Po kilku dniach treningów w Ciutat Esportiva, Barça zrobiła sobie przerwę i wróci do pracy dopiero tydzień przed meczem z Getafe 10 października na Spotify Camp Nou. Szczęsny, Gerard Martín, Gavi, Balde, Gabriel Jesus i Brian Fariñas to zawodnicy, którzy trenowali z Hansim Flickiem.
Spośród nich wszystkich, poza kontuzjowanym de Jongiem, Brian Fariñas jest jedynym, który nie zagrał ani minuty w tym sezonie. Szczęsny rozegrał 45 minut, Balde ma na koncie 12, a Hamza cztery. Były mecze, w których siedział na ławce rezerwowych, a w innych w ogóle nie znalazł się w kadrze. Barça zablokowała latem jego transfer do Girony za 1,5 miliona euro, a zawodnik naturalnie zaakceptował nową rolę, zakładając, że nie będzie miał wielu szans. W pierwszej drużynie otrzymał numer "4".
Brian Fariñas był jednym z kluczowych graczy Flicka w okresie przygotowawczym. Pomocnik z Benicarló, który trafił do La Masii w 2018 roku, miał za sobą dobry sezon 2025/2026 w Barcelonie Atlètic i odegrał znaczącą rolę latem. Klub rozważa przedłużenie jego kontraktu.
Zadebiutował w pierwszej drużynie w meczu towarzyskim z Birmingham City, zagrał w turnieju w Udine przeciwko Nottingham Forest i Udinese, a także w meczu o Puchar Joana Gampera z Al-Ahly. Łącznie w pięciu meczach towarzyskich rozegrał 198 minut. To zapewniło mu kontrakt z pierwszym zespołem.
Po rozpoczęciu oficjalnych rozgrywek sytuacja się zmieniła. Brian Fariñas został włączony do kadry na mecz otwarcia ligi z Elche, a także znalazł się wśród powołanych na spotkania z Athletikiem, Rayo Vallecano i Feyenoordem. Pozostał na ławce rezerwowych we wszystkich czterech meczach. Później, przeciwko Valencii, Levante i Racingowi, Fariñas nie znalazł się na ostatecznej liście zawodników ze względu na liczbę graczy na ławce dozwoloną przez przepisy. Nie znalazł się również w kadrze na mecz z Sevillą.
Wyjaśnienie sytuacji było szczególnie jasne 30 sierpnia, przed meczem z Rayo Vallecano. Niemiecki trener stwierdził, że Fariñas niezwykle go zaskoczy” w okresie przygotowawczym i opisał go jako doskonałego i bardzo utalentowanego zawodnika. Podkreślił również, że jest w świetnej formie, zaangażowany i zdolny do gry na różnych pozycjach w pomocy. Przyznał jednak, że problemem Fariñasa jest ogromna konkurencja o miejsca w tej części boiska. Trener zaznaczył również, że zasługuje na minuty, choć ostrzegł, że nie będzie to łatwe.
W międzyczasie pomocnik kontynuuje treningi z pierwszym zespołem; podczas obecnej przerwy międzynarodowej jest jednym z piłkarzy, którzy pozostali z Flickien.








