Trzeci finał Pucharu Europy na stadionie Barcelony mógłby stać się rzeczywistością w 2029 roku. Po zwycięstwie AC Milanu 4-0 nad Steauą Bukareszt w 1989 roku i zwycięstwie Manchesteru United 2-1 nad Bayernem Monachium w 1999 roku, Spotify Camp Nou mogłoby gościć finał Ligi Mistrzów w 2029 roku, rok przed Mistrzostwami Świata, w których Hiszpania będzie współgospodarzem z Portugalią i Marokiem. UEFA, która w październiku otrzymała również kandydaturę Wembley, planuje wybrać miejsce 15 września na posiedzeniu Komitetu Wykonawczego.
W ramach wstępnego kroku Rada Ministrów zatwierdziła wczoraj, na wniosek Minister Edukacji, Szkolenia Zawodowego i Sportu Milagros Tolón oraz na wniosek Królewskiego Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej, poparcie rządu Hiszpanii dla kandydatury Barcelony, a także Bilbao na organizację finału Ligi Mistrzyń Kobiet w 2028 roku. Stadion San Mamés gościł już decydujący mecz Pucharu Europy kobiet, który Barça wygrała (2-0) z Olympique Lyon w 2024 roku.
Dzięki tej umowie rząd Hiszpanii potwierdza swoje stałe zaangażowanie w organizację ważnych międzynarodowych wydarzeń sportowych i promowanie Hiszpanii jako gospodarza rozgrywek najwyższej rangi, zarówno ze względu na znaczenie sportowe, jak i gospodarcze, turystyczne i społeczne.
Jeśli zamiast stadionu Barcelony zostanie wybrane Wembley, będzie to dziewiąty finał w londyńskiej katedrze, po tych z 1963, 1968, 1971, 1978 i 1992 roku przed jego zburzeniem w 2002 roku, a także 2011, 2013 i 2024 roku, kiedy stadion został odbudowany w tym samym miejscu.
Dla San Mamés byłby to trzeci finał rozgrywek kontynentalnych, ponieważ w 2025 roku, rok po Lidze Mistrzów kobiet, gościł finał Ligi Europy, który Tottenham wygrał 1:-0 z Manchesterem United.







