Ulubione komenarze

wojtanowsky

347 BO punktów

Komentarze

Statystyki

Liczba komentarzy: 1685
Znaków na komentarz (≈): 560
Skomentowanych newsów: 204
Rozdanych plusów: 54
Rozdanych minusów: 6
Napisanych newsów: 0

Najlepsze komentarze

+9 Na głowę dostanę, jak jeszcze raz przeczytam o "pragmatycznym Valverde". Wiecie kto jest pragmatyczny? Simeone, zwłaszcza z sezonów gdy dochodził do finału LM. Pragmatyczny był Mourinho gdy prowadził Inter. Pragmatyzm na za zadanie osiągnięcie konkretnych celów, bez zważania na zastosowany styl czy poniesione ofiary, taki taktyczny machiavellizm.

Valverde taki nie jest. To facet mający genialny materiał ludzki, kredyt zaufania o jakim może pomarzyć każdy trener na świecie, pełna swobodę w kreowaniu swojej dyscypliny taktycznej i potężna machinę propagandową pod postacią Bartka i jego świty na czele z Mundo Deportivo i Sportem.

I taki trener odpierdala taką kaszanę w poprzednim sezonie, odpadając w fatalnym stylu z LM i zdobywając ligę w stylu, który niejednokrotnie przyprawiał o kilka hemoroidów. Pragmatyczny trener sadza na ławce Suareza, Pique czy Busquetsa w formie jak z zeszłego sezonu i większości meczów w tym, bo wie, że ich obecność minimalizuje szansę na wygraną. Pragmatyczny trener korzysta z całej kadry, a nie tylko 13 zawodników, bo wie, że sezon jest długi, zwlazcza ten następujący po MŚ i potrzebuje świeżych i wypoczetych 22 zawodników, a nie 11, żeby wytrzymać jego trudy. Pragmatyczny trener wie, że jedno czy dwubramkowe prowadzenie to jest chuj nie prowadzenie i ta potężna ilość farta z zeszłego sezonu, która pozwalała nam dowozić korzystny wynik nie powinna tego nikomu przesłonić, że w tamtych meczach byliśmy średni.
Pragmatyczny trener mierzy korzyści i straty jakie poniesie w związku z decyzjami. Nasz trener ma kupę farta, niesamowite indywidualności i pozostałości schematów z poprzednich lat i tylko dlatego wyniki wyglądają jako tako, ale to nie oznacza, że trener jest pragmatyczny. Jest mierny i bez pomysłu 25-10-2018 22:58 w [AKTUALIZACJA] Dembélé nie zagrał z powodu spóźnienia?
+8 Ja pierdole skończcie usprawiedliwiać Roberto, Albę, Suareza, Messiego czy chuj wie kogo. Nie ma żadnego, ale to absolutnie żadnego usprawiedliwienia, dla mszczenia się na boisku i odpowiadania chamstwem na chamstwo. Marcelo jebnął (albo próował) Roberto? To się trzeba nauczyć opanowania i spokoju. Sfaulowali mi funfla? To nie wpierdalasz się na pomarańczową kartkę jak Messi w Ramosa. W ogóle co to kurwa za mentalność, że kali zachował się chujowo, to my się zachowamy jak Kali. Jakby coś takiego którykolwiek zawodnik odjebał np w półfinale LM, przy remisie, to bym go karnie wypierdolił na ławkę na pół roku, żeby się nauczył, że nerwy należy trzymać na wodzy. I nie pierdolcie mi, że się nie da. Przykład Iniesty pokazuje, że się da, tylko trzeba mieć więcej w głowie, o czym non stop tłucze Xavi.

Niezależnie od pomyłek sędziowskich przegraliśmy ten mecz kretesem, bo daliśmy się wciągnąć w to mierdowskie gówno. Pozwoliliśmy sobie na granie w naszej świątyni w ich grę. To było niegodne i niestosowne pożegnanie jednego z największych piłkarzy w historii. Człowieka eleganckiego, z klasą. A niemalże cała drużyna pokazała mentalność taką samą jak mierda. Dawali się prowokować, sami prowokowali, nie potrafili utrzymać nerwów na wodzy. Jestem pewien, że gdyby to zrobili, dzisiaj świętowalibyśmy kolejne zwycięstwo.

I fakty są takie, że do zejścia Ronaldo, byliśmy słabsi i niech pierwsze 10 minut meczu nie zakryje tego obrazu. Stworzyliśmy znacznie mniej klarownych sytuacji, byliśmy mniej kreatywni w ataku i przede wszystkim mniej konkretni. Nie interesuje mnie że ten mecz był o pietruszkę, był przede wszystkim znakomitym materiałem teoretycznym, do pracy nad jedną z najcenniejszych cech piłkarskich - charakterem, którego niektórym z naszych zawodników brakuje, albo pokazują go nie wtedy, gdy należy (np gdy dostają gola na 0-2 na wyjeździe w Rzymie). 06-05-2018 23:20 w Ciągle bez porażki
+8

Nonejm, z mojego punktu widzenia. Nie znam Ciebie, Ty nie znasz mnie. Jakim zatem prawem wypowiadasz się w taki sposób na mój temat? Zwłaszcza, że dla każdego szanującego się kibica Barcelony nazywanie go mierdą to obraza, podobnie zresztą w drugą stronę. Z mojego punktu widzenia to brak szacunku. Zresztą, mam dość zajęć w życiu, ale nie należy do nich marnowanie czasu na udawanie kibica Barcelony. Nawiasem mówiąc na internetowych forach istnieje jakaś dziwna korelacja, między ilością napisanych postów, łapek w górę etc etc, a wartością merytoryczną posta i prawdopodobieństwem, że losowi ludzie się z daną osobą zgodzą. A to jest tym ciekawsze, że zawsze wydawało mi się naturalne, że wartościowa wypowiedź to wartościowa wypowiedź, nie ma znaczenia kto ją wygłasza, a tymczasem wystarczy, że jakiś człowiek z gwiazdką narobi hałasu i podchwytują to inni i potem powtarzają te brednie, a ja się muszę tłumaczyć i jeszcze w obiektywny sposób na tym cierpieć, bo jak inaczej nazwać bycie w pewnym sensie napiętnowanym :) 31-03-2018 22:50 w Przystawka

Najgorszy komentarz

-4
CzarnyBorsuk napisał/a
Rafik napisał/a rozwiń cytat

Człowieku, możesz już stad wypierdalać z tą spierdoloną koszykówką i pastuchem Jordanem? Jesteś na stronie Barcelony, a nie Chicago Bulls. Załóż sobie czapeczke Chicago Bulls i wyjdź głoś swoje prawdy życiowe gdzies w szpitalu psychiatrycznym. Tam twoje miejsce.


Mam dla Ciebie radę
[Zobacz link] 14-06-2018 19:43 w Griezmann zostaje w Atletico