„Mecze pucharowe są trochę takie, że wynik nie jest przesądzony do samego końca”, powiedział Ronald Araujo po zwycięstwie na stadionie Carlos Belmonte. Urugwajczyk cieszył się, że drużyna rozegrała „bardzo poważny” mecz. Ponadto strzelił drugiego gola dla Barcelony i od razu podbiegł, aby uściskać Hansiego Flicka. „Ten gol jest bardzo ważny dla pewności siebie, aby dalej się rozwijać. Mogłem pomóc drużynie w ataku, co jest fundamentalne, ponieważ mamy świetnych graczy grających głową”, wyjaśnił.
Araujo skomentował dedykację dla Flicka. „Hansi jest dla nas jak ojciec, wszyscy go bardzo kochają. Wie, jak zarządzać sytuacją każdego gracza. Uściskałem go, ponieważ zachował się wobec mnie wspaniale”, przyznał.
Po bramce Araujo na 0-2 i spalonym Ferrana przy trzecim trafieniu, Albacete zmniejszyło straty i było blisko wyrównania. Gerard Martín zapobiegł remisowi 2-2. „Dla obrońcy obrona bramki zawsze sprawia wielką radość. Wskoczyłem pod bramkę i udało mi się wybić piłkę”, powiedział Katalończyk. „Wiedzieliśmy, z kim się mierzymy, i daliśmy z siebie wszystko. Nie wiem, czy jesteśmy faworytami, ale będziemy walczyć o wszystko. Jesteśmy trzy mecze od kolejnego tytułu i będziemy o niego walczyć”, dodał.
Marc Bernal, który wystąpił w pierwszym składzie, chciał podkreślić wartość zwycięstwa Barçy na trudnym terenie. „Udało nam się dorównać ich intensywności. Na początku sezonu wszyscy podpisalibyśmy się pod awansem do półfinału Pucharu i jesteśmy bardzo zadowoleni”, podsumował.








