Hansi Flick rozmawiał z mediami po meczu z Celtą Vigo.
Mecz: Musieliśmy dziś sporo wycierpieć, ale najważniejsze są trzy punkty.
Występ: Mieliśmy dwie kontuzje, które również wpłynęły na zespół, ale nie traciliśmy piłki w drugiej połowie. Możemy grać lepiej, ale myślę, że gol był golem i nie był spalonego.
Nieuznany gol: Widziałem spalonego... ale jest 1-0 i czas na kolejny mecz.
Lamine: Musimy zobaczyć Lamine jutro, zobaczymy. Musimy się z tym pogodzić, szkoda. Mam nadzieję, że to nic poważnego.
Konferencja prasowa
Ograniczeni zmianami: Nie było łatwo. Nie zagraliśmy dziś dobrze, Celta grała bardzo dobrze i wywierała na nas pressing. Sprawili nam problemy. W drugiej połowie graliśmy lepiej. Nie było łatwo dokonać dwóch zmian, ponieważ zmieniło to nasz plan gry. Najważniejsze było zdobycie trzech punktów.
Kontuzja Lamine Yamala: Musimy poczekać do jutra. Coś jest, bo coś czuł. Kontuzja Cancelo nie wydaje się poważna, ale musimy poczekać.
Samopoczucie Lamine: Myślę, że już na to odpowiedziałem. Myślę, że doszło do kontuzji, ale musimy poczekać, żeby zobaczyć, jak długo będzie pauzował. Nie mogę nic więcej powiedzieć. Musimy poczekać. Jako trener musisz sobie z tym radzić. Szkoda, że Lamine doznał kontuzji, ale myślę też o Raphinhi, Bernalu, Christensenie... Teraz musimy skupić się na Getafe. Nie powiedziałbym, że jestem zdenerwowany; myślę o wielu rzeczach. Walczyliśmy.
Nieuznana bramka: Nie rozumiem, dlaczego VAR uznał, że to nie była bramka. Te rzeczy mnie martwią. Sędzia główny i czwarty sędzia widzieliby to tak samo jak ja. Podjęli decyzję, ale musimy ją zaakceptować. Nie chcę szukać wymówek. W ostatnich minutach musieliśmy grać mądrzej.






