Hansi Flick zabrał głos w piątek przed meczem ligowym z Athletikiem.
Jak drużyna czuje się po wielkim wysiłku w Pucharze Króla i jakie są Pana oczekiwania wobec jutrzejszego meczu z Athletikiem, którego pokonaliście już dwukrotnie w tym sezonie?
Mają fantastyczny zespół, jeden z najlepszych. Nie oglądam się za siebie. Gramy na wyjeździe i wiemy, że u siebie to zupełnie inna drużyna. Mamy się dobrze, atmosfera jest fantastyczna, a poziom treningu wysoki. Jestem zadowolony.
W ciągu 12 dni macie cztery mecze, a do dyspozycji jest tylko 14 zawodników pierwszego zespołu. Czy martwi się Pan o to, jak sobie poradzicie z tym i z dużą liczbą minut?
Dla mnie to coś, z czym musimy sobie poradzić. To normalne, gdy mamy tak dużo meczów. W końcu mamy też wysokiej klasy zawodników z La Masii. I mamy dobre doświadczenie w grze z zawodnikami akademii. Musimy sobie poradzić z liczbą minut. Jutro mogą być wolne dla nowych zawodników.
Laporta powiedział, że chciałby, żeby Lewandowski został. A Pan?
Mamy jeszcze kilka tygodni, żeby o tym zdecydować. Teraz przed nami dwa cele. Zobaczymy, co się stanie później. Mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z Roberta. Może zagrać jutro, więc zobaczymy, co się stanie. To fantastyczny piłkarz, który zawsze strzelał 20, 25 lub 30 bramek w sezonie.
Czy Gavi jest gotowy na podróż?
Poleci z drużyną, ale nie będzie go w kadrze. Zrobił kolejny krok. Zobaczymy, kiedy wróci. Może po przerwie, ale może wcześniej.
Jak radzi sobie drużyna po odpadnięciu z Pucharu? Jak się czuł Pan po nawiązaniu kontaktu z kibicami?
To, jak powitali nas przed meczem, było niesamowite. I to przełożyło się na sam mecz. Była świetna relacja. Każdy dawał z siebie wszystko do samego końca. Musimy zaakceptować, że nie udało nam się tego osiągnąć. Ale gra na tym poziomie daje nam pewność siebie przed nadchodzącymi meczami.
Czy Pedri jest gotowy na 90 minut?
Z pewnością może grać, ale musimy to zobaczyć, bo mamy więcej meczów i musimy zarządzać jego minutami. Ale ma się całkowicie dobrze. Zobaczymy, jak sobie z nim poradzimy.
Czy Marc Casadó miałby jakieś możliwości, nawet jako prawy obrońca?
Może grać jako defensywny pomocnik, środkowy pomocnik, a także jako boczny obrońca. To inteligentny zawodnik i cieszę się, że go mam.
Czy martwi się Pan kontuzjami? Czy zapłaciliście zbyt wysoką cenę za wysiłek włożony w Pucharze?
Nie, to się zdarza. Już mówiłem, że nie jestem zadowolony z tej sytuacji, ale musimy porozmawiać o tym, co możemy poprawić. Musimy to przeanalizować. To moja odpowiedzialność, nikogo innego. I to chcę przekazać. To nie jest odpowiedzialność sztabu medycznego ani sztabu od przygotowania fizycznego, ale to również coś, co musi wziąć pod uwagę trener. To moja odpowiedzialność. Kontuzje nie są fajne, zwłaszcza w tym kluczowym momencie, ale musimy patrzeć na to z pozytywnej perspektywy. Inni zawodnicy mogą pokazać swój poziom.
Czy uważa Pan, że przewaga punktowa nad Realem Madryt jest ważna?
Na razie jest dobrze. Ale to nie koniec. I, jak powiedziałem, to moja odpowiedzialność. Mamy wiele meczów do rozegrania, wiele rzeczy musi się wydarzyć. Mamy kontuzje, podobnie jak Real Madryt. I musimy patrzeć naprzód. Musimy to zaakceptować.
Xavi Espart i Álvaro Cortés trenowali z pierwszym zespołem. Czy mają szansę?
Kiedy widzę Esparta w akcji, podoba mi się, bo jest pewny siebie z piłką. Jest jak Lahm, który grał również jako defensywny pomocnik i prawy obrońca. Dobrze mieć ich obu. Xavi Espart właśnie wrócił po kontuzji, ale jest w dobrej formie. Pokazał to w ostatnich dniach i nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć go grającego.
Czy Cancelo zrobił krok naprzód? Jaką pozycję dla niego Pan preferuje?
Może grać jako prawy i lewy obrońca. I trochę wyżej. Jest fantastycznym zawodnikiem z piłką. W dwóch meczach, w których wystąpił, spisał się dobrze. To doda mu pewności siebie. Poza tym, potrzebujemy go.
Czy to dzień, aby Lamine odpoczął? Jak Pan tym zarządza: czy ma większy wpływ niż Pan na decyzję o czasie gry?
Zarządzanie zawodnikami i czasem gry zazwyczaj nie jest łatwe. Rozmawiam z zawodnikami. Mam swoje pomysły i muszę brać za nie odpowiedzialność. Oni również muszą zarządzać swoimi meczami. Potrzebujemy każdego i chcę, żeby wszyscy znali moje pomysły. Czasami będziemy podejmować decyzje wspólnie, a innym razem ja.







