Pierwsza bomba letniego okienka transferowego wybuchła. Arda Turan zostanie piłkarzem Barcelony. Kataloński klub doszedl do porozumienia z Atlético i zapłaci mu około 35 milionów euro plus ewentualne zmienne.
Transfer Ardy Turana został uzgodniony przez Josepa Marię Bartomeu jeszcze przed podaniem się do dymisji. Były sternik katalońskiego klubu spotkał się na Ibizie z włodarzami Atlético i uzgodnił wszelkie szczegóły porozumienia, które później zostało dopięte przez Komisję Zarządzającą.
Według "Sportu" jedyną niewiadomą jest termin dołączenia Ardy do kolegów z zespołu. Jeżeli Luis Enrique będzie chciał go mieć od pierwszego dnia presezonu (13 lipca), operację będzie musiała zatwierdzić Komisja Zarządzająca, która rządzi klubem do czasu wyborów prezydenckich (18 lipca).
2 lipca
Aktualizacja - 13:00:
Arda Turan na swoim oficjalnym koncie na facebooku pożegnał się wczoraj z fanami Atletico. Turek zamieścił film ukazujący kibiców los Colchoneros, opatrzony podpisem w trzech językach: "Teşekkürler, Gracias, Thanks". Sam piłkarz jest z rodziną i przyjaciółmi na Ibizie, gdzie oczekuje na rozwiązanie sprawy. Od transferu Ardę dzieli już tylko podpis na kontrakcie, jednak porozumienie powinno zostać oficjalnie ogłoszone w ciągu najbliższych godzin. [Sport]
Barcelona ma także wstępne porozumienie z Ilkayem Gundoganem, jednak Arda Turan był wyżej na liście życzeń Luisa Enrique. [ARA]
Cadena Ser informuje, że komisja zarządzająca klubem podjęła decyzję o wstrzymaniu finalizacji transferu Turana, pragnąc pozostawić to w rękach nowowybranego prezydenta. Statut klubu jednoznacznie stwierdza, iż komisja nie ma kompetencji, by podejmować kluczowe decyzje finansowe niezwiązane bezpośrednio z bieżącą stabilnością struktur.







