• 9

Rakitić: To zaszczyt nosić koszulkę Barcy

Przyszłość Ivana Rakiticia wiąże się z Camp Nou. Chorwat odrzucił zakusy Paris Saint-Germain i zostanie w Barcelonie na kolejne lata. Jest przekonany, że postąpił słusznie, a między innymi o motywach swojej decyzji opowiedział w wywiadzie dla "Sportu":

Ostatecznie, pomimo oferty z PSG, zostajesz w Barcelonie. Kiedy i dlaczego podjąłeś właśnie taką decyzję?

- To nie był konkretny moment, raczej dłuższa refleksja. Przez kilka dni ludzie wiele o mnie mówili, i szczerze, miałem już dość słuchania czy czytania czegokolwiek na ten temat. Myślałem nad tym, rozmawiałem z żoną i agentami, wszyscy przyjrzeliśmy się tej sytuacji.

Co było w tym najważniejsze? Rodzina, futbol, pieniądze?

- Posłuchałem żony i własnego serca. Uświadomiłem sobie, że to dla mnie zaszczyt nosić koszulkę Barcy. Gra z tym herbem to największy przywilej. Nie ma na świecie klubu, który mógłby dać mi więcej, no może poza pieniędzmi. Moje najstarsze dziecko chodzi tu już od dwóch lat do szkoły, ma swoje koleżanki. Młodsza niedługo idzie do przedszkola. Jesteśmy tu bardzo szczęśliwi, i biorąc to pod uwagę, była to bardzo łatwa decyzja. Jestem dumny, że pozostanę w Barcelonie.

Zrozumiałbyś klub, jeśli zaakceptowałby ofertę PSG?

- Jeśli tak by się stało, nie rozmawialibyśmy teraz. Musieliśmy zobaczyć, co będzie najlepsze dla wszystkich. Gdyby klub tak do tego podszedł, może moja reakcja byłaby inna. Co mogłoby być dobre dla mnie, mogłoby być złe dla klubu. Najważniejsze, że wszyscy nadal chcemy współpracować. Czuję się potrzebny w klubie i wśród kibiców, dlatego też tak szybko podjąłem tę decyzję.

Sezon dopiero się zaczyna, ale wydaje się, że najważniejszym celem dla Barcy jest zwycięstwo w Lidze Mistrzów, powrót na szczyt europejskiego futbolu...

- Tak, ale awans do ćwierćfinału lub półfinału nie ma znaczenia. Liczy się zwycięstwo. Tu, w Barcelonie, co roku celem jest zwycięstwo we wszystkich rozgrywkach. Przez ostatnie 3 lata nie wygraliśmy Ligi Mistrzów. Z tego powodu, bardzo chcemy wygrać ją w tym roku, ale wiemy, że do szczęścia potrzebujemy też zwycięstwa w La Liga. Mamy wyśmienity skład, ale to dopiero początek. Postaramy się, damy z siebie wszystko, będziemy się cieszyć grą i rozwijać przez cały sezon.

Czy twoja pozycja pozostanie bez zmian, czy możemy się spodziewać oglądania Cię w bardziej defensywnej roli?

- To zależy od trenera. Perfekcyjnie zna cały zespół, wie, gdzie kto woli grać, ale też wie, co jest najlepsze dla drużyny. Najważniejsze, abyśmy dobrze wykonywali swoją robotę: chcemy wygrywać każdy mecz, w tym celu każdy z nas musi dać z siebie wszystko. Jeśli o mnie chodzi, to mogę grać w środku, ale też jako pivot. Jeśli chodzi o formację, to 4-4-2 i 4-3-3 nie robią mi różnicy. To nie ma wielkiego znaczenia, bo kiedy grasz u boku Leo Messiego, poza tym, że jest o wiele łatwiej, to on kontroluje całą grę ofensywną. Może być za plecami napastnika, na skrzydłach, czasem nawet cofnąć się po piłkę do obrońców. Najważniejsze, to byśmy utrzymywali dobrą formę i zbalansowanie, tak, aby każdy mógł dawać z siebie jak najwięcej.

