• 963
< >

Zrobić swoje

Barcelona nie zagrała w Manchesterze widowiskowego czy pamiętnego meczu. Skutecznie jednak zneutralizowała gospodarzy, strzeliła gola i przywiozła naprawdę znakomity rezultat. Teraz trzeba tylko obronić zaliczkę w twierdzy Camp Nou i już dziś wieczorem Blaugrana może po czterech latach przerwy awansować do półfinału Ligi Mistrzów. Gramy oczywiście o 21:00.

Wreszcie doczekaliśmy się wyjazdowego zwycięstwa w Lidze Mistrzów i to bardzo ułatwia kwestię awansu. Sprawa jest bardzo prosta: jeśli Barcelona nie przegra, awansuje. 0:1 dla gości da dogrywkę, a każde inne zwycięstwo United premiuje gości. Tu pojawia się problem dla "Czerwonych Diabłów" - ostatnio na Camp Nou w Lidze Mistrzów wygrał Bayern Monachium (0:3) w 2013 roku. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów ostatnio wygrał tu Juventus (po dogrywce) w 2003 roku. Co prawda od półfinału z Bayernem w 2013 roku (kończącym serię 6 półfinałów z rzędu) Barca tylko raz (w 2015) przeszła ćwierćfinał, ale domowych wyników w tej fazie w ostatnich latach nie można się wstydzić:

2009: Barca - Bayern 4:0. Demolka jeszcze przed przerwą.

2010: Barca - Arsenal 4:1. Poker Messiego rodem z PlayStation.

2011: Barca - Szachtar 5:1. Bez niespodzianki.

2012: Barca - Milan 3:1 Spokojny awans.

2013: Barca - PSG 1:1. Tym razem szęśliwy awans po słabym meczu.

2014: Barca - Atletico 1:1. Diego wstrząsnął Camp Nou.

2015: Barca - PSG 2:0. Iniesta i Neymar rozstrzygnęli.

2016: Barca - Atletico 2:1. Dublet Suareza to było za mało.

2017: Barca - Juve 0:0. O remontadzie nie było mowy.

2018: Barca - Roma 4:1. Miłe złego początki.

6 ostatnich meczów ma wspólny mianownik - Messi nie strzelił w nich żadnej bramki i zanotował tylko jedną asystę. 31-letni Leo ma już 595 bramek dla Barcelony, z czego 43 w 41 meczach tego sezonu. Wciąż jest liderem klasyfikacji strzelców Ligi Mistrzów (wraz z Lewandowskim) i czekamy na jego kolejny wielki występ we wtorkowy wieczór. Z United trafiał dotychczas "tylko" w finałach Ligi Mistrzów, trzy mecze w fazie pucharowej nie przyniosły żadnego gola. Tym razem jednak będzie miał pełne wsparcie swoich partnerów. Ernesto Valverde ma rzadko spotykany na tym etapie komfort - wystawi dziś swoich najlepszych 11 zawodników. Kontuzjowani są jedynie Vermaelen i Rafinha, poza kadrą znaleźli się też Murillo i Boateng. W bramce stanie oczywiście Ter Stegen. W obronie Sergi Roberto, Pique, Lenglet i Jordi Alba. W pomocy zobaczymy zapewne tercet Busquets - Arthur - Rakitić, a w ataku do Messiego i Luisa Suareza dołączy rekonwalescent Dembele. W drugiej połowie możemy się spodziewać wejścia Semedo, Vidala i Coutinho, wszystko zależy od rozwoju boiskowej sytuacji.

