• 14
< >

Xavi: Barca kupowała piłkarzy niepasujących do stylu

Xavi udzielił obszernego wywiadu dziennikowi Marca, w którym wypowiada się m.in. o swoim życiu w Katarze, reprezentacji Hiszpanii czy o obecnej sytuacji w Barcelonie. Poniżej prezentujemy obszerne fragmenty rozmowy z byłym kapitanem Barcelony dotyczące katalońskiego klubu.

Czy cierpi pan ogladając obecną Barcę?

Xavi Hernandez: Nie, bo zwykle jest lepsza od rywala, pomijając Superpuchar Hiszpanii. Dawno czegoś takiego nie widziałem, bo nawet w poprzednim sezonie byliśmy lepsi na Santiago Bernabeu, a na Camp Nou także dominowaliśmy.

Jak ocenia pan obecną Barcelonę?

Ma za sobą tak nieprawdopodobny okres, że teraz wydaje się innym klubem. Dalej dobrze gra w piłkę, jednak wydaje się, że mogła dokonywać lepszych transferów. Wydaje się, że przespano odpowiedni okres. Pięć czy sześć lat temu Barça miała najlepszych piłkarzy do swojego stylu. Teraz jest ich pięciu czy sześciu - Iniesta, Messi, Alba, Pique, Luis Suarez, Busquets... W Barcelonie musisz mieć pełną jedenastkę gości pasujących do systemu. Kiedyś nie patrzyłeś na piłkarzy i nie mówiłeś: "O, ten pasowałby do Barcelony!", bo tacy zawodnicy byli już w klubie. 

Zapomniano o canterze?

O tym się mówi, ale inną sprawą jest to, czy byliby to podstawowi zawodnicy. Musisz się wzmacniać, a w przypadku wątpliwości szukać w domu. W najlepszej epoce w składzie Barçy było minimum 60% wychowanków. Thiago odszedł, bo nie dawano mu szans i miał do tego pełne prawo, jedank wszyscy muszą być cierpliwi. To najtrudniejszy klub na świecie.

Dlaczego?

Wymaga się wygrywania i dobrej gry. Real wygrywa 3:2 po remontadzie i dramatycznym meczu, ale dalej jest najlepszy i mówi się o genialnym powrocie, o duchu Juanito... Gdy my wygrywamy w 90. minucie, cały tydzień gada się, dlaczego nie było wystarczającego posiadania piłki i trzech dodatkowych okazji, dlaczego boczni obrońcy nie atakowali, dlaczego szukaliśmy przewag w środku, a nie na skrzydłach... W Madrycie nie pyta się dlaczego, bo zespół wygrywa i tylko to się liczy.

Real jest silniejszy mentalnie niż Barcelona?

Główną różnicą jest to, że gdy w Realu coś idzie źle, to wszyscy - kibice, piłkarze, trenerzy, prasa - się jednoczą. Tam od lat nie ma opozycji dla prezydenta. W Barcelonie zawsze jest. Barça nigdy nie wydaje się być zjednoczonym klubem. To najtrudniejszy klub, nie tylko dla zawodników.

Czego potrzebuje Barcelona?

Cierpliwości. Gdy sięgaliśmy po tryplet, Real wygrał sam już nie wiem ile meczów z rzędu. W styczniu wydawał się nie do zatrzymania, ale przegrał z Valencią, potem u siebie, a my zdobyliśmy trzy puchary. Klub musi dbać o zawodników, którzy muszą być szczęśliwi, jak za czasów Joana Laporty. Barcelona potrzebuje transferow. Musi wystawiać wszystkie gwiazdy, bo Real jest bardzo silny i atakuje bez żadnego wahania.

Teraz Real jest silniejszy?

W tabeli jest niżej. Siłą futbolu jest to, że nigdy nie wiesz, co się zdarzy. Za czasów Pepa Guardioli czułem gigantyczną przewagę na boisku, której nigdy później nie odczułem, ale z czterech Lig Mistrzów, na które zasługiwaliśmy, zdobyliśmy zaledwie dwie.

