Okienko transferowe jeszcze się nie skończyło, a w Barcelonie wciąż wiele pozostaje do ustalenia, ale ruchy transferowe będą miały również konsekwencje w innym obszarze, który każdego lata budzi ogromne emocje: numerach koszulek. Odejścia niektórych zawodników i przybycie nowych malują obraz kilku dostępnych numerów i wciąż nierozstrzygniętych decyzji. W Barcelonie szykuje się zmiana numerów koszulek.
Pierwszy ruch jest już potwierdzony. Odejście Marca-André ter Stegena zwalnia numer „1”, a La Liga dała już zielone światło Joanowi Garcii, aby go przejął. Kataloński bramkarz nosił numer „13” w swoim pierwszym sezonie w Barcelonie, ale teraz będzie nosił numer, który przez lata identyfikował Niemca. Jego stary numer będzie miał nowego właściciela: Szczęsny zostawia numer „25”, który nosił od czasu przybycia do Barcelony, i przejmie „13”.
Numer „2” również jest wolny, choć w tym przypadku wszystko wskazuje na to, że został już zarezerwowany. Joao Cancelo mógłby odzyskać numer, który nosił podczas sześciomiesięcznego wypożyczenia do Barcelony w zeszłym sezonie, a także podczas swojego pierwszego pobytu w klubie. Ostateczne potwierdzenie jego transferu rozwieje wątpliwości.
Bardziej interesująca jest sprawa numeru „4”. Wypożyczenie Araujo do Liverpoolu uwalnia jeden z najważniejszych numerów Barcelony w historii i otwiera nową możliwość zmiany w składzie: Eric Garcia mógłby odziedziczyć ten numer. Zawodnik z Martorell nosił „24” od powrotu do klubu w 2021 roku, ale już pokazał, że „4” nie jest mu obca; nosił ten kultowy numer podczas Mistrzostw Świata z Hiszpanią.
I tu pojawia się druga opcja, pełna symboliki. Rodri również mógłby być kandydatem do „4”, jeśli ostatecznie zostanie nowym piłkarzem Barcelony. Pomocnik mógłby pójść w ślady innych wielkich pomocników, którzy nosili ten numer w ostatnich dekadach, takich jak Cesc Fàbregas, Ivan Rakitić czy oczywiście Pep Guardiola. To kwestia nostalgii, ale także hierarchii.
Numer „7” również może mieć nowego właściciela, Ferran Torres zwolnił go po przejściu do PSG. Zawodnik z Foios posiadał go od odejścia Ousmane'a Dembélé w 2023 roku, ale możliwe są również zmiany wewnętrzne w zespole. Fermín López nosił numer 16 od czasu, gdy zadomowił się w pierwszej drużynie i może zdecydować się na jego zmianę na bardziej „klasyczny”, dając Rodriemu szansę na odzyskanie numeru, który nosił przez większość swojej kariery w Atlético, Manchesterze City i reprezentacji Hiszpanii. Jeśli go zachowa, numer „7” może być opcją dla Anthony'ego Gordona.
"9" jest również dostępna po odejściu Roberta Lewandowskiego, który nosił ją przez cztery lata w barwach Blaugrany. Polski napastnik pozostawia po sobie 120 goli, średnio 40 na sezon, i wiele bramek o ogromnym znaczeniu dla historii klubu. Obecnie Barça zarezerwowała numer "9" dla Juliána Álvareza, napastnika, który pozostaje priorytetem dyrekcji sportowej. Pomimo odmowy Atlético Madryt w sprawie jego odejścia, klub nadal wierzy, że istnieje możliwość, że Argentyńczyk ostatecznie opuści Metropolitano i trafi do Barcelony.
Niejasne są też kwestie dotyczące zawodników walczących o miejsce w pierwszym zespole. Espart nosił numer "12" podczas meczów przedsezonowych i mógłby go zachować, jeśli ostatecznie zostanie zarejestrowany w pierwszej drużynie. Bez wątpienia jest zawodnikiem, który ma największe szanse na to, aby to zrobić.
Numer "14" jest również dostępny po odejściu Marcusa Rashforda. Wszystko wskazuje na to, że wybrał go już Karim Adeyemi. Niemiec nosił go podczas treningów i meczów przedsezonowych, a biorąc pod uwagę brak możliwości noszenia numeru „27”, jego preferowanego, ponieważ jest on zarezerwowany dla drużyny rezerw, „14” jawi się jako naturalna alternatywa. Co więcej, jest to numer o szczególnym znaczeniu historycznym dla Barcelony, ponieważ należał do Johana Cruyffa, mimo że Holender zawsze nosił „9” w meczach Blaugrany.
Sytuacja Casado może doprowadzić do kolejnych ruchów. Pomocnik obecnie nosi „17”, a jego odejście uwolniłoby numer, który mógłby również stać się alternatywą dla Gordona, jeśli ostatecznie Anglik nie przejmie „7”.
I jest jeszcze jeden, ostatni numer, uzależniony od problemów zdrowotnych. „19” Bardghjiego może stać się dostępna, jeśli Barça uzna, że skrzydłowy nie zagra już do końca sezonu z powodu kontuzji. W takim przypadku kolejny numer w kadrze zwolniłby się dla Jessego Bisiwu, wobec którego Flick będzie musiał podjąć ostateczną decyzję, czy zachowa status gracza pierwszego zespołu, czy na stałe trafi do drużyny rezerw.
W każdym razie na rynku transferowym wciąż zachodzą zmiany, a wraz z nimi decyzje, które mogą zmienić tę listę. Niektóre wolne numery mają już właścicieli; inne czekają na transfery, odejścia lub po prostu na decyzję klubu i samych zawodników.
Aktualne numery w kadrze Barcelony:
1 - Joan Garcia
2 - Dostępny
3 - Balde
4 - Dostępny
5 - Cubarsí
6 - Gavi
7 - Dostępny
8 - Pedri
9 - Dostępny
10 - Lamine Yamal
11 - Raphinha
12 - Dostępny
13 - Szczęsny
14 - Dostępny
15 - Christensen
16 - Fermín López
17 - Casadó
18 - Gerard Martin
19 - Bardghji
20 - Dani Olmo
21 - Frenkie de Jong
22 - Bernal
23 - Koundé
24 - Eric Garcia
25 - Dostępny
*Adeyemi, Gordon i Bisiwu bez oficjalnych numerów w kadrze








