• 0

Flick: Oczywiście, że Lamine zasługuje na Złotą Piłkę

Części samochodowe online – iParts.pl

Hansi Flick po raz kolejny był zadowolony z występu drużyny w debiucie w europejskich pucharach, choć – jak zawsze wymagający – zaznaczył, że „są rzeczy do poprawy”. Podkreślił atmosferę i etykę pracy w zespole oraz wagę gola Lamine Yamala, który został kapitanem. Niemiecki trener był stanowczy: „To wyjątkowy zawodnik i oczywiście zasługuje na Złotą Piłkę”.


Trener wyjaśnił: „W zespole panuje dobra atmosfera, cieszę się z powodu Raphinhi i Lamine Yamala”. Dodał, że „również jako kapitan, ten gol był dobry dla Lamine”. Odnosząc się do tego, czy Lamine Yamal zasługuje na Złotą Piłkę, wyraził się jasno: „Oczywiście, to mój zawodnik. To wyjątkowy, wspaniały zawodnik. Zasłużył na nią, tak”. O Raphinhi dodał: „Powinien znaleźć się na tej liście, ale to coś, czego nie możemy zmienić”.


Flick ocenił, dlaczego ​​drużyna jest na obecnym poziomie: „Pracujemy bardzo dobrze, bardzo ciężko i mamy jakość w grze piłką”. Mimo to podkreśla: ​​„Możemy się poprawić i musimy to zrobić; to właśnie musimy zrobić: kontynuować intensywność i jakość na treningach. Teraz musimy przyjrzeć się temu, co musimy poprawić”.


Odnosząc się do składu, powiedział: „Jest w nim dużo jakości, i jest jej dużo na każdej pozycji. Wprowadzamy zmiany, a drużyna kontynuuje z tą samą ideą tego, co chcemy robić”. Powtórzył: „Podoba mi się to, co widzę, ale są rzeczy, które musimy poprawić, i to właśnie robimy na treningach: analizujemy, aby starać się być jeszcze lepszymi. Jestem bardzo, bardzo zadowolony, ale zawsze jest miejsce na poprawę”.


Wyjaśnił: „Możemy wprowadzać zmiany w każdej sytuacji. Mamy wiele różnych sytuacji z różnymi zawodnikami: kiedy musimy wyjść z kontrataku, kiedy musimy kontrolować piłkę…”. Podkreślił: "Strzeliliśmy też gola bezpośrednio z rzutu wolnego i to było fantastyczne”.


Odnosząc się do różnicy między zwycięstwem Barcelony a Realu Madryt, powiedział po prostu o swojej drużynie: „Bardzo się cieszę, że mogę mówić tylko o tym, jak dobrze się bawimy, ponieważ jestem trenerem Barcelony i cieszę się, że tu jestem. W pierwszych pięciu meczach strzeliliśmy wiele goli, graliśmy zespołowo i kontrolowaliśmy grę. To styl, w jakim chcemy grać i myślę, że ludzie to lubią”.


Przypomniał wszystkim: „Jesteśmy na początku sezonu i wiem, i wiecie, że do maja jeszcze daleka droga, ale to prawda, że ​​wszystko wygląda bardzo obiecująco, ponieważ ciężko trenujemy i wszyscy są głodni sukcesu”.


Podkreślił również sposób, w jaki odzyskiwali piłkę, choć dodał: "Było to nieco trudniejsze, ponieważ Feyenoord to bardzo dobra drużyna, a poziom rywalizacji w Lidze Mistrzów jest bardzo wysoki”. Odnosząc się do adaptacji nowych zawodników, pochwalił sztab szkoleniowy i podkreślił: „Jest wielu dobrych piłkarzy i wszyscy chcą grać, trzeba tym zarządzać. Przede wszystkim musimy się skupić na drużynie”. Wyjaśnił: „Po meczu z Valencią odbył najlepszy trening w sezonie; właśnie to chcę zobaczyć”. Powtórzył, że jest szczęśliwy i czuje się dobrze w Barcelonie. „To dla mnie coś więcej niż marzenie”. Odmówił porównania składu Barcelony z kadrą swojego byłego klubu, Bayernu.


Kamery Movistar uchwyciły Rodriego na ławce rezerwowych Mestalla, rozmawiającego z kolegami z drużyny. Pomocnik wyraził zdziwienie słabym występem Valencii, drużyny, która również została rozgromiona przez Barcelonę 0:5. Po zwycięstwie nad Feyenoordem Rodri rozmawiał z mediami, aby wyjaśnić sprawę.


„Chcę przeprosić wszystkich, którzy mogli poczuć się urażeni moimi słowami, zarówno zawodników, jak i kibiców. Rozmawiałem już z moim przyjacielem Gayą, aby przeprosić. To była reakcja zaskoczenia; mam nadzieję, że Valencia wróci na swoje miejsce”, podsumował.


Odnosząc się do zwycięstwa nad Feyenoordem, Rodri wyraził zadowolenie. „Wykonaliśmy rewelacyjną pracę; to pokazuje głód tej drużyny, która pragnie osiągać wielkie rzeczy. Szatnia już to pokazywała z zewnątrz; to był jeden z powodów, dla których przyszedłem. Jestem tu, aby wnieść swój wkład”, zapewnił.


