Barça Femení rozbiła Real Madryt 7:0 w szóstej kolejce Ligi F, a mecz na Spotify Camp Nou obejrzało 40 533 widzów — według klubu to rekord frekwencji w rozgrywkach. Bohaterką wieczoru była Clàudia Pina, autorka czterech bramek jeszcze przed przerwą.
Pierwsza połowa należała w całości do wychowanki z Montcada i Reixac. Pina otworzyła wynik już w 4. minucie: po odbiorze Clary Serrajordi Blaugrana wyszła z kontrą, Caroline Graham Hansen przyspieszyła skrzydłem i podała do napastniczki na linii pola karnego, a ta minęła cztery rywalki i spokojnie wykończyła akcję przy Frohms.
Na drugiego gola trzeba było czekać do 28. minuty. Pina znalazła się najbliżej piłki odbitej po strzale Ewy Pajor i dobiła ją do siatki. Cztery minuty później Esmee Brugts wymusiła stratę u rywalek i zagrała do Piny, ta wymieniła podania z Patri Guijarro i precyzyjnym uderzeniem skompletowała hat-tricka.
Minutę po trzecim golu wynik podwyższyła Graham Hansen. Aïcha Camara odebrała piłkę i podała do Pajor, Polka wypatrzyła Norweżkę, a ta ograła Lakrar i uderzeniem lewą nogą ustaliła rozmiar strat Realu na 4:0.
Ostatnie słowo w pierwszej połowie i tak należało do Piny. W 45. minucie wymieniła podania z Pajor, wygrała pojedynek z Lakrar i Evą Navarro, po czym pokonała Frohms po raz czwarty.
Cztery gole w 45 minut sprawiły, że Pina została pierwszą piłkarką Barçy, która strzeliła cztery bramki w meczu z Realem Madryt. Jedyną zawodniczką Blaugrany z podobnym osiągnięciem była wcześniej Asisat Oshoala, ale jej poker padł jeszcze w czasach, gdy stołeczny zespół występował jako Tacón.
Po przerwie dołożono jeszcze dwa trafienia. W 55. minucie Ewa Pajor wykończyła akcję Graham Hansen, a w 88. minucie Sydney Schertenleib uderzeniem zza pola karnego zaskoczyła bramkarkę Realu i ustaliła wynik na 7:0.
Protokół meczu
Barça — Real Madryt 7:0 (5:0)
Bramki: 1:0 Pina (4.), 2:0 Pina (28.), 3:0 Pina (32.), 4:0 Graham Hansen (33.), 5:0 Pina (45.), 6:0 Pajor (55.), 7:0 Schertenleib (88.).
Barça: Cata Coll — Aïcha, Paredes, Van Asten (Martina, 69.), Brugts (Rosalía, 79.), Sydney, Patri, Serrajordi (Carla Julià, 79.), Graham (Kerolin, 60.), Pajor, Pina (Aitana, 60.).
Real Madryt: Frohms — Eva Navarro, Lakrar, Andersson, S. Cristóbal, Caruso (Irune, 56.), Elisa (M. Méndez, 74.), Andreia (Däbritz, 65.), Athenea (Angeldahl, 56.), Schröder (Beerensteyn, 65.), Linda Caicedo.
Sędzia: María Planes Terol. Żółte kartki: Eva Navarro, Linda Caicedo (obie Real Madryt).
Do klasyku obie drużyny przystępowały bez porażki: Barça z kompletem pięciu zwycięstw i 15 punktami, Real z 13 punktami po czterech wygranych i remisie. Po szóstej kolejce prowadzenie Blaugrany w tabeli Ligi F wynosi już pięć punktów.
Mecz pierwotnie zaplanowano na godzinę 17.00, ale przesunięto go na 19.00 z powodu prognozy ulewnych opadów nad Barceloną.












