• 1019
Atlético de Madrid
1 : 2
FC Barcelona
La Liga   Metropolitano - 16:15 26-02-2017
Ubezpieczenie Twojego pojazdu w pełni online - Beesafe.pl

Wyszarpane zwycięstwo

FC Barcelona po bardzo emocjonującym meczu pokonała na Vicente Calderon Atletico Madryt 2:1. Bramki dla Katalończyków zdobyli Rafinha oraz Leo Messi. Dla gospodarzy trafił Diego Godin. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Luisa Enrique ciągle zachowują realną szansę na mistrzostwo Hiszpanii.

Zawodnicy Dumy Katalonii wyszli na murawę Vicente Calderon w żółtych koszulkach z numerem „22” z wyrazami wsparcia dla kontuzjowanego Aleixa Vidala. Gracze Diego Simeone od początku meczu chcieli zaznaczyć swoją dominację. Już w 3. minucie okazję do zdobycia bramki miał Carrasco, jednak nieczysto trafił w piłkę po dośrodkowaniu z prawej strony boiska. W pierwszym kwadransie rywalizacji byliśmy świadkami walki głównie w środkowej strefie, przy nieznacznej przewadze Atletico. Swoją okazję w tym czasie miał Antoine Griezmann, którego strzał po zamieszaniu w polu karnym świetnie wybronił ter Stegen. Niemiec zatrzymał także strzał Francuza w 26. minucie spotkania, kiedy to popisał się fantastyczną interwencją po strzale napastnika Atletico z 20. metra. Chwilę później pierwszą groźną akcję w tym meczu zaprezentowali podopieczni Lucho. Z własnej połowy piłkę do Messiego zagrał Iniesta. Argentyńczyk błyskawicznie rozprowadził futbolówkę na lewą stronę do Neymara, który zwrócił ją Messiemu. Strzał Leo obronił jednak z trudem Oblak. Przy dobitce Suareza Słoweniec był faulowany i Mateu Lahoz odgwizdał rzut wolny. Dziesięć minut przed końcem pierwszej części meczu, z błyskawiczną kontrą ruszyli gospodarze po stracie piłki przez Iniestę na własnej połowie. Zapędy zawodników Atletico ponownie jednak ostudził ter Stegen. Jeszcze przed przerwą kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Leo Messi, ale jego strzał fantastycznie obronił Oblak, który sparował lecącą w okienko bramki futbolówkę na rzut rożny.

Zaraz po zmianie stron szansę na bramkę miał Luis Suarez, który fatalnie spudłował w sytuacji sam na sam z Oblakiem. W 52. minucie okazję miało za to Atletico Madryt. Lewą stroną fantastycznie uciekł obronie gości Griezmann, którego strzał obronił ter Stegen. Blaugrana, w przeciwieństwie do pierwszej połowy, na drugą wyszła zdecydowanie bardziej skoncentrowana, nie dając się od początku zepchnąć do defensywy. Gracze Enrique próbowali co chwilę zagrozić zawodnikom Atletico. Opłaciło się to w 64. minucie. Leo Messi zdecydował się na rajd środkiem boiska, a po zamieszaniu w polu karnym piłkę do siatki skierował Rafinha. Zawodnicy Dumy Katalonii nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia. Kilkaset sekund później, w narożniku boiska na połowie Blaugrany, faulowany przez Busquetsa był Koke. Sam poszkodowany zdecydował się dośrodkować futbolówkę w pole karne, i zrobił to tak precyzyjnie, że Diego Godin pokonał ter Stegena. Na kwadrans przed końcem meczu boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Jeremy Mathieu. Francuza na murawie Vicente Calderon zastąpił jego rodak, Lucas Digne. Barca wraz z upływem kolejnych minut coraz bardziej naciskała na Los Colchoneros. Za ciężką pracę gracze Enrique otrzymali nagrodę. W 87. minucie po podaniu Luisa Suareza do bramki Atletico, na raty, trafił nie kto inny jak Leo Messi. W ostatnich chwilach spotkania Blaugrana grała bardzo mądrze i ostatecznie wywozi z Madrytu cenne trzy punkty.

