• 584
FC Barcelona
1 : 0
Atlético Madryt
Copa del Rey   Spotify Camp Nou - 22:00 21-01-2015
Części samochodowe online – iParts.pl

Barca spuszcza powietrze z Materacy

Po znacznie czystszym i zarazem mniej emocjonującym spotkaniu Barcelona odniosła skromne zwycięstwo nad Atletico. Na Vicente Calderon pojedziemy więc z jedną bramką zaliczki - zdobytą z dobitki karnego przez Leo Messiego - oraz czystym kontem. 

Cała pierwsza połowa spotkania przebiegała pod dyktando Barcelony. Ogromna przewaga w posiadaniu piłki, próby rozgrywania jej od bocznych sektorów oraz szybkie kasowanie wszystkich akcji zaczepnych Atleti nie przekładały się jednak na liczne sytuacje podbramkowe zakończone uderzeniami na bramkę Jana Oblaka. Co prawda szybko, bo w 4. minucie, szczęścia spróbował Neymar, uderzając technicznie z około 20 metrów, ale na tym się skończyło. Nikt później nie pokusił się już o sprawdzenie rezerwowego bramkarza Atletico z dystansu. 

Na kolejną groźną akcję przyszło czekać do dwunastej minuty spotkania, kiedy to płaską piłkę w pole karne z prawej strony posłał Rakitic, a Messi od razu po przyjęciu huknął swoją słabszą (rzekomo) nogą w krótki róg dość wysoko nad poprzeczką. 

Po tej sytuacji długimi minutami działo się stosunkowo niewiele. Warto odnotować jedynie dwa świetne podania z obu stron nie zakończone nawet strzałem. Najpierw w 17. minucie Griezmann crossem z lewej strony świetnie wypatrzył w polu karnym Torresa, który znajdował się jednak na pozycji spalonej. Natomiast pięć minut później doskonałą piłkę z głębi pola od Alvesa otrzymał Suárez, ale fatalnym przyjęciem, po którym piłka odskoczyła mu wprost pod nogi rywala, zmarnował cały wysiłek Brazylijczyka.

Kolejne uciekające minuty przynosiły głównie stałe fragmenty dla podopiecznych Diego Simeone. Tym razem najgroźniejsza broń gości - podobnie jak w meczu ligowym - nie niosła ze sobą żadnych korzyści. No, może poza nabijaniem statystyki strzałów, gdyż wszystkie wybicia dośrodkowań przez piłkarzy Barcelony trafiały do któregoś z zawodników Atletico, a ci wówczas bez namysłu uderzali z woleja na bramkę ter Stegena. Tym samym, choć piłka wędrowała w trybuny, nie narażali się na jakąkolwiek kontrę.

Jedyną składna akcja gości, opatrzona wymianą kilku szybkich podań, miała miejsce w 35. minucie spotkania. Po wymianie piłki blisko koła środkowego wędruje ona do wbiegającego z lewej strony w kompletnie wolny korytarz Siqueiry, który zatrzymuje się, podnosi głowę i centruje idealnie na głowę Griezmanna. Francuz uderza jednak ponad poprzeczką. 

Odpowiedź Barcelony była natychmiastowa. Futbolówka nieco przypadkowo trafia przed pole karne do Rakitica, a ten popisuje się genialnym zagraniem na jeden kontakt w szesnastkę (niemal identycznym jak z Deportivo) do zbiegającego z prawej strony Suáreza. Tylko jeden Pistolero wie, jak tego zagrania nie zamienił na gola. Zamiast tego posłał piłkę wysoko ponad bramką Oblaka. 

Niewykorzystana sytuacja mogła się zemścić chwilę potem. Po "bilardzie" w środku pola piłka niespodziewanie znalazła się pod nogami Torresa, pędzącego w stronę ter Stegena razem z Ardą Turanem, mając przed sobą tylko jednego stopera. Na całe szczęście El Niño zepsuł fatalnie ten kontratak stając w szranki z Urugwajczykiem o kiks spotkania. Na tym zakończyła się pierwsza połowa.

W drugiej części meczu Barcelona wciąż grała dość statycznie, bez werwy. Nieco ożywienia i emocji kibicom na Camp Nou zapewniały wyłącznie pojedyncze zrywy Messiego czy Neymara, próbujących w pojedynkę rozerwać szyki obronne gości. Poza dwoma rajdami Leo to właśnie Brazylijczyk stworzył pierwszą w drugiej połowie okazję do strzału Inieście, wycofując mu piłkę na szesnasty metr. Uderzenie Andresa zostało jednak zblokowane. Niemal kwadrans później ten sam piłkarz, tylko z drugiej strony i lewą nogą, próbował ponownie zaskoczyć Oblaka z dystansu, ale jego płaskie uderzenie w środek bramki nie sprawiło Słoweńcowi kłopotów.

