Z obozu treningowego reprezentacji Hiszpanii Pedri udzielił długiego wywiadu dla programu Tú Dirás w RAC1, w którym żaden temat nie pozostał bez odpowiedzi.
Remontada na Metropolitano: Pomimo przegrywania 2-0 wiedzieliśmy, że będziemy mieli szanse. Prawdą jest również, że gol Lewandowskiego tuż po drugim bardzo nam pomógł. Jesteśmy drużyną, która zawsze jest pewna swoich szans i stwarzamy ich wiele. Niezależnie od tego, co się dzieje, czy gramy w osłabieniu, czy przegrywamy dwoma bramkami, zawsze staramy się dać z siebie wszystko. Miło jest wygrać, odwracając niekorzystny wynik, ale wolę to robić w bardziej spokojny sposób. Wiara w siebie przeważa nad wszystkim innym.
Szanse na zdobycie tytułów: W tej chwili żyjemy we wszystkich rozgrywkach. Tryplet? Jesteśmy młodzi i musimy myśleć perspektywicznie. Mamy ambicję wygrać wiele tytułów.
Jego wielki cel: Byłbym zachwycony, gdybym wygrał Ligę Mistrzów. To tytuł, którego jeszcze nie zdobyłem, a Barça nie wygrała go od dłuższego czasu.
Starcie z Borussią: Dortmund będzie trudnym przeciwnikiem, mierzyliśmy się już z nimi i wiemy, że nie dadzą nam nic za darmo. Jestem przekonany, że rozegramy dobry ćwierćfinał.
Ewentualny finał z Realem Madryt: Podpisałbym się pod finałem Ligi Mistrzów z Realem, czemu nie? Nie powinniśmy się nikogo obawiać.
Data meczu z Osasuną: To wszystko wydaje mi się trochę dziwne. Nie wiedziałem, że mecz odbędzie się w tym terminie. Real już narzekał na 72 godziny odpoczynku... To prawda, że nie ma wielu terminów, ale brak dwóch graczy takich jak Araújo i Raphinha nas boli.
Brak kontuzji: Ciężko pracowałem, aby być na tym poziomie. Nie zmieniłem niczego, jeśli chodzi o odżywianie, ale moja praca jest inna. Nie podnoszę już ciężarów, wszystko opiera się na rozciąganiu i gumach. Dla mnie to działa najlepiej. Ostatecznie chodzi o to, aby próbować i zobaczyć, co pomaga uniknąć kontuzji. Nie boję się już tego robić, to już przeszłość.
Regularna gra i obecna forma: Regularne granie mi pomaga. Cierpię z powodu tego, że między meczami mija wiele dni. Czuję się bardziej zmęczony. Czuję, że jestem w najlepszym momencie mojej kariery.
O Frenkiem de Jongu: Kiedy ma piłkę, jest niewiarygodny, jestem bardzo spokojny. Te zagrania przecinające linie są spektakularne. Jest gwiazdą światowego formatu. Mamy jego i Casadó. Mają różne profile. Casadó jest bardziej pozycyjny i defensywny. Frenkie wnosi dużo łamania linii. W zależności od meczu możemy wybrać jednego lub drugiego.
O Danim Olmo: Pamiętam, jak na Mistrzostwach Europy mówili, że nie możemy grać razem, że nie mamy dobrych relacji... Dużo się śmialiśmy, bo mamy świetne relacje. Naprawdę lubię z nim grać. Nikt nie obraca się między liniami tak jak on. Jego pierwsze skontrolowanie piłki to skandal i daje nam dużo jakości. Ponadto strzela bramki, rozprowadza asysty...
Ferran Torres: Trudno mówić o kimś jako o zmienniku. To zawodnik, który wychodząc w przestrzeń jest wspaniały. Strzela też bramki, nawet jeśli mówią, że marnuje wiele szans... I naciska. To spektakularny zawodnik.
Trio Lamine, Lewandowski i Raphinha: Cóż więcej mogę powiedzieć? Lamine w grze jeden na jeden robi różnicę, wydaje się, że nie jest mu trudno dryblować pierwszego przeciwnika. Mówili też, że nie strzela bramek.... Cóż, zrobił to w niedzielę. Lewandowski to jeden z najlepszych finiszerów w historii, a Rafa? On robi wszystko. Jest cudowny. Raphinha jest tym, który najbardziej zaskoczył mnie swoją formą. Zasługuje na to za sposób, w jaki pracował, aby się tu dostać. Jako kapitan ma złote serce. Zawsze chce ciężko pracować. Kiedy widzisz, że ktoś daje z siebie wszystko tak jak on, biegając i naciskając, jest to zaraźliwe dla całego zespołu. I to jest bardzo dobre.
Jego rozmowa z Ronaldem Koemanem: Właśnie przyjechałem i spotkaliśmy się w hotelu. Podszedłem do niego, a on zrobił minę w stylu: „Kto to jest?”. Powiedział, że nie widział mnie zbyt wiele i że muszę mu udowodnić, że zasługuję na pozostanie w pierwszej drużynie. Po kilku dniach wezwał mnie do swojego biura, aby powiedzieć mi, że zostaję. Pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, było zadzwonienie do rodziny.
Plotki o tym, że za dużo imprezuje: Zawsze są takie rzeczy, że chcą cię sprzedać, że wychodzisz w nocy.... Nikt w klubie nigdy nie powiedział mi nic o możliwości przeniesienia mnie. Jeśli ktoś uważa, że za dużo wychodzę w nocy, może przyjść do mojego domu i będzie znudzony, widząc mnie tam, ponieważ taki jestem.
Jego obecne relacje z Xavim Hernándezem: Mam dobre relacje z Xavim. Mówią, że uderzam w niego przez prasę, ale to nieprawda. Mamy dobre relacje, nie mam nic przeciwko niemu. Kiedy mówię, że trenujemy inaczej, nie jest to sposób na atakowanie go lub poniżanie. W żadnym wypadku.
O stylu Hansiego Flicka: To prawda, że chcemy być teraz fizyczni, naciskamy przez 90 minut i dobrze trzymamy linię obrony. To znak firmowy Flicka. Kiedy musi być poważny, jest bardzo poważny. A kiedy żartujemy, on jest pierwszy. Jest również bardzo uważny na tych, którzy nie grają. Jest bardzo bliską osobą.
Czy chciałby wygrać Złotą Piłkę: Kiedy ludzie mówią o Złotej Piłce, miło jest być docenionym. Wolę wygrywać tytuły z drużyną, a jeśli tak się stanie, tym lepiej. Już teraz marzeniem jest znaleźć się wśród nominowanych.
Reprezentacja Hiszpanii: Kiedy wielu z nas tu przybyło, ludzie nam nie ufali. Teraz wszyscy patrzą na nas inaczej. Zdobywanie tytułów daje ci pewność siebie i zawsze chcesz więcej. W tej chwili myślimy tylko o Lidze Narodów. Chcemy powtórzyć nasz tytuł. Skupiamy się na teraźniejszości i nie myślimy o mistrzostwach świata.