Ulubione komenarze

kastalos

2537 BO punktów

Komentarze

Statystyki

Liczba komentarzy: 30707
Znaków na komentarz (≈): 302
Skomentowanych newsów: 3621
Rozdanych plusów: 85
Rozdanych minusów: 59
Napisanych newsów: 0

Najlepsze komentarze

+20 own goal ma więcej bramek niż CR7 23-09-2017 21:52 w Nowe derby
+18

to są trenerzy reprezentacyjni. obu cenię, ale nie widzę w ich przypadku całosezonowego sukcesu. zwłaszcza w przypadku francuza.

a za valverde kto, to trudne pytanie. to zależy, jak będzie wyglądać rzeczywistość po nim, bo jeżeli będzie miał nastąpić reset i barca pożegna się z żelaznymi weteranami - to mimo moich obaw o jego jawnie amiszowskie podejście do piłki nożnej, chyba postawiłbym na xaviego.

jeżeli ma być kontynuacja dogorywania messiego i kolegów, to nie mam pojęcia. do klubu rześkiego emeryta pasuje w zasadzie chyba tylko ancelotti z żyjących trenerów.[/cytat]
Cziawi Si, El Pragmatico No. Visca El Barca.

Sam zakładam, że na pożegnanie gangu Messiego poczekamy aż ci "umrą" śmiercią naturalną na przestrzeni 2-3 sezonów. Do tego momentu układ w którym piłka kręci się wokół Messiego, będącego centralną postacią taktyki marginalizującą zalety reszty, nie trybem czy autorskim pomysłem na drużynę samego kołcza - zostanie zachowany. Tu tkwi nasz problem, bo nikt nie spróbuje wyjść z tego impasu. Trener nie będzie mógł/Messi nie będzie chciał/Bartomeu problemu nie dostrzega.

Inna sprawa, że żaden to gwarant na końcowy sukces, a jedynie zwiększone szansę na LM z starą gwardią. Nikt nie chce podjąć tematu gdy krajowe puchary wpadają hurtem.

Innymi słowy toksyczna miłość kwitnąć będzie w najlepsze. Messi dalej będzie zawłaszczał sobie całą grę, a jego statyczność i brak ruchu bez piłki, spowoduje powolną kastrację z kreatywności całą resztę zespołu. Mówię tu o starych wygach jak i nowych nabytkach. Jak szalenie to nie brzmi w takim układzie zyskuje Messi, tracą partnerzy i Barcelona.

Nie ma przypadku, że wszystkie projekty od Argentyny, po ostatnie Barcelony w ten czy inny sposób kończą się blamażem w najważniejszych rozgrywkach. Nawet projekt Lucho do połowy sezonu jawił się jako katastrofa zanim nastała Annoeta. Wtedy jednak Messi się dostosował, a Suarez przestał błąkać po skrzydle.

Oczywiście obrana droga na przestrzeni sezonu ligowego będzie niesamowicie efektywna, bo ostatecznie Messi indywidualnie jest w stanie rozerwać 95% drużyn w Hiszpanii. Jednak to co potocznie nazywa się "Messi Barce zbaw" sprawia, że piłkarze samoistnie przy jego obecności przyzwyczajają się do schematu "oddawania" piłki - nie szukając/nie próbując innych rozwiązań.

Grać zaczynają dopiero jak Messiego nie ma w kadrze meczowej, a to na przestrzeni całego roku daje wynik na poziomie błędu statystycznego. To jest coś na zasadzie uczenia się na blachę do egzaminu - oddaj Messiemu, oddaj Messiemu, a z Liverpoolem fizycznie nie ma takiej możliwości i wtedy dopiero wypierdala error. Cały rok klepali jeden i ten sam schemat, a teraz nie ma jak. Barcelona ma kłopot, Messi ma kłopot, wszyscy mają kłopot.

Ta chujowa symbioza budowana dobrymi wynikami w skali ostatnich lat, podlana jednocześnie pychą która te wyniki napędza, sprawia, że w momencie kryzysu, mając przed sobą drużynę kadrowo zbliżoną, z głodem zwycięstwa, potrafiącą Messiego wyłączyć, stajemy się bezbronni.