Rodri wystąpił w pierwszym składzie po raz drugi z rzędu u boku Pedriego. Choć to Kanaryjczyk po meczu na Mestalla zdementował plotki, że nie czuje się komfortowo grając u boku rodaka z Madrytu, tym razem to Rodri je zdementował. „Szczerze mówiąc, nie do końca to rozumiem”, zaczął.
„Bardzo łatwo jest grać u boku Pedriego, zgrać się z nim. Trzeba się dostosować, ale nie do samego Pedriego, ale do nowej dynamiki defensywnego pomocnika. Gra z takimi zawodnikami jak Pedri ułatwia, a nie utrudnia sprawę. Nie rozumiem głosów, że nie dogadujemy się dobrze. Doskonale się rozumiemy; gramy razem już od jakiegoś czasu”, zauważył Rodri.


Pomocnik wyraził zadowolenie z adaptacji i dodał, że czuje sympatię kibiców. „To wszystko znacznie ułatwia. Jestem tu, żeby pokazać, jakim jestem zawodnikiem, grać na poziomie, jakiego oczekują, i żeby moi koledzy z drużyny mogli się rozwijać”, powiedział. Jako kapitan bez opaski podkreślił, że „to długi sezon”. „Jestem tu po to, by przekazywać ten spokój i opanowanie”, podsumował.


Raphinha odzyskał swoją najlepszą formę w pierwszym meczu Barcelony w Lidze Mistrzów i strzelił dwa gole, grając jako środkowy napastnik.
„Grając przed naszymi kibicami, musimy grać niemal perfekcyjnie. Od samego początku graliśmy bardzo dobrze, kontrolując grę. Taki początek daje nam dużo pewności siebie”, skomentował Raphinha. „Sezon ma wiele wzlotów i upadków. Chcemy kontynuować w ten sposób, starać się minimalizować słabsze momenty i grać dobrze”, dodał.


Raphinha miał również kilka słów na temat Lamine, który podszedł do niego, by go uściskać po strzeleniu gola z rzutu wolnego. „Znam Lamine. Wiem, kiedy traci koncentrację, bo sprawy nie idą po jego myśli. Próbowałem go dopingować i mówić, że strzeli gola, żeby się nie poddał”, powiedział.


„Bardzo się cieszę, że strzelił; zdecydowanie potrzebował tego gola. Najważniejsze, że obaj cieszymy się z siebie nawzajem” – kontynuował kapitan. Odnosząc się do swojego mocnego początku sezonu – ma już osiem bramek w pięciu meczach – powiedział po prostu z szerokim uśmiechem: „Ciężko pracuję”. Zapytano go o Złotą Piłkę, po tym jak nie znalazł się na krótkiej liście. „Nie mówię o tym; mówię o Barcelonie. Mamy spektakularny sezon”, podsumował.

09.09.2026 23:07, autor: lulu, źródło: Mundo Deportivo

Powiązane newsy

Mecze


FC Basel

FC Barcelona
2 : 5
Mecz towarzyski
St. Jakob-Park - 16:30 16-08-2026

FC Barcelona

Al-Ahly Kair
2 : 1
Mecz towarzyski
Spotify Camp Nou - 20:00 19-08-2026

Elche

FC Barcelona
0 : 5
La Liga
Manuel Martínez Valero - 21:30 23-08-2026

FC Barcelona

Athletic Bilbao
2 : 0
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:00 27-08-2026

FC Barcelona

Rayo Vallecano
5 : 2
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:30 31-08-2026

Valencia

FC Barcelona
0 : 5
La Liga
Mestalla - 16:15 06-09-2026

FC Barcelona

Feyenoord Rotterdam
5 : 1
Champions League
Spotify Camp Nou - 18:45 09-09-2026

Levante UD

FC Barcelona
- : -
La Liga
Ciutat de Valencia - 16:15 13-09-2026

FC Barcelona

Racing Santander
- : -
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:30 16-09-2026

Sevilla FC

FC Barcelona
- : -
La Liga
Ramón Sánchez Pizjuán - 21:00 19-09-2026

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Barcelona 4 4 0 0 17 2 12
2 Alavés 4 3 1 0 10 3 10
3 Real Madrid 4 3 0 1 10 3 9
4 Real Betis 4 3 0 1 5 5 9
5 Deportivo de A Coruña 4 2 2 0 8 5 8
6 Atlético de Madrid 4 2 1 1 7 6 7
7 Sevilla 4 2 1 1 7 6 7
8 Osasuna 4 2 1 1 5 6 7
9 Real Sociedad 5 2 1 2 6 8 7
10 Athletic Club 4 2 0 2 6 5 6
11 Levante 4 1 2 1 5 5 5
12 Espanyol 4 1 1 2 6 5 4
13 Racing de Santander 4 1 1 2 7 8 4
14 Rayo Vallecano 4 1 1 2 7 10 4
15 Getafe 4 1 1 2 2 5 4
16 Celta de Vigo 5 0 3 2 2 5 3
17 Villarreal 4 0 2 2 6 8 2
18 Málaga 4 0 2 2 1 7 2
19 Elche 4 0 1 3 5 12 1
20 Valencia 4 0 1 3 1 9 1

Ostatnie komentarze

Części samochodowe online – iParts.pl