To będzie pracowite lato w Barcelonie. Klub musi sprzedać zawodników, a przyszłość kilku piłkarzy pozostaje niepewna. Jednym z nazwisk, które prawdopodobnie będą miały duże znaczenie na rynku transferowym, jest Marc Casadó. Kataloński pomocnik jest obecnie jednym z piłkarzy, którzy mogą opuścić klub po sezonie z ograniczonym czasem gry pod wodzą Hansiego Flicka. Mimo to jego zachowanie w trakcie całego sezonu jest nadal wysoko cenione w szatni.
Źródła w szatni potwierdzają, że Marc Casadó nigdy nie narzekał, mimo że nie otrzymał oczekiwanej liczby minut gry. Wychowanek zawsze zachowywał profesjonalne podejście, pracując w ciszy i był zawsze oddany drużynie. W trakcie sezonu złożono za niego znaczące oferty. Arabia Saudyjska kilkakrotnie pytała o niego, a różne europejskie kluby również badały jego sytuację. Jednak zawodnik zawsze zwlekał, ponieważ chciał skupić się wyłącznie na teraźniejszości i spokojnie zakończyć sezon w Barcelonie. Casadó całkowicie przekazał tę sprawę swojemu agentowi, który był odpowiedzialny za zarządzanie i kompletowanie wszystkich ofert, które pojawiły się w ostatnich miesiącach.
Według informacji uzyskanych przez Sport, jednym z klubów, które w ostatnich tygodniach ponownie wyraziły zainteresowanie zawodnikiem, jest Atlético Madryt. W połowie kwietnia sam Enrique Cerezo zadzwonił do prezydenta Barcelony, Joana Laporty, aby poinformować o zainteresowaniu Casadó. Barcelona od jakiegoś czasu wiedziała o tym, ale ten kontakt potwierdził, że klub z Madrytu nadal uważnie monitoruje sytuację pomocnika. Laporta przekazał sprawę Deco, który odbył już nieformalne rozmowy z zawodnikiem i będzie odpowiedzialny za dogłębną analizę sytuacji w nadchodzących tygodniach.
Atlético bardzo podoba się profil Casadó. Uważają, że jego determinacja i etyka pracy idealnie wpisują się w filozofię zespołu. Co więcej, to zainteresowanie nie jest niczym nowym. Zeszłego lata Diego Simeone bezpośrednio skontaktował się z zawodnikiem, aby osobiście poinformować go o zainteresowaniu klubu z Madrytu. Kataloński piłkarz bardzo docenił gest, doceniając decyzję argentyńskiego trenera, choć zawsze jasno dawał do zrozumienia, co jest jego priorytetem.
I ten priorytet nigdy się nie zmienił. Marc Casadó chce zostać w Barcelonie. Zawodnik odbył już rozmowy z klubem i jasno dał do zrozumienia, że pomimo świadomości, że nie miał zbyt wielu minut na boisku i jest na wylocie, nadal będzie priorytetowo traktował Blaugranę, ponieważ to klub jego życia i marzenie z dzieciństwa.
Miesiące temu Sport informował również, że Barça zamierza przedłużyć kontrakt Marca Casadó. Klub uznał ten ruch za korzystny dla wszystkich stron. Z jednej strony, jeśli pomocnikowi uda się odzyskać pozycję i wrócić do najlepszej formy, Barça zapewni sobie utrzymanie wysoko cenionego zawodnika w klubie i większą stabilność kontraktową. Z drugiej strony, w przypadku odejścia w przyszłości, kataloński klub będzie miał znacznie silniejszą pozycję do negocjacji potencjalnej sprzedaży dzięki przedłużeniu jego umowy.
Mimo to Casadó pozostaje zdeterminowany, by walczyć do końca o pozostanie w klubie. Zawodnik z Sant Pere de Vilamajor doskonale rozumie sytuację i wie, że brak czasu gry jest wyraźnym sygnałem, ale jest też pewien, że wykorzysta wszystkie możliwe opcje, aby nadal spełniać swoje wielkie marzenie, jakim jest odniesienie sukcesu w Barcelonie.