Wydaje się już niemożliwym aby z obecnymi piłkarzami ten trend odwrócić, Leo zadania nie ułatwia schodząc stale po piłkę do rozegrania, niecierpliwiąc się kiedy futbolówki nie ma. Oni mu ją przekazują, no bo tak trzeba i wymusza sytuacja. On robi rajdy, bo nikt inny nie zrobi....ostatecznie wyjdzie z tego otwierające podanie, albo ktoś znów odegra by strzelił bramkę. Każdy w tym układzie czuje się bezpiecznie. Taka gra na przestrzeni roku w końcu daje zazwyczaj ligę.

Sam Messi tkwiąc w tym układzie coraz mniej szuka z partnerami kombinacji, szybkiej wymiany piłki aby pobudzić ruch wokół, na rzecz indywidualnych zagrań (czy to drybling, czy otwierające podanie). To działa w lidze, ale już dawno nie w LM.

Różnica pomiędzy walką w lidze, a LM jest zasadnicza. W Lidze około wygranej kręcą się kadrowo/finansowo obecnie 3 mocne zespoły, w miarę dobrych jest kolejne 2-3, a reszta to ligowa średniawka plus drużyny walczące o utrzymanie (pomijam jak w obecnym stanie wygląda grupa pościgowa do Barcy i ogólnie jak poziom ligowy zjechał). Oczywiście każdy ma swoje ambicje, zdarzają się niesamowite wystrzały drużyn, ale nawet one w perspektywie sezonu wyżej chuja nie podskoczą.

Większość z drużyn zaczynając sezon porażki z Realem czy Barceloną mają niejako wkalkulowane, bo rozmyją się na przestrzeni 38 kolejek w walce o swoje cele. Oczywiście nikt przed nami i Realem się nie położy, ale finalnie przepaść kadrowa jest zbyt wielka. Nawet jak zdarzy im się mecz życia z Barceloną, to suma sumarum nie mają na tyle jakości aby te dwa-trzy zrywy drużyny w której wszystko jest ustawione pod Messiego powstrzymać.

Te jednostkowe mecze w których męczymy bułę nie potrafiąc znaleźć sposobu na zasieki rozwiązuje Leo. To wolnym, to indywidualną akcją czy czymś tam. Jak on nie da rady to załączy się efekt żarcia i wynik będzie pozytywny.

Nawet jak przydarzy się po drodze wpierdol od Betisu czy remis z Valencią no to co? W zasadzie nic, raz, że na przestrzeni ligowej kampanii to normalne, dwa, że taki wynik nie jest rozważany na zasadach być/albo nie być, nie ma takiego ciśnienia i presji, bo kolejek jest sporo, a grając jak gramy, zachowujemy dużą regularność.

To daje zawodnikom pozorny komfort psychiczny, a zważając, że trzon drużyny to ludzie wygrywający masę pucharów w przeróżnych konfiguracjach - buduje w nich przeświadczenie iż dalej jest rok 2012 gdzie to oni rozdawali karty w piłkarskim świecie. Od klubu przez reprezentacje, tak na swoim podwórku jak i arenie międzynarodowej. To błąd, bo w kluczowych sytuacjach braknie pokory. 20-05-2019 18:44 w Koniec ligi bez historii
+18 Skoro zahaczyliśmy temat pomocy to główna gwiazda zawodów Pan Busquets. Gość wręcz niemożliwy. Dr. Jekyll and Mr. Hyde zagrań. On nie potrafi wtopić się w tło spotkania, zagrać do zapomnienia. Musi błyszczeć, czy pozytywnie, czy negatywnie po prostu musi. [Zobacz link] to powinien być jego hymn.

Wydaje się to niemożliwe widząc taki dysonans zagrań, ale na prawdę to jeden i ten sam zawodnik w trakcie 90 minut z Getafe.

Zacznijmy więc od dobrych.

[Zobacz link] kapitalne zawinięcie się z przeciwnikiem na plecach
[Zobacz link] długa piłka do Messiego
[Zobacz link] nieudana, ale dobra próba prostopadłej piłki którą mógł po drodze jeszcze przechwycić Messi
[Zobacz link] kolejne wertykalne podanie otwierające grę z którego zrobiła się składna akcja
[Zobacz link] Najlepsze wydanie Sergio zamiatające środek pola rywala samym balansem ciała. Kolejne napędzające podanie
[Zobacz link] długa piłka na nos za plecy obrony Getafe. Miód
[Zobacz link] doskonała interwencja ratująca tyłek drużyny i uprzedzonego Leo.
[Zobacz link] Zgubienie rywala balansem ciała jak z najlepszych lat.
[Zobacz link] świetna interwencja naprawiająca babol Griezmanna który powinien skasować akcje
[Zobacz link] tu naprawia błąd Arthura który fatalnie obliczył lot piłki z czego szła groźna kontra
[Zobacz link] przyjęcie i rozrzucenie pod coraz większym pressingiem
[Zobacz link] absolutny hajlajt i genialna piłka do Leo na 1vs1 z bramkarzem. Stasznie to Messi zmaścił.
[Zobacz link] wymiana piłki z Arthurem i uruchomienie Fatiego. Wszystko na jeden kontakt palce lizać.
[Zobacz link] kolejna mega ważna interwencja w obronie naprawiająca błąd De Jonga.
[Zobacz link] świetna napędzająca piłka do De Jonga. Sól futbolu.