Ole Gunnar Solskjær wraca na stadion, na którym w 1999 roku przeżył prawdopodobnie najpiękniejszy wieczór swojego życia, strzelając zwycięskiego gola w doliczonym czasie finału Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Dziś jednak nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanych Bailly'ego, Valencii oraz Herrery i zawieszonego Shawa. Do kadry wrócili Darmian, Matić i Alexis, ale nie wiadomo czy będą gotowi do gry na dłużej niż kilkanaście minut. Przed De Geą zagrają prawdopodobnie Young, Lindelof, Smalling i Dalot. W drugiej linii Pogba, Fred i McTominay, a w ataku Lingard, Rashford i Lukaku. Manchester wygrał już w tym sezonie w Turynie i Paryżu, więc na pewno nie można ich zlekceważyć, ale będzie trzeba wykorzystać fakt, że goście nie mogą bronić wyniku i są mimo wszystko osłabieni.

Barcelona rozegrała w swojej historii 20 ćwierćfinałów w europejskich pucharach i 14 razy awansowała, ale 4 z 6 porażek miały miejsce w 5 ostatnich latach! Dziś jest idealny moment na odwrócenie karty i awans do półfinału gdzie rywalem będzie Liverpool lub Porto (w pierwszym meczu 2:0 dla Anglików). Ter Stegen rozegra swój 50. mecz w Lidze Mistrzów - tylko Alexis wśród gości ma więcej (51). W tym sezonie było widać, że całej drużynie niezwykle zależy na tych rozgrywkach. Liga hiszpańska jest już praktycznie rozstrzygnięta, można rzucić wszystkie siły na Champions League. Wypoczęci, zmotywowani, w formie - zróbcie swoje Panowie!

FC Barcelona - Manchester United, Camp Nou, 16.04.2019

Sędziuje: Felix Brych (Niemcy)

16.04.2019 11:41, autor: pioteer, źródło: własne

Powiązane newsy

Mecze


Villarreal

Barcelona
4 : 4
La Liga
El Madrigal - 21:30 02-04-2019

Barcelona

Atletico Madrid
2 : 0
La Liga
Camp Nou - 20:45 06-04-2019

Manchester United

Barcelona
0 : 1
Champions League
Levi's Stadium - 21:00 10-04-2019

SD Huesca

Barcelona
0 : 0
La Liga
Estadio El Alcoraz - 16:15 13-04-2019

Barcelona

Manchester United
3 : 0
Champions League
Camp Nou - 21:00 16-04-2019

Barcelona

Real Sociedad
2 : 1
La Liga
Camp Nou - 20:45 20-04-2019

Alavés

Barcelona
0 : 2
La Liga
Mendizorrotza Stadium - 21:30 23-04-2019

Barcelona

Levante
- : -
La Liga
Camp Nou - 20:45 27-04-2019

Barcelona

Liverpool FC
- : -
Champions League
Camp Nou - 21:00 01-05-2019

Celta Vigo

Barcelona
- : -
La Liga
Estadio Balaídos - 20:45 04-05-2019

Liverpool FC

Barcelona
- : -
Champions League
Anfield Road - 21:00 07-05-2019

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Barcelona 34 24 8 2 85 32 80
2 Atlético 34 21 8 5 51 23 71
3 R. Madrid 33 20 4 9 59 38 64
4 Getafe 32 14 11 7 43 29 53
5 Sevilla 33 15 7 11 54 42 52
6 Valencia 33 12 15 6 40 31 51
7 Athletic 34 12 13 9 37 40 49
8 Alavés 34 12 10 12 35 44 46
9 Espanyol 34 11 10 13 40 49 43
10 Betis 34 12 7 15 39 49 43
11 R. Sociedad 33 10 11 12 39 41 41
12 Leganés 34 10 11 13 33 39 41
13 Eibar 34 9 13 12 42 47 40
14 Levante 34 9 10 15 51 61 37
15 Celta 34 9 9 16 48 57 36
16 Villarreal 33 8 12 13 42 46 36
17 Valladolid 34 8 11 15 29 47 35
18 Girona 34 8 10 16 34 47 34
19 Huesca 33 6 10 17 37 55 28
20 Rayo 32 7 6 19 36 57 27

Ostatnie komentarze