Zatem nie ma wielkich różnic?

Real staje się klubem zwycięskim. Mam odczucie, że madrytczycy są zespołem bardziej kompletnym, już zbudowanym, gdy Barcelona rozpoczyna nowy cykl. Nie chcę jednak mówić, że nie może zdobyć tytułu. Pamiętajmy, że w roku trypletu w styczniu wszyscy chcieli zwolnienia Luisa Enrique.

Podoba się panu transfer Paulinho?

Grałem przeciwko niemu w Pucharze Konfederacji i bardzo dobrze krył zarówno mnie jak i Andresa Iniestę. Jest bardzo silny. Jeżeli Real by go kupił, nie byłoby krytyki.

Ma pan odczucie, że od czasu odejścia Guardioli Barça ciągle się potyka?

Nie chcę myśleć, że odchodzimy od idei. Widzę zespół, który chce grać w sposób, który dał nam trofea. Gdybyśmy odeszli od stylu, byłaby to historyczna katastrofa. Od czasów Johana Cruyffa Barça jest zespołem innym, szanowanym na całym świecie, rozkochującym innych w piłce. Jak mamy porzucić tę ideę? Nie znam dobrze obecnych trenerów, ale nie chciałbym, aby Barça zmieniła styl.

Czy oglądając Barcę czasami pan myśli, jak dobrze by jej szło, gdyby miała Xaviego?

Słuchanie, że za mną tęsknią, łechta moje ego, ale w wielkich klubach zawsze tak jest, że gdy nie idzie, to wraca się do tych, którzy wcześniej zapewniali sukcesy.

Pan nie zawsze cieszył się grą w Barcelonie, prawda?

Też cierpiałem. Trzy czy cztery lata po odejściu Luisa Figo, do czasu przyjścia Joana Laporty, były bardzo trudne, krytyka była gigantyczna. Podobają mi się wyzwania. Nie poddaję się, gdy coś idzie źle. Jestem wielkim cule i to jest plus. Jeżeli Barcelona przegrywa, jestem wkurwiony.

Neymar odszedł, bo był nieszczęśliwy?

Odszedł z wielu powodów. Chciał zmienić klub, bo nie był szczęśliwy, bo miał świetną ofertę i dlatego, że w PSG będzie absolutnym numerem jeden. On mi tylko powiedział, że chciał odejść.

Ale gra u boku najlepszego na świecie sprawia, że jesteś lepszy...

Leo Messi sprawia, że każdy jest lepszy. Mi pomagała grupa, bo potrzebuję moich partnerów. Sam nic bym nie zrobił, nie jestem silny, ale rozwijam się w grze pozycyjnej, wiedząc, gdzie są koledzy z zespołu. Mam szybki i dobry umysł, ale pod względem fizycznym odstaję. W Barcelonie i reprezentacjii zaadoptowałem się do moich warunków - tworzyłem trójkąty, rozumiałem znaczenie wolnego miejsca na boisku, gry kommbinacyjnej...

A Messi? Cristiano jest na jego poziomie?

Jest mistrzem zarówno gry zespołowej jak i indywidualnej. Porównania z Cristiano go jednak sporo kosztują. Messi wszystko robi dobrze. Jeżeli trener powiedziałby mu: "teraz będziemy grać biegając tyłem", też byłby najlepszy. Jeżeli poprosisz Cristiano o grę na jeden czy dwa kontakty, nie wiem, czy byłby najlepszy. Jest za to genialnym, historycznym strzelcem, ale nie da się go porównywać z Leo. Jest najlepszy w Barcelonie i byłby najlepszy także w Atletico Diego Simeone.

Jakim on jest człowiekiem?

Dobrze dla piłki, że najlepszy zawodnik, Messi, wywodzi się z biednego środowiska. To wzór dla dzieci. Nigdy nie zobaczysz go robiącego coś szalonego poza piłką. Zawsze szanuje innych. Jest inteligentny, pełny skromności czy empatii. To prosty człowiek. Jeśli jest szczęśliwy, nie ma problemu. Zarządzanie nim jest prostsze niż ludziom się wydaje, trzeba z nim rozmawiać. Bycie liderem w szatni czasami jest pantomimą, czasami trzeba wszystko ujednolicić. W piłce przecenia się trenerów, któzy czasami wydają się być rzecznikami klubu, a najważniejsi są zawodnicy.

