Jedną z debat wokół reprezentacji Hiszpanii jest pozycja bramkarza. W obliczu zbliżających się Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026 w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, wielu zastanawia się, których trzech bramkarzy powoła Luis de la Fuente. Pojawienie się Joana Garcii poddaje decyzję trenera krytyce, ponieważ zawsze wybierał tę samą trójkę, gdy tylko byli dostępni: Unaia Simóna, Davida Rayę i Álexa Remiro.
Remiro odniósł się do tej kwestii w wywiadzie dla El Partidazo de Cope, gdzie zapytano go, jak radzi sobie z tą sytuacją. „Denerwują mnie lekceważące komentarze, ale rozumiem, gdzie jestem, jaki jest poziom moich kolegów z drużyny i pozycja bramkarza, ponieważ poziom jest niezwykle wysoki. Skupiam się na tym sezonie, na udowodnieniu, że zostać powołany i się przygotować. Jeśli wiem, że to robię, jestem w zgodzie z samym sobą. Jeśli zostanę powołany, będę wnosił swój wkład tam, gdzie mnie potrzebują. Reprezentacja ma fantastycznych bramkarzy: Joan jeszcze nie dostał powołania, Kepa i Robert Sánchez nie zostali powołani… Jest wielu zawodników, którzy grają na wysokim poziomie, co jest dobre dla Hiszpanii, ale trudne dla Luisa. Nie przeszkadza mi to, to mnie motywuje. Jeśli chcesz być na szczycie, to jeden z kosztów, które musisz ponieść. Ta przeszkoda istnieje i musisz wiedzieć, jak sobie z nią poradzić”, odpowiedział.
Dla Luisa de la Fuente, do tej pory, podstawowym zawodnikiem był zawsze Unai Simón, a gdy bramkarz Athleticu nie był dostępny, David Raya wchodził między słupki hiszpańskiej reprezentacji. Do tej pory Álex Remiro zagrał tylko w dwóch meczach dla reprezentacji Hiszpanii: 45 minut w meczu towarzyskim z Kolumbią w marcu 2024 roku i kolejne 45 minut w Lidze Narodów ze Szwajcarią w listopadzie tego samego roku.
„Nie czuję się zlekceważony, ale pojawiły się komentarze, które nie były miłe. De la Fuente nic mi nie powiedział, nie było takiej potrzeby do ostatniego powołania… To fantastyczna grupa, prawdziwa rodzina. Panuje świetna atmosfera i każdy, kto do nas dołącza, robi to, co do niego należy”, podsumował we wspomnianym wywiadzie.








