Ubiegłego lata, gdy rozwijała się telenowela Nico Williamsa, FC Barcelona poważnie rozważała podpisanie kontraktu z Desiré Doué, który został zaoferowany Deco. Francuski skrzydłowy bardzo podobał się Barcelonie.
Dyrektor sportowy Blaugrany miał bardzo dobre raporty na temat wschodzącej gwiazdy Stade Rennes, klubu, który zna do perfekcji i gdzie ma dobrych informatorów, ponieważ w swego czasu jako reprezentant miał tam Raphinhę przez jeden sezon (2019/20), pomiędzy jego czasem w Sportingu i Leeds United.
Deco został zaalarmowany, że Desiré Doué ma profil Barça: lewonożny zawodnik, który wprowadza chaos w obronie rywali na obu stronach, bardzo ofensywny, wybuchowy i spektakularny. To nie przypadek, że Luis Enrique, jeden z trenerów, który nigdy nie negocjuje ze stylem gry, którego nauczył się podczas swojego pobytu w Blaugranie, wykorzystuje go w pełni.
Dyrekcja sportowa bardzo przychylnie patrzyła na francuską gwiazdę, która rywalizowała z Nico Williamsem i Federico Chiesą, dwoma zawodnikami, którzy również byli wysoko oceniani. Podczas gdy jeden nadal rozwija się w Athleticu pod wodzą Ernesto Valverde, drugi nie radzi sobie w Liverpoolu.
Ostatecznie brak środków na wzmocnienie kluczowej pozycji, zarówno dla dyrekcji sportowej, jak i dla Hansiego Flicka, który właśnie przybył, oznaczała, że Barça nie przystąpiła do licytacji.
Pozostawiło to wolną drogę dla PSG, które sprowadziło Doué w połowie sierpnia za 50 milionów euro, wygrywając bitwę, która toczyła się od tygodni z Bayernem Monachium, innym dużym klubem, który również wykonał ruch. Wartość zapłacona przez Barcelonę byłaby niższa, a ponadto przy znacznie korzystniejszych warunkach płatności.
Eksplozja talentu Desiré Doué, który we Francji jest już porównywany do Neymara, nie było żadnym zaskoczeniem w Ciutat Esportiva, gdzie doskonale zdawano sobie sprawę z potencjału francuskiego klejnotu.
W wieku 19 lat, jak już pokazał na Anfield, w nocy, w której PSG pokonało liderów Premier League, ma umiejętności techniczne, które pozwolą mu stać się wzorcowym graczem w nadchodzących latach.
Ma wszystko, czego potrzeba, aby stać się franczyzowym graczem w Paryżu, przejmując rolę Mbappé od Ousmane'a Dembélé.