Już za niedługo czeka nas pierwsze w tym roku spotkanie Barçy w Lidze Mistrzów. Rywal? Taki sam jak rok temu - obecny mistrz Anglii i, obok Chelsea, główny faworyt do zgarnięcia tego tytułu także w bieżącym sezonie. 24 lutego kibice i zawodnicy FC Barcelony stawią się w deszczowym Manchesterze, na Etihad Stadium. Rok temu udało się zdobyć twierdze Manchesteru City. Czy Luisowi Enrique uda się powtórzyć jeden z największych sukcesów Gerardo Martino? Przed meczem z pewnością pojawi się jeszcze sporo tekstów zapowiadających spotkanie, a dziś zapraszamy was do przeczytania pierwszego z nich: wywiadu z Davidem Silvą.
Co pomyślałeś, kiedy Barça znowu pojawiła się na twojej drodze?
"Kiedy mierzysz się z Barceloną, to wiesz, że zawsze będzie to ciężkie spotkanie. Będziemy musieli zagrać na 100%. Naturalnie, zawsze staram się też myśleć pozytywnie i liczę na odrobinę szczęścia, które czasem może okazać się niezbędne."
Myślisz, że w tym sezonie różnica między Barceloną i Manchesterem City jest mniejsza?
"Tak uważam, ponieważ jesteśmy bogatsi o doświadczenia z zeszłego roku. Jeśli mam być szczery, to w takim meczu może zdarzyć się absolutnie wszystko."
Oglądałeś mecze Barçy pod wodzą Luisa Enrique? Co sądzisz o jej stylu?
"Właściwie to nie widziałem ich wiele, ale Barcelona zawsze walczy o wszystkie trofea. Myślę, że idzie im dobrze - nie jest tak źle, jak mówią niektórzy."
Rok temu wiele zmienił karny na Messim po faulu Demichelisa, prawda?
"Oczywiście, że tak. Straciliśmy bramkę, no i sędzia odesłał Demichelisa, więc musieliśmy grać bez jednego zawodnika. Do tego to był gol stracony u siebie, więc miał podwójną wartość..."
Jesteś w Premier League od pięciu lat. Czy, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, macie najlepszą drużynę w historii Manchesteru City?
"Nie mam pojęcia, czy to będzie nasz najlepszy rok. Sezon i trzy temu zdobyliśmy ligę, graliśmy bardzo dobrze. Wygrywaliśmy tytuły, a tak naprawdę ltylko to się iczy. W tym sezonie nie wygraliśmy jeszcze nic, więc zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądała w czerwcu."
W tym roku w BPL z pewnością warto zwrócić uwagę na Alexisa Sancheza.
"Tak, w tym sezonie jest jednym z najlepszych. W swoim pierwszym roku w Anglii gra bardzo dobrze, a Arsenal to wspaniała drużyna."
Może twój przyszły rywal w Lidze Mistrzów popełnił błąd, sprzedając go?
"[Śmiech] Cóż, to była decyzja klubu. Jestem pewien, że Alexis jest szczęśliwy, bo jest w świetnym klubie i gra bardzo dobrze."
Kiedy zaczniesz myśleć o lutowym starciu?
"Niezbyt wcześnie. Ciągle mamy mnóstwo meczy do rozegrania każdego tygodnia i muszę się mentalnie przygotować na każdy z nich. Nie martwię się teraz Barceloną - mam w głowie tylko następne spotkanie."