Uważa pan, że Messi wykorzystuje negocjacje kontraktowe do wymuszania transferów?

Nie spodziewałbym się tego, ale miałby do tego pełne prawo.

Podoba się panu zatrudnienie Valverde?

Bardzo. Jego propozycje idealnie wpasowują się w linię Barçy. Ma bardzo klarowne idee. Popieram jego zatrudnienie.

Co pan myśli, gdy słyszy, że ludzie widzą pana w roli trenera?

Zawsze czułem tę presję, ale to napawa mnie dumą. W pewnym sensie to nieuchronne. Nie mam jeszcze żadnego tytułu, potrzebuję na to jeszcze dwóch czy trzech lat. Chciałbym być panem swojego losu i muszę nauczyć się wielu rzeczy, aby trenować Barcelonę.

Chce pan zabrać Iniestę do Kataru?

Gdyby chciał zmienić klub, zarekomenduję mu ten kierunek. Tu żyje się naprawdę dobrze. Ale Andres ma dopiero 33 lata i uważam, że jeszcze przez 2-3 lata może grać na najwyższym poziomie.

01.09.2017 14:43, autor: Mashi, źródło: Marca

Powiązane newsy

Mecze


Real Madrid

Barcelona
2 : 0
Superpuchar Hiszpanii
Santiago Bernabéu - 23:00 16-08-2017

Barcelona

Real Betis
2 : 0
La Liga
Camp Nou - 20:15 20-08-2017

Alavés

Barcelona
0 : 2
La Liga
Mendizorrotza Stadium - 18:15 26-08-2017

Barcelona

Espanyol
5 : 0
La Liga
Camp Nou - 20:45 09-09-2017

Barcelona

Juventus
3 : 0
Champions League
Camp Nou - 20:45 12-09-2017

Getafe

Barcelona
1 : 2
La Liga
Coliseum Alfonso Pérez - 16:15 16-09-2017

Barcelona

Eibar
6 : 1
La Liga
Camp Nou - 22:00 19-09-2017

Girona

Barcelona
- : -
La Liga
Estadi Montilivi - 20:45 23-09-2017

Sporting Lizbona

Barcelona
- : -
Champions League
Estádio José Alvalade - 20:45 27-09-2017

Barcelona

Las Palmas
- : -
La Liga
Camp Nou - 16:15 01-10-2017

Atletico Madrid

Barcelona
- : -
La Liga
Wanda Metropolitano - 20:45 14-10-2017

Barcelona

Olympiakos Pireus
- : -
Champions League
Camp Nou - 20:45 18-10-2017

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Barcelona 5 5 0 0 17 2 15
2 Sevilla 5 4 1 0 7 1 13
3 Atletico Madrid 5 3 2 0 10 4 11
4 Valencia 5 2 3 0 9 3 9
5 Levante 5 2 3 0 8 4 9
6 Real Sociedad 5 3 0 2 11 10 9
7 Real Betis 5 3 0 2 6 7 9
8 Real Madrid 5 2 2 1 9 5 8
9 Villarreal 5 2 1 2 6 5 7
10 Athletic Bilbao 5 2 1 2 4 3 7
11 Leganes 5 2 1 2 3 3 7
12 Las Palmas 5 2 0 3 5 8 6
13 Eibar 5 2 0 3 3 10 6
14 Getafe 5 1 2 2 4 5 5
15 Girona 5 1 2 2 3 5 5
16 Espanyol 5 1 2 2 3 8 5
17 Celta Vigo 5 1 1 3 6 8 4
18 Deportivo La Coruna 5 1 1 3 6 11 4
19 Alaves 5 0 0 5 0 8 0
20 Malaga 5 0 0 5 1 11 0

Ostatnie komentarze