• 261
< >

Arthur: Jest lepiej, niż oczekiwałem

Arthur Melo przybył z uśmiechem na rozmowę z Mundo Deportivo. Jest szczęśliwy i nie ukrywa tego. Nie patrzy na zegarek i nie nosi przy sobie telefonu komórkowego. Wielokrotnie mówi, że spełnił marzenie mogąc nosić koszulkę Barcelony i grać w niesamowitym zespole wraz z najlepszym na świecie piłkarzem, jakim jest Lionel Messi. Przychodzi, aby zdobywać tytuły i uczyć się. Wie, że będzie porównywany do Iniesty i Xaviego, ale chce napisać własną historię. Teraz myśli tylko o graniu i co oczywiste, także o swoim debiucie.

Jesteś od kilku dni w mieście i klubie. Jakie są twoje wrażenia?

Powitanie było bardzo dobre. Wszyscy traktują mnie tutaj wspaniale. Wszyscy. Mam na myśli pracowników klubu, sztab szkoleniowy, zawodników… Brazylijczycy, którzy są w kadrze również mi pomagają. Jeśli mam wątpliwości i czegoś nie rozumiem, wtedy pytam. Wszystko układa się wspaniale.

Czy tak sobie to wyobrażałeś?

Nie, jest lepiej, niż sobie wyobrażałem. Wiedziałem, że to świetny, fantastyczny klub, ze świetną strukturą i wspaniałymi obiektami, ale widząc to z bliska, przewyższa to moje oczekiwania.

Miałeś czas, aby porozmawiać z Valverde. Co tobie powiedział?

Przywitał mnie i powiedział mi, czego oczekuje ode mnie w tych pierwszych dniach, ale niewiele więcej. To dopiero pierwsze treningi.

Zauważyłeś wiele zmian?

Nie, niewiele. Moim głównym celem jest dostosowanie się do rytmu moich kolegów, stylu gry i rutyny. Im szybciej wejdę w dynamikę szatni, tym lepiej.

Na treningach wielokrotnie pracujecie z piłką. Czy tego właśnie chciałeś?

Tak, uwielbiam zawsze mieć piłkę. To był jeden z powodów, dla których tutaj przyszedłem. Naprawdę cieszę się tymi treningami. Wielką siłą Barcelony jest posiadanie piłki.

Rondos [gra w dziadka – przyp.red] są diabelskie, bardzo szybkie. Czy już „cierpiałeś” podczas nich?

Poziom techniczny jest bardzo wysoki, niemalże doskonały. Zawodnicy są na wysokim poziomie. To logiczne, ponieważ Barcelona ma najlepszych piłkarzy na świecie.

Jak wyobrażasz sobie swój debiut?

Pewne rzeczy przychodzą mi już do głowy. Chcę spełnić marzenie o grze na Camp Nou i strzeleniu gola, ale najważniejsze nie jest to, co stanie się na początku, tylko na końcu. Celem jest zdobywanie tytułów, najlepiej wszystkich możliwych, a także dobra gra zespołu.

Jak wyglądały pierwsze kontakty z Barceloną?

Miały miejsce po finale Copa Libertadores. Następnego dnia moja rodzina, moi przedstawiciele i ja zjedliśmy lunch z wysłannikami Barçy. Siedzieliśmy i rozmawialiśmy przez długi czas. Rozumieliśmy się bardzo dobrze. Po kilku dniach dopuszczałem już do siebie myśl, że możliwość przejścia do Barcelony jest prawdziwa.

Czy byłeś zaskoczony ich telefonem?

Tak. Zawsze marzyłem o grze dla Barcelony i nagle mogło się to spełnić. Nie mogłem w to uwierzyć, ale to była prawda. Rozmawiali o mnie i chcieli mnie sprowadzić.

Miałeś inne oferty. Czy miałeś jakiekolwiek wątpliwości?

W tym czasie pojawiły się bardzo interesujące oferty z innych zespołów. Ale kiedy otrzymałem ofertę Barcelony, nie zastanawiałem się dwa razy.  Zaakceptowałem ją, ponieważ to było moje marzenie.

Musiałeś długo czekać.

Chciałem zacząć jak najszybciej. Przenieść się do Barcelony i zacząć treningi.

Nie musiałeś czekać, aby założyć koszulkę Barçy. Zrobiłeś to będąc dalej graczem Gremio.

To był wyjątkowy prezent w momencie, kiedy to wszystko się zaczęło. Nie miałem nic przeciwko założeniu tej koszulki i zrobieniu zdjęcia. To był pierwszy raz i zatrzymałem tę koszulkę. Będę ją przechowywał.

Ale powstało z tego powodu zamieszanie.

