Sprawa Juliána Álvareza nadal przyciąga ogromną uwagę świata piłki nożnej kilka dni po zamknięciu okienka transferowego. Argentyński napastnik ostatecznie pozostał w Atlético Madryt, pomimo swojej chęci przejścia do Barcelony oraz prób ze strony klubu z Katalonii, by skłonić kierownictwo Atleti do podjęcia negocjacji w sprawie transferu.
Ostatnią osobą, która wypowiedziała się na temat sytuacji Juliána Álvareza, był jego kolega z reprezentacji Argentyny, Lautaro Martínez. Napastnik Interu został zapytany o swojego przyjaciela podczas konferencji prasowej przed debiutem w Lidze Mistrzów przeciwko Realowi Madryt na Santiago Bernabéu.
„Rozmawiałem z nim, wysłałem mu wiadomość i wyraziłem swoje wsparcie. Niezależnie od tego, że gramy na tej samej pozycji i walczymy o miejsce w reprezentacji, jest on moim przyjacielem”, wyjaśnił napastnik Interu.
„Okres, przez który przeszedł i nadal przechodzi, nie jest łatwy, ale decyzja należy do jego klubu, do jego prezesa. Życzę mu wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, że wkrótce będzie miał się lepiej i będzie nadal pokazywał to, co pokazał do tej pory, czyli że jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie”, skomentował.











