W sobotę odbyła się prezentacja Alena Halilovicia w Sportingu Gijon. Chorwacki pomocnik został na rok wypożyczony z Barcelony i po raz pierwszy pokazał się przed kibicami asturyjskiego klubu. Na swój debiut dziewiętnastolatek będzie musiał jednak poczekać, ponieważ nie został uwzględniony wśród powołanych na starcie z Realem Madryt.
Halilović będzie występował z numerem 25, który teoretycznie jest zarezerwowany dla bramkarza, ale Sporting dostał pozwolenie na przydzielenie go młodemu pomocnikowi. - Nie spodziewałem się takiego przyjęcia, przychodzę tylko z Barçy B - powiedział skromnie Halilović podczas konferencji prasowej, na której przyznał także, iż rozmawiał telefonicznie ze szkoleniowcem Sportingu, Abelardo.