Kiedy wydawało się, że ten pojedynek będzie można uznać za przysłowiowe bicie głową w mur, nadeszła 83. minuta. Do rzutu wolnego podszedł Leo Messi. Tym razem chciał posłać piłkę płasko pod murem, nie technicznym uderzeniem górą. Ta jednak zatrzymała się na którymś z zawodników gości i wróciła w pole karne wprost pod nogi Busquetsa. Sergio natychmiast próbował się z nią odwrócić w stronę bramki, w czym wydatnie "przeszkodził" mu Juanfran. Decyzja arbitra była natychmiastowa - rzut karny. Do futbolówki podszedł oczywiście Leo i... uderzył fatalnie, niemal centralnie w środek. Szczęśliwie sparowana przez Oblaka piłka wróciła pod nogi La Pulgi i tym razem już się nie pomylił.

Szansę na dobicie Atletico Barca miała po pięciu minutach. Kontrę 3 na 2 zapsuł Argentyńczyk, zagrywając do wolnego Neymara w sposób łatwy do przecięcia przez Mirandę. Jeszcze w doliczonym czasie po faulu Godina Leo stanął przed szansą na swoją drugą bramkę, lecz piłka po jego uderzeniu z wolnego poszybowała minimalnie nad poprzeczką.

O ile tym razem obyło się bez ewidentnego polowania na kości czy brutalnych fauli (może z wyjątkiem 1-2 ostrych wejść Godina czy Juanfrana), o tyle dwie błędne decyzje arbitra José Luisa Gonzáleza znów raziły w oczy. Mowa tutaj o nieodgwizdanym wolnym za rękę Mario Suareza oraz braku kartki dla Ardy Turana za takie samo zagranie. Ukarani kartonikami zostali natomiast... protestujący Suárez i Mascherano. Decyzje te co prawda nie wpłynęły na przebieg meczu, aczkolwiek mogą mieć swoje konsekwencje w przypadku ewentualnego awansu Barcelony do kolejnej fazy rozgrywek. Samo spotkanie z pewnością nie przynisło takich emocji jak mecz ligowy. Więcej było szachów i dbania o zachowanie czystego konta. Udało się to Barcelonie, jednak trzeba oddać Cholo Simeone, że odrobił lekcję domową i tym razem na boisku nie było tyle wolnej przestrzeni, nawet po wygraniu pojedynku 1 na 1 przez Neymara czy Messiego. Losy dwumeczu nie zostały jeszcze przesądzone, jednak to pierwszej połowie to Duma Katalonii jest w lepszej sytuacji przed - miejmy nadzieję - znacznie lepszym spotkaniem rewanżowym.

22.01.2015 00:06, autor: chuck29, źródło: własne
Głosować mogą tylko użytkownicy posiadający 100 BO punktów.

Oceny zawodników

Powiązane newsy

Mecze


FC Barcelona

Celta Vigo
1 : 0
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:30 22-04-2026

Getafe CF

FC Barcelona
0 : 2
La Liga
Coliseum Alfonso Pérez - 16:15 25-04-2026

Osasuna

FC Barcelona
1 : 2
La Liga
El Sadar - 21:00 02-05-2026

FC Barcelona

Real Madryt
2 : 0
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:00 10-05-2026

Alavés

FC Barcelona
1 : 0
La Liga
Mendizorrotza Stadium - 21:30 13-05-2026

FC Barcelona

Real Betis
3 : 1
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:15 17-05-2026

Valencia

FC Barcelona
3 : 1
La Liga
Mestalla - 21:00 23-05-2026

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Barcelona 38 31 1 6 95 36 94
2 Real Madrid 38 27 5 6 77 35 86
3 Villarreal 38 22 6 10 72 46 72
4 Atlético de Madrid 38 21 6 11 62 44 69
5 Real Betis 38 15 15 8 59 48 60
6 Celta de Vigo 38 14 12 12 53 48 54
7 Getafe 38 15 6 17 32 38 51
8 Rayo Vallecano 38 12 14 12 41 44 50
9 Valencia 38 13 10 15 46 55 49
10 Real Sociedad 38 11 13 14 59 61 46
11 Espanyol 38 12 10 16 43 55 46
12 Athletic Club 38 13 6 19 43 58 45
13 Sevilla 38 12 7 19 46 60 43
14 Alavés 38 11 10 17 44 56 43
15 Elche 38 10 13 15 49 57 43
16 Levante 38 11 9 18 47 61 42
17 Osasuna 38 11 9 18 44 50 42
18 Mallorca 38 11 9 18 47 57 42
19 Girona 38 9 14 15 39 55 41
20 Real Oviedo 38 6 11 21 26 60 29

Ostatnie komentarze

Części samochodowe online – iParts.pl