Trzydziestodziewięcioletni Pablo Rafael Ruz Gutiérrez od 2010 roku jest sędzią w hiszpańskim Sądzie Najwyższym. Ma żonę i trójkę dzieci. Niedziele mijają mu na "zabawie z dziećmi, oglądaniu filmów z żoną, prawniczką. Chciałby także grać na gitarze; jest wielkim fanem The Beatles. W swojej biblioteczce ma głównie książki detektywistyczne, co w sumie jest logiczne, natomiast w telewizji najczęściej ogląda mecze piłki nożnej. Szczególnie Realu Madryt, którego jest socio. Gra także w padla". W taki sposób Vanity Fair opisywało w ubiegłym roku sylwetkę Hiszpana.
A więc sprawę Jordiego Casesa przeciwko Rosellowi i hiszpańskiego fiskusa przeciwko Barcelonie poprowadzi zadeklarowany madridista i socio Realu Madryt. Znowu według Vanity Fair, "Osoby, które w przeszłości pracowały z Ruzem mówią, że jego charakterystyczną cechą jest dokładność. Nie przegapi niczego". Cóż...