Zdjęcie w tej koszulce nie zostało zrobione w złej wierze. Wręcz przeciwnie. Otrzymałem to jako oznakę sympatii, w takim sam sposób, gdyby ktoś zapytał mnie „Cześć, jak się masz?”. Nie przeszkadzało mi to, że to zdjęcie wyszło do mediów. Nie było z tego powodu problemów. W rzeczywistości cały transfer był transparentny. Wszystko było przejrzyste. Gremio było zadowolone, Barça również. Wszystko ułożyło się tak, jak tego chcieliśmy.

Robert Fernández nie jest już sekretarzem technicznym.

Rozmawiałem z nim, aby mu podziękować. Był pierwszą osobą z klubu, która ze mną rozmawiała. Był pierwszą osobą, która powiedziała, że chcą mnie sprowadzić. Kiedy przybyłem do Barcelony, wysłałem mu podziękowania. Odpowiedział mi okazując wsparcie, a także jego sympatię.

Rozmawiałeś z Coutinho?

W dniu mojej prezentacji wymieniliśmy się wiadomościami. Mam jego wsparcie. Wkrótce będziemy razem w najlepszej drużynie na świecie i będziemy dzielić razem wiele rzeczy.

Jego adaptacja była szybka.  

Coutinho i ja graliśmy razem w reprezentacji. Jest świetnym zawodnikiem, ma niesamowity drybling i świetny strzał. Podoba mi się jego panowanie nad piłką. Granie z nim będzie przyjemnością.

A z Neymarem?

Także z nim rozmawiałem. Mówił o cudownym mieście, które jest spektakularne, o czasie, o tutejszym stylu życia. To były dobre słowa. Powiedział mi, że będzie mi się tu podobać.

Czy żałujesz, że nie będziesz miał okazji grać z Iniestą?

Niestety, nie będę miał tego szczęścia, aby grać u jego boku. On jest moim idolem. Nauczyłem się wielu rzeczy widząc go grającego, ale teraz postanowił wybrać inną drogę. To dla niego kolejny etap i życzę mu wszystkiego najlepszego.

Czy obawiasz się, że nadal będą cię porównywać do Xaviego i Iniesty?

Nie boję się porównań. Iniesta to Iniesta, Arthur jest Arthurem. Iniesta napisał już swoją historię w tym klubie. Ja dopiero zaczynam i mam nadzieję, że napisze własną.

Widziałeś wiele meczów z ich udziałem?

Tak. Obserwowałem to jak grają i jak się poruszają. A także ich inteligencję, ich sposób na wyjście z pressingu. Są geniuszami.

Co może wnieść Arthur?

Krótkie podania, asysty, szybkość z piłką, zaangażowanie, realizację strategii.

Chcesz poznać Messiego?

Tak, to moje marzenie. Jest też nim gra u jego boku na boisku. Jest najlepszy na świecie.

Gdzie lubisz grać? Gdzie czujesz się najbardziej komfortowo?

Trener zobaczy, jaki będzie najlepszy sposób na dopasowanie mnie do zespołu. Valverde zrobi to, co będzie najlepsze dla mnie, a także dla zespołu.

Czy twoim priorytetem jest wygranie Ligi Mistrzów?

Moim celem jest bycie w najlepszej formie we wszystkich meczach, praca, pomaganie zespołowi, uszczęśliwienie kibiców i zdobycie jak największej liczby tytułów. Wszystkie są ważne.

Wymagania są bardzo wysokie.

Wiem, że są wysokie. To wielkość tego klubu. Są zobligowani do wygrywania wszystkiego, a ja muszę wejść w ten rytm, aby móc wygrać wszystko.

Liga również jest bardzo wymagająca.

I bardzo techniczna. Zawsze mi się podobała i oglądałem ją, kiedy tylko mogłem.

Madryt jest głównym rywalem. Masz już ochotę na Clásico?

Są to bardzo trudne mecze. Dobrze się je ogląda. Obserwowane są na całym świecie. Oczywiście chciałbym wystąpić w takim meczu.

Nie ma już Cristiano Ronaldo.

Madryt ma świetny zespół także bez niego. Jestem przekonany, że będą grali w najlepszy możliwy sposób.

Chcą Cię w reprezentacji.

To bardzo satysfakcjonujące, że podoba się im mój futbol i chcą zobaczyć mnie w reprezentacji. Również chciałbym jej pomóc.

TEST DLA MUNDO DEPORTIVO

Kto jest Twoim sąsiadem w szatni?

Denis i Lenglet.

Kto przykrył Cię na boisku najlepiej?

Dedé z Cruzeiro.

Najlepsze, co o tobie powiedzieli?

Świetne podanie, wizja gry i utrzymywanie się przy piłce.

