Kiedy w rozgrywkach nastąpiła przerwa na Mundial, FC Barcelona zaczęła planować zimowe okienko transferowe. Sytuacja finansowa klub wciąż jest bardzo skomplikowana z powodu przepisów fair play. Mimo tego Duma Katalonii uważnie obserwuje poczynania zawodników na Mistrzostwach Świata, ponieważ często na takich turniejach pojawiają się interesujące talenty.
Oprócz prawej obrony Barcelona chce też wzmocnić środek pola. Na liście są Bernardo Silva i Gündogan, ale ich pozyskanie w styczniu nie jest możliwe. Katalończycy znaleźli jednak interesującą alternatywę. To Azzedine Ounahi z Maroka. 22-latek jest jedną z sensacji Mundialu i bardzo zaimponował Luisowi Enrique w 1/8 finału.
Zawodnik Angers bardzo podoba się też FC Barcelonie. Duma Katalonii zastanawia się nad możliwością jego pozyskania. Marokańczyk pasuje do profilu graczy, których szuka Barça: nie jest drogi i ma duży potencjał. Problemem nie jest koszt jego transferu, ale dostosowanie jego pensji.
Ounahi to kluczowy gracz Angers, gdzie trafił rok temu. Przed Mundialem dzięki dobrym występom Francuzi przedłużyli z nim umowę. W zeszłym sezonie Marokańczyk pomógł zespołowi utrzymać się Ligue 1. Rozegrał 32 mecze, zdobył dwa gole i zaliczył dwie asysty. Miał ważny kontrakt do 2025 roku, ale przedłużono go o rok i poprawiono jego warunki. W tym sezonie Ounahi wciąż jest ważnym graczem Angers.
Francuski klub nie mówił nic o klauzuli wykupu gracza, ale aktualnie jest on wyceniany na cztery mln euro. Po Mundialu jego wartość z pewnością wzrośnie. Barcelona zdaje sobie sprawę z tego, że dzięki dobrym występom zawodnikiem zainteresuje się wiele klubów. Katalończycy wybadają sytuację pomocnika, ale nie włączą się w żadną walkę ani z nim, ani z jego lub jakimkolwiek innym klubem. Zawsze jednak można znaleźć formuły, które zadowolą wszystkie strony, a trzeba pamiętać, że możliwość gry w Barcelonie wciąż ma dla piłkarzy ogromne znaczenie.
Jeśli więc klub postanowi go pozyskać, ważny będzie też wysiłek ze strony Marokańczyka. Barcelona wciąż będzie obserwować jego poczynania na Mundialu, gdzie zostały mu do rozegrania dwa mecze. Pokazał już, że może grać przeciwko rywalom na najwyższym poziomie: Chorwacji, Belgii, Hiszpanii, Portugalii… A w środę czeka go kolejna próba. Maroko zmierzy się z półfinale z Francją, która broni tytułu.