Mówi się, że zwycięzców się nie sądzi. Trzeba się jednak pochylić nad tym meczem. Dzisiaj zobaczyliśmy inną Barcelonę. Nie oznacza to jednak, że gracze Enrique zagrali świetne zawody. Były one na przyzwoitym poziomie, jednak nie jest to jeszcze to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Na plus można wyróżnić kolejny kapitalny występ ter Stegena, bardzo dobry mecz w wykonaniu Pique i Umtitiego, oraz walkę o wygraną do samego końca. Należy jednak zwrócić uwagę także na negatywne aspekty - dużą liczbę strat Sergio Busquetsa, a także niemoc całego zespołu w pierwszych 30 minutach rywalizacji. Przed zawodnikami Enrique jeszcze sporo pracy. Jednak „nie od razu Rzym zbudowano”.

Atletico Madryt 1:2 FC Barcelona

70’ Godin – 64’ Rafinha, 87’ Messi

Atletico Madryt: Oblak, Vrsaljko, Savić, Godin, Filipe Luis, Gabi, Koke, Saul, Carrasco (68’ Torres), Griezmann, Gameiro (73’ Correa)

FC Barcelona: Ter Stegen, S. Roberto (85’ A. Gomes), Piqué, Umtiti, Mathieu (77’ Digne), Sergio, Rafinha, Iniesta (71’ Rakitic), Messi, Suárez, Neymar

Sędziował: Mateu Lahoz

26.02.2017 18:10, autor: mrpedro, źródło: własne, fot. Sport
Głosować mogą tylko użytkownicy posiadający 100 BO punktów.

Oceny zawodników

Mecze


FC Barcelona

Cádiz CF
0 : 1
La Liga
Camp Nou - 21:00 18-04-2022

Real Sociedad

FC Barcelona
0 : 1
La Liga
Anoeta - 21:30 21-04-2022

FC Barcelona

Rayo Vallecano
0 : 1
La Liga
Camp Nou - 21:00 24-04-2022

FC Barcelona

Mallorca
2 : 1
La Liga
Camp Nou - 21:00 01-05-2022

Real Betis

FC Barcelona
1 : 2
La Liga
Benito Villamarín - 21:00 07-05-2022

FC Barcelona

Celta Vigo
3 : 1
La Liga
Camp Nou - 21:30 10-05-2022

Getafe CF

FC Barcelona
0 : 0
La Liga
Coliseum Alfonso Pérez - 19:30 15-05-2022

FC Barcelona

Villarreal CF
- : -
La Liga
Camp Nou - 22:00 22-05-2022

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Real Madrid 37 26 7 4 80 31 85
2 Barcelona 37 21 10 6 68 36 73
3 Atlético de Madrid 37 20 8 9 63 42 68
4 Sevilla 37 17 16 4 52 30 67
5 Real Betis 37 19 7 11 62 40 64
6 Real Sociedad 37 17 11 9 39 35 62
7 Villarreal 37 15 11 11 61 37 56
8 Athletic Club 37 14 13 10 43 35 55
9 Osasuna 37 12 11 14 37 49 47
10 Celta de Vigo 37 12 10 15 43 41 46
11 Valencia CF 37 10 15 12 46 53 45
12 Rayo Vallecano 37 11 9 17 37 46 42
13 Espanyol 37 10 11 16 40 53 41
14 Getafe 37 8 15 14 32 38 39
15 Elche 37 10 9 18 37 51 39
16 Granada CF 37 8 13 16 44 61 37
17 Mallorca 37 9 9 19 34 63 36
18 Cádiz 37 7 15 15 34 51 36
19 Levante 37 7 11 19 47 74 32
20 Alavés 37 8 7 22 31 64 31

Ostatnie komentarze

Części samochodowe online - Ucando.pl