A najgorsze?

Że nie wyglądam dobrze z powodu wzrostu.

Z jaką reprezentacją chciałbyś być w finale Mistrzostw Świata?

Brazylią. Zawsze Brazylia.

VAR – tak czy nie?

Tak.

Komu tym razem przyznałbyś Złotą Piłkę?

Messiemu.

Najlepszy gol, jaki strzeliłeś.

Ten z Fluminense, w Copa de Brasil.

Kto jest Twoim najlepszym przyjacielem z boiska?

Luan.

Czy interesujesz się opinią prasy?

Nie. Unikam angażowania się w te kwestie.

Kogo pierwszy raz prosiłeś o autograf?

Zico.

Jakie było pierwsze miejsce, które odwiedziłeś w Barcelonie?

Camp Nou.

Próbowałeś Pa amb tomàquet? [kataloński chleb z pomidorem – przyp.red]

Tak, bardzo mi smakuje.

Gdybyś nie był piłkarzem, byłbyś…

Tenisistą.

Jak spędzasz wolny czas?

Z rodziną, przyjaciółmi, rozmawiając…

Tatuaże?

Nie mam żadnych.

Zaleta.

Pokora.

Wada.

Jestem bardzo wymagający.

Idol.

Iniesta.

Co zrobisz z pierwszą wypłatą?

Zainwestuję ją.

WYWIAD DLA KATALOŃSKIEGO SPORT-u

Jakie były twoje pierwsze dni w Barcelonie?

Wszystko było świetne. Struktura klubu jest niezwykła. Wszyscy są na wysokim poziomie. Zostałem miło przywitany.

Czy trening różni się od tego, do którego byłeś przyzwyczajony w Gremio?

Sesje treningowe są tu szybsze. Na boisku, piłka porusza się o wiele szybciej, wszystko jest bardziej płynne.

Dopiero co poznajesz „rondos” w Barcelonie.

Tak, piłka porusza się bardzo szybko. Krótka i mokra trawa w tym pomagają. Piłka zawsze jest w ruchu. Jest to coś, co mi się podoba. Dobrze dostosuje się do tego typu treningów.

Czy podoba Ci się styl gry, jest trudno się do niego dostosować?

Bardzo mi się podoba. Jedną z rzeczy, które przyciągnęły mnie do Barcelony był jej styl gry. Jest naprawdę fantastyczny.

Czy rozmawiałeś już z Ernesto Valverde?

Rozmawiałem z trenerem i dał mi dużo pewności siebie, co jest ważne dla mojej adaptacji. Opowiedział mi o taktyce i o działaniu pewnych rzeczy.

Powiedział ci gdzie będziesz grał?

Mogę grać jako pivot, albo mając obok siebie jeszcze jednego pivota. Każda pozycja w pomocy jest dla mnie dobra. Nie będzie problemu, jeśli będę grał trochę wyżej lub bardziej defensywnie.

Czy mógłbyś grać w parze z Sergio Busquetsem?

Tak, jedną z opcji jest gra obok Busquetsa. Dostosuję się do wszystkich pozycji, na których mnie ustawią.

Jakie są twoje pierwsze wrażenia dotyczące trenera?

Jest bardzo inteligentny. Jego dbałość o szczegóły jest niesamowita. Zawsze chce eliminować błędy i ma wszystkie potrzebne cechy, aby być trenerem.

Czy to ważne, aby trener był blisko zawodnika?

To bardzo ważne. Dostosowuje się do stylu gry i sposobu w jaki pracuje zespół. Trener jest po mojej stronie. Wyjaśnia mi wiele rzeczy, a to buduje zaufanie.

Czy któryś z nowych kolegów Cię zaskoczył, czy jest ktoś, z kim jesteś trochę bliżej?

Rozmawiam ze wszystkimi, ale Brazylijczycy, ze względu na język, rozumieją mnie lepiej. Rozmawiam z Douglasem, Marlonem czy Rafinhą. Pomagają mi w adaptacji.

Jesteś w Barcelonie dopiero kilka dni, a już dobrze rozumiesz hiszpański…

W Brazylii miałem nauczyciela tego języka. Rozumiem trochę hiszpański, ale mówienie jest trudniejsze. Mam nadzieję, że wkrótce będę mógł mówić po hiszpańsku.

Który styl lepiej pasuje do twoich cech?

Lubię, gdy Barcelona gra piłką. Czasami zespół musi kontrolować mecz, innym razem przyspieszyć tempo, ale chodzi głównie o to, aby dominować i kontrolować mecz.

Czy oglądałeś mecze Barcelony, gdy byłeś w Brazylii?

