Były piłkarz Barçy, Christo Stoiczkow, wypowiedział się na antenie Cadena COPE.
O transferach:
"Barça marnuje pieniądze. Barcelona dokonuje transakcji, na które nie może sobie pozwolić, na przykład sprzedaje Thiago za 25 milionów, gdy jego klauzula to 90 milionów. Ponadto, Arsenal powinien zostać uznany za klub sponsorowany przez Barçę przez to, jak wiele ta zapłaciła za Cesca Fábregasa. Jest tego więcej. Rafinha, Fontás, który został sprzedany za milion euro, gdy klub potrzebował alternatywy dla Puyola... Martin Cáceres, kolejne barbarzyństwo, sprzedaż Ibry, który został zakupiony za 66 milionów euro..."
O dymisji Rosella:
"Wydaje mi się absurdalne, że podał się do dymisji w momencie, gdy został oskarżony, ogarnął go strach. Wina nie leży po stronie Neymara, bardzo dużo się o nim mówi, ale to naprawdę dobry zawodnik".
O finale Copa del Rey:
"Barça rzuci się po to trofeum. Boli mnie to, co mówi i pisze się o piłkarzach. Trzy tygodnie temu Messi strzelił hat-tricka na Bernabéu i był najlepszy, dziś kwestionuje się jego profesjonalizm. Fani powinni wspierać drużynę od 1. minuty".








