• 803
< >

Messi: Transfer Neymara do Realu byłby czymś strasznym

Od jakiegoś czasu Leo Messi nie boi się używać mocnych słów w wywiadach. We wtorek gwiazdor Barçy otworzył drzwi swojego domu przed dziennikarzami stacji TyC Sports, którzy przeprowadzili z nim ciekawą rozmowę. Cały program w argentyńskiej telewizji trwał około 90 minut, a my poniżej prezentujemy najciekawsze fragmenty rozmowy z pięciokrotnym zdobywcą Złotej Piłki, głównie te dotyczące Barcelony. Leo Messi mówił...

O transferze Neymara: „Oglądanie go w barwach Realu Madryt byłoby czymś strasznym. Neymar ma ogromne znaczenie dla całego barcelonismo. Zdobywał z naszym klubem wszystkie trofea, w tym mistrzostwo Hiszpanii czy Ligę Mistrzów. Byłby to ogromny cios. Ney na pewno byłby dużym wzmocnieniem Realu Madryt. Rozmawiałem z nim już jednak na ten temat, on wie, co o tym myślę”.

O tytule najlepszego piłkarza w historii: „Nie interesuje mnie to. Ludzie mówią o mnie różne rzeczy. Nie interesuje mnie to, że byłbym najlepszym, drugim najlepszym, trzecim czy czwartym. Każdego roku chcę wygrać wszystko ze swoim zespołem. Zawsze chcę się poprawiać. Ale nie rywalizuję z nikim, także z Cristiano Ronaldo, bo nie zależy mi na tytule najlepszego w historii. Chcę być najlepszy w kolejnych latach, a jeśli zdobędę przy tym trofea, tym bardziej z kadrą Argentyny, tym lepiej!”.

O Realu Madryt i odpadnięciu z Ligi Mistrzów: „Rywalizacja z Realem mnie pobudza. Ja chcę wygrywać wszystkie trofea w każdym sezonie. Motywuję się, gdy mi się to nie udaje. Real ma jednak to do siebie, że nawet grając źle, jest w stanie wygrać mecz, a my mamy z tym problemy. W dwumeczu z Romą straciliśmy motywację, myśleliśmy, że już mamy pewny awans, a wpadliśmy w gówno. Gdybyśmy zagrali w półfinałach, ten sezon potoczyłby się zupełnie inaczej”.

O opuszczeniu Barcelony: „Gdzie byłoby mi lepiej niż w Barcelonie? Jestem w najlepszej ekipie na świecie. Żyję w najlepszym mieście na świecie. Moje dzieci są zadowolone. Nie mam potrzeby odchodzić. Nie muszę nikomu niczego udowadniać. Barcelona i reprezentacja Argentyny to moje dwie największe miłości. Każdego roku mam cele. Prawdą jest, że niektórzy myślą o innych ligach, np. o Premier League, ale podjęcie decyzji o opuszczeniu Barcy byłoby dla mnie piekielnie trudne”

O Andrésie Inieście: „Był jednym z moich najbliższych partnerów. Dzięki Bogu przeżyliśmy wiele wspaniałych chwil. Spędziłem u jego boku praktycznie całą karierę, on u mojego też. Życie i gra z nim to coś spektakularnego”.

O Luisie Suárezie: „Miałem szczęście do kapitalnych partnerów. Ale pozaboiskowa przyjaźń z Suárezem jest czymś innym. Spędzamy razem praktycznie całe dni. Kiedy do nas dołączył, wiedzieliśmy, czego się spodziewać pod względem piłkarskim – strzela gole, doskonale gra w pressingu, biega za cały zespół. To niesamowity człowiek, bardzo rodzinny”.

O Złotych Piłkach: „Wygrałem cztery z rzędu, a później, w 2015 roku, seria się przerwała. Nie podoba mi się oglądanie siebie na wideo, ale widzę różnicę. Wiem, kim byłem wcześniej i kim jestem dziś. Uważam, że pod wieloma aspektami mocno się rozwinąłem. Wprowadziłem do swojej gry wiele dobrych, nowych rzeczy. Czuję się błyskotliwy, szybki, dobry”.

O mundialu w Rosji: „Dobrymi Mistrzostwami Świata nazwałbym turniej, który zakończylibyśmy w pierwszej czwórce. Argentyna zasługuje na to, aby być wśród najlepszych. W poprzednich latach dużo kosztowało nas awansowanie do decydujących faz, ale teraz musimy znowu tam zagrać. My, piłkarze, jako pierwsi wiemy, że chcemy zostać mistrzami Świata. Byliśmy w trzech finałach, żadnego nie wygraliśmy. Dla niektórych byłby to sukces, ale nas nazywają ludźmi bez motywacji... Nosimy ten ciężar na swoich barkach. Mam nadzieję, że teraz uda nam się sięgnąć po tytuł”.

O relacjach z mediami: „Zawsze mówię to, co myślę. Jestem szczery pod każdym aspektem. Ale prawdą jest, że niekoniecznie lubię rozmawiać z mediami. Sporo mnie to kosztuje. Dziś czuję się zdecydowanie luźniej, nie odczuwam takiej presji, jak wcześniej. Pokazuję się takim, jakim jestem, zarówno na boisku, jak i poza nim. Nie mam potrzeby nikogo okłamywać”.

15.05.2018 21:53, autor: Mashi, źródło: Marca

Powiązane newsy

Mecze


Sevilla

Barcelona
2 : 0
Copa del Rey
Ramon Sanchez Pizjuan - 21:30 23-01-2019

Girona

Barcelona
0 : 2
La Liga
Estadi Montilivi - 16:15 27-01-2019

Barcelona

Sevilla
6 : 1
Copa del Rey
Camp Nou - 21:30 30-01-2019

Barcelona

Valencia
2 : 2
La Liga
Camp Nou - 18:30 02-02-2019

Barcelona

Real Madrid
1 : 1
Copa del Rey
Camp Nou - 21:00 06-02-2019

Athletic Bilbao

Barcelona
0 : 0
La Liga
San Mamés - 20:45 10-02-2019

Barcelona

Valladolid
1 : 0
La Liga
Camp Nou - 20:45 16-02-2019

Olympique Lyon

Barcelona
- : -
Champions League
Groupama Stadium - 21:00 19-02-2019

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Barcelona 24 16 6 2 61 23 54
2 Atlético 24 13 8 3 34 17 47
3 R. Madrid 24 14 3 7 41 29 45
4 Sevilla 24 10 7 7 38 28 37
5 Getafe 24 9 9 6 30 21 36
6 Alavés 24 10 6 8 25 28 36
7 R. Sociedad 24 9 7 8 30 25 34
8 Betis 24 9 6 9 27 30 33
9 Valencia 24 6 14 4 24 20 32
10 Eibar 24 7 10 7 33 34 31
11 Athletic 24 6 12 6 24 28 30
12 Levante 24 8 6 10 36 43 30
13 Leganés 24 7 8 9 25 30 29
14 Espanyol 24 8 5 11 27 37 29
15 Girona 24 6 9 9 25 34 27
16 Valladolid 24 6 8 10 19 29 26
17 Celta 24 6 6 12 36 43 24
18 Villarreal 24 4 11 9 26 31 23
19 Rayo 24 6 5 13 27 41 23
20 Huesca 24 4 6 14 23 40 18

Ostatnie komentarze