Zacząłem oglądać mecze Barcelony w erze Ronaldinho. Potem do klubu przybyły inne gwiazdy brazylijskiego futbolu. Byli świetnymi zawodnikami. Lubię Barcelonę ze względu na ich zawodników i styl gry.

Barcelona musi wygrać Ligę Mistrzów? Po ostatnich zwycięstwach Realu Madryt, to główny cel w klubie?

Jednym z powodów, dla których przyszedłem do Barcelony było to, że zawsze walczą o najważniejsze trofea. Teraz nie będzie inaczej. Moim marzeniem jest wygranie Ligi Mistrzów i zrobię wszystko, co możliwe, aby to się stało.

Poznałeś Coutinho, kiedy byliście na zgrupowaniu reprezentacji Brazylii w październiku. Czy rozmawiałeś z nim wtedy o możliwości spotkania się z nim w Barcelonie?

Tak, rozmawialiśmy także w dniu mojej prezentacji. Wysłał mi miłą wiadomość. Powiedział mi, że dobrze przystosował się do życia w Barcelonie i pomoże mi w adaptacji. Jest świetnym przyjacielem, a także świetnym zawodnikiem.

Myślisz, że ty i Coutinho możecie grać razem na boisku?

Jest świetnym zawodnikiem, który lubi grać krótkimi podaniami. Ma fantastyczny styl gry i jestem pewien, że moglibyśmy razem zrobić wiele dobrych rzeczy na boisku.

Czy twoim marzeniem jest gra z Lionelem Messim?

Granie z nim będzie przyjemnością. W Barcelonie są świetni piłkarze i będę miał to szczęście, aby grać wraz z nim.

Czy Neymar zachęcił Cię do tego transferu?

Tak. Kiedy decydowałem o mojej przyszłości, wysłał mi wiadomość, w której mówił w samych superlatywach o Barcelonie. Opowiadał mi o tym jak cudowny jest klub, jak gościnni są tutaj ludzie i jak świetne jest miasto. Mnóstwo dobrych rzeczy.

Teraz, kiedy odszedł Iniesta, chciałbyś przejąć koszulkę z jego numerem?

Nie interesują mnie numery koszulek. Moim celem jest reprezentowanie tego klubu. To, czy będzie to numer 8 czy jakikolwiek inny numer, nie ma dla mnie znaczenia.

Więc nie myślałeś o tym, jaki numer chcesz mieć w Barcelonie?

Nie, nie myślałem o tym. Najważniejszą rzeczą jest herb i bycie na boisku. Pozwolę, aby klub zadecydował o moim numerze.

18.07.2018 17:30, autor: lance, źródło: Mundo Deportivo, Sport

Powiązane newsy

Mecze


Barcelona

Real Sociedad
1 : 0
La Liga
Camp Nou - 20:45 20-05-2018

Tottenham Hotspur

Barcelona
2 : 2
Mecz towarzyski
Rose Bowl - 05:05 29-07-2018

AS Roma

Barcelona
4 : 2
Mecz towarzyski
AT&T Stadium - 04:05 01-08-2018

AC Milan

Barcelona
1 : 0
Mecz towarzyski
Levi's Stadium - 02:05 05-08-2018

Sevilla

Barcelona
1 : 2
Superpuchar Hiszpanii
Stade Ibn-Batouta - 22:00 12-08-2018

Barcelona

Boca Juniors
3 : 0
Puchar Gampera
Camp Nou - 18:15 15-08-2018

Barcelona

Alavés
3 : 0
La Liga
Camp Nou - 22:15 18-08-2018

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Sevilla 1 1 0 0 4 1 3
2 Barcelona 1 1 0 0 3 0 3
3 Levante 1 1 0 0 3 0 3
4 Real Madrid 1 1 0 0 2 0 3
5 Athletic Bilbao 1 1 0 0 2 1 3
6 Real Sociedad 1 1 0 0 2 1 3
7 SD Huesca 1 1 0 0 2 1 3
8 Atletico Madrid 1 0 1 0 1 1 1
9 Celta Vigo 1 0 1 0 1 1 1
10 Espanyol 1 0 1 0 1 1 1
11 Valencia 1 0 1 0 1 1 1
12 Girona 1 0 1 0 0 0 1
13 Real Valladolid 1 0 1 0 0 0 1
14 Eibar 1 0 0 1 1 2 0
15 Leganes 1 0 0 1 1 2 0
16 Villarreal 1 0 0 1 1 2 0
17 Getafe 1 0 0 1 0 2 0
18 Rayo Vallecano 1 0 0 1 1 4 0
19 Deportivo Alaves 1 0 0 1 0 3 0
20 Real Betis 1 0 0 1 0 3 0

Ostatnie komentarze