kilka niełapiących się do kategorii

[Zobacz link] tu dwie twarze na jednym obrazku. Najpierw fatalne obliczenie lotu piłki, a potem rozprowadzenie akcji z wymanewrowaniem zwodem przeciwnika. Inna rzecz przykuwa też uwagę. Fatalne zachowanie De Jonga któremu Busi otworzył całą prawą stronę do uruchomienia Roberto, a ten oddał Messiego.
[Zobacz link] zabawy Busquetsa w poprzek boiska gdy schodził w linie z obroną. Na szczęście bez tragedii, ale tego być nie powinno.
[Zobacz link] jak wyżej
[Zobacz link] znów dwie twarze na jednym obrazku. Fatalne zgranie głową pod nogi rywali, a po odzyskaniu błyskawiczna decyzja aby rzucić prostopadłą w kierunku Messiego. Zabrakło siły, ale sam pomysł i prędkość myślenia porażająca.
[Zobacz link] motoryka Sergio. Stara sie jak może łatać błędy De Jonga, nawet udało mu się pierwsze wstrzelenie wyblokować, ale przy drugiej próbie zejścia Cucu, mimo, że dobrze wiedział co Marc chce zrobić (było to tak czytelne jak zejście do środka Robbena) zabrakło już motoryki aby go powstrzymać. Znak czasów.

No i czas na te drugie oblicze....

[Zobacz link] jedna z pierwszych akcji meczu, choć realizator przysnął doskonale widać z którego sektora leci piłka i kto musiał być wykonawcą. Na szczęście zaraz naprawił błąd przechwytem prostopadłej, bo szybko by nas napoczęli.
[Zobacz link] piękna prostopadła piłka do gracza Getafe. Kryminał
[Zobacz link] następstwo poprzedniej akcji i rożny po którym pada bramka. Na nasze szczęście anulowana, bo znów Busquets gubi krycie.
[Zobacz link] Bóg raczy wiedzieć co chciał tym podaniem osiągnąć, ale znów milimetry od tragedii gdyby w ostatniej chwili Pique nie interweniował
[Zobacz link] Busquets łamie linie spalone przez co zawodnik Getafe dochodzi do dogodnej sytuacji. Oddzielna kwestia to bierność De Jonga który niewiele zrobił aby te podanie wcześniej skasować.
[Zobacz link] kolejne karykaturalne zagranie piętą na kontrę.
[Zobacz link] od tego zagrania zaczęła się nasza akcja bramkowa więc może jednak na plus?:D
[Zobacz link] wrzucony na konia Arthur i strata
[Zobacz link] krok od katastrofy przy jego zabawie w środku
[Zobacz link] bardzo słaba próba odegrania do Roberto i ratowanie się faulem w groźnej sytuacji.
[Zobacz link] konsekwencja akcji wcześniejszej i oczywiście Busi gubi krycie dodatkowo przeszkadzając Niemcowi w interwencji. Kabaret
[Zobacz link] Seria złych zagrań. Bardzo mocne odegranie do Ter Stegena i chwała, że jest tak dobrze wyszkolony technicznie.
[Zobacz link] tu bardzo mocne zgranie do Pique co z innym stoperem mogło się skończyć różnie
[Zobacz link] wyjebanie piłki w nicość.
18-02-2020 12:26 w Wraca Liga Mistrzów!

Najgorszy komentarz

-5 Myślałem, że podejdzie do tego ambitnej i dzwignie United ale jak widać woli latwiejsza i bezpieczniejsza drogę.. Jego wybór ale daleko tu do miana wizjonera. Za dwa lata weźmie Psg i okrzyknie się krolem swiata 01-02-2016 18:45 w Szalenie ważne trzy punkty