Riders on the Storm
FC Barcelona wygrała 7-2 u siebie z Racingiem Santander w meczu szóstej kolejki La Ligi.
Hansi Flick wystawił: Joana Garcię, Erica Garcię, Christensena, Gerarda Martína, Cancelo, Pedriego, Rodriego, Lamine Yamala, Olmo, Adeyemiego oraz Raphinhę. Barcelona od razu ruszyła do ataku. Adeyemi podał do Lamine, a ten dośrodkowywał do Raphinhi, ale piłkę złapał bramkarz. Zaraz potem niecelnie uderzał Olmo. Gospodarze wyszli na prowadzenie po niecałych 10 minutach dzięki wspaniałemu strzałowi z dystansu w wykonaniu Cancelo. Barcelona chciała pójść za ciosem; niecelne strzały oddali Adeyemi (dwa) i Olmo. W polu karnym faulowany był Raphinha, który zamienił jedenastkę na bramkę. Zaraz potem po rzucie rożnym w wykonaniu Olmo Rodri przedłużył lot piłki, ale strzał Christensena nie trafił między słupki. Po dobrej akcji Racingu, który wykorzystał wolne przestrzenie za plecami obrońców Barcelony, kontaktowego gola zdobył Gueye. Kilka minut później znów z dystansu celnie uderzał Cancelo, chociaż piłka odbiła się od Villalibre. Przed końcem pierwszej połowy piłkę odebrał Rodri, wymienili ją Olmo i Adeyemi, a wynik podwyższył Raphinha. Sędzia przyznał Barcelonie rzut karny za faul na Adeyemi, ale strzał Lamine Yamala obronił bramkarz.
W drugiej połowie za Joana Garcię wszedł Szczęsny. Dla Barcelony niecelnie uderzał Adeyemi, a dla Racingu, również niecelnie, próbował Arana. Zaraz potem po indywidualnej akcji w słupek trafił Lamine Yamal. Pół godziny przed końcem za Pedriego i Rodriego weszli Bernal oraz Gavi. Szczęsny otrzymał piłkę w polu karnym, ale odebrał mu ją Zabiri i zmniejszył stratę. Barcelona jednak zareagowała błyskawicznie; w polu karnym faulowany był Adeyemi, a Raphinha wykorzystał jedenastkę i tym samym ustrzelił hattricka. Zaraz potem Brazylijczyka zastąpił Gabriel Jesus. Do siatki udało się trafić Lamine Yamalowi, ale był na spalonym. Kilkanaście minut przed końcem za Cancelo wszedł Balde. Lamine Yamal podał do Gabriela Jesusa, a ten uderzył z pierwszej piłki i podwyższył wynik. Po indywidualnej akcji numeru "10" futbolówka przeleciała tuż obok bramki gości. Balde wyszedł z kontrą, podał do Adeyemiego, ale strzał Niemca był niecelny, a Lamine nie zdążył dołożyć nogi, aby wbić piłkę do siatki. W ostatnich minutach Szczęsny i Gerard Martin na raty uchronili zespół przed stratą bramki, zespół wyszedł z kontrą, Adeyemi minął dwóch rywali, podał do Lamine Yamala, a ten w końcu trafił do siatki.
Barcelona po raz kolejny wysoko pokonuje rywali i kontnuuje świetną passę. Zespół miał mnóstwo okazji do bramek i cały czas szukał kolejnych goli. Bardzo aktywni byli zwłaszcza Adeyemi i Lamine Yamal. Jedyną złą informacją jest zmiana Joana Garcii, ale według mediów bramkarz zszedł z powodu ostrożności. Kolejny mecz Barcelona rozegra w sobotę na wyjeździe o 21 przeciwko Sevilli.
FC Barcelona - Racing Santander 7-2
8' - 1-0 - Joao Cancelo (a. Lamine Yamal)
25' - 2-0 - Raphinha (k.)
31' - 2-1 - Maguette Gueye (a. A. VillalibreP
36' - 3-1 - Asier Villalibre (sam.)
42' - 4-1 - Raphinha (a. D. Olmo)
65' - 4-2 - Yassir Zabiri
68' - 5-2 - Raphinha (k.)
79' - 6-2 - Gabriel Jesus (a. Lamine Yamal)
89' - 7-2 - Lamine Yamal (a. K. Adeyemi)