Jaka była rola Ernesto Valverde w tym, że zdecydowałeś się pozostać w Barcelonie?

- Bardzo duża, z powodu zaufania, jakie mi okazał. Wie, że zawsze może na mnie liczyć. Jeśli musiałbym połamać sobie jedną z kości na boisku, zrobiłbym to i nie narzekał, pod warunkiem, że pomogłoby to sztabowi i drużynie. Wzajemne zaufanie jest bardzo ważne. Trener również nam pomaga: dla piłkarza wsparcie trenera jest bardzo ważne.

Podejrzewam, że następny krok należy do Barcy i jest to przedłużenie umowy i podwyżka. Oczekujesz na nowy kontrakt?

- Jesteś w stanie podrzucić ten wywiad "Preziemu" [prezydentowi klubu - przyp. BO]?(śmiech) On wie, gdzie mnie znaleźć. Bądźmy szczerzy, podwyżka to zawsze fajna opcja. Nie chciałbym jednak, żeby taki był jej powód [odrzucona oferta z PSG - przyp. BO]. Niech ten moment nadejdzie, kiedy będę na to zasługiwał, a oni będą we mnie wierzyli.

Na jakim etapie są negocjacje? Już blisko do końca czy będziesz musiał nieco poczekać?

- Rozmawiałem już o tym z klubem przed i w trakcie Mundialu. Ten moment nadejdzie niedługo, ale nie ma pośpiechu. Wiem, że klub dba o swoich piłkarzy i jestem przekonany, że "Prezi" niedługo się do mnie odezwie.

Póki co żaden z nowych zawodników nie gra w pierwszej jedenastce. Co myślisz o nowych nabytkach?

- Gra dla Barcy nie jest łatwa. Z zewnątrz to wygląda bardzo ładnie, jak gra wideo, ale kiedy już tu jesteś, musisz zrozumieć wiele rzeczy, które różnią się od tego, czego doświadczyłeś w innych klubach. Trzeba dać im tyle czasu, ile będą potrzebowali, ale każdy z nich nam pomoże. Arthur, Lenglet, Malcom i Arturo ciężko pracują, a drużyna dobrze ich przyjęła.

Trwa debata na temat akademii. Jakie jest twoje zdanie?

- Chciałbym takich generacji jak ta Puyola, Xaviego, Iniesty, Valdesa i Messiego co dwa albo trzy lata, ale to nie jest takie łatwe. Barcelona osiągnęła tak wysoki poziom, że nie ma czasu na testowanie i obserwowanie rezultatów. To muszą być zawodnicy o wyjątkowym talencie. Gdyby w pierwszej drużynie było mniej jakości, byłoby dużo łatwiej. Ci chłopcy, którzy teraz się przebijają wyglądają naprawdę dobrze. Muszą być cierpliwi, trzeba dać im czas. Trener jest gotów dać im szansę, nieźle to wygląda.

30.08.2018 17:55, autor: sformella, źródło: Sport

Powiązane newsy

Mecze


Barcelona

Osasuna
1 : 2
La Liga
Camp Nou - 21:00 16-07-2020

Alavés

Barcelona
0 : 5
La Liga
Mendizorrotza Stadium - 17:00 19-07-2020

Barcelona

SSC Napoli
3 : 1
Champions League
Camp Nou - 21:00 08-08-2020

Barcelona

Bayern Munich
2 : 8
Champions League
Camp Nou - 21:00 14-08-2020

Barcelona

Gimnastic Tarragona
3 : 1
Mecz towarzyski
Camp Nou - 19:00 12-09-2020

Barcelona

Girona
3 : 1
Mecz towarzyski
Camp Nou - 19:00 16-09-2020

Barcelona

Elche
1 : 0
Puchar Gampera
Camp Nou - 19:00 19-09-2020

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1

Ostatnie komentarze