Hansi Flick zabrał głos na konferencji prasowej po zdobyciu tytułu przez Blaugranę w Dżuddzie.
Jakie są Pana odczucia po meczu i co dla Pana znaczy ten tytuł?
To fantastyczne. Kiedy gra się w finale, zwłaszcza w el Clásico, zwycięstwo jest fantastyczne. Jestem bardzo dumny z meczu. To wszystko, co mogę powiedzieć.
Jak wyglądało świętowanie w szatni i jakie są Pana wrażenia po tym meczu?
Widziałem, jak zawodnicy tańczyli w szatni. Myślę, że byliśmy fantastyczni. Przez cały mecz graliśmy w swoim stylu. Nie było łatwo, ale walczyliśmy razem, jako drużyna. I to się liczy.
Jak ważny jest Raphinha dla tytułu?
Jego mentalność jest niesamowita. Zmarnował pierwszą okazję, a potem od razu strzelił pierwszego gola. Nabrał pewności siebie. Rapha wnosi na boisko niesamowitą intensywność.
Wygrał Pan wszystkie osiem finałów, w których grał. Jaki jest sekret i jaką wiadomość ma Pan dla zawodników?
Zdobycie o jednego gola więcej niż przeciwnik… Nie chodzi o mnie, chodzi o zawodników. To 100% mentalność, pewność siebie. Nigdy nie myślę o przeszłości. Dzisiejszy finał jest ważny, a zwycięstwo zawsze jest czymś wyjątkowym.
Czy uważa Pan, że ten tytuł może dać Barcelonie impuls do końca sezonu?
Nie wiemy, bo sytuacje są różne. W zeszłym sezonie traciliśmy kilka punktów w tabeli, a teraz mamy przewagę. Ale kiedy ogląda się drużynę, ma się dobry feeling. Nie powiedziałem tego, ale jeszcze raz chcę podkreślić, że zawodnicy, którzy weszli na boisko w drugiej połowie, byli ważni. To duch drużyny i to lubię najbardziej.
To dobry znak dla hiszpańskiej piłki nożnej. Co Pan myślał o atmosferze w Arabii Saudyjskiej?
Mówiłem to również po meczu z Athletikiem. Panowała świetna atmosfera. To był wspaniały mecz. Walczyli do końca. Cieszę się ze zwycięstwa. Traktowanie i atmosfera były fantastyczne.
Co dla Pana znaczy widzieć Araújo znów uśmiechniętego?
Zdobycie tego tytułu i powrót na boisko wiele dla niego znaczą. Zawsze go wspieramy. Jest ważnym zawodnikiem w szatni, dobrym zawodnikiem.









