Iñaki Peña zakończył latem swoją przygodę z FC Barceloną, przynajmniej tymczasowo, odchodząc na wypożyczenie do Elche do czerwca 2026 roku. Przed sfinalizowaniem umowy, kataloński klub i Peña przedłużyli jego kontrakt do 2029 roku, ponieważ bramkarz miał stać się wolnym graczem po zakończeniu sezonu. To przedłużenie pomogło również złagodzić obciążenie finansowe i ułatwić jego odejście na korzystniejszych warunkach dla wszystkich stron.
Ten ruch zapewnił Barcelonie możliwość rozważenia definitywnego transferu latem tego roku, jeśli wartość bramkarza wzrośnie w Elche, lub zatrzymania go jako przyszłej alternatywy dla Joana Garcíi w bramce Barcelony. Dla Peñyi, który otrzymał inne oferty, np. z Celta Vigo i Como, była to okazja do dalszego rozwoju i zademonstrowania pełnego potencjału na pozycji bramkarza.
Sam Iñaki Peña potwierdził swój cel, jakim jest dalszy rozwój, aby w przyszłości móc wrócić do Barcelony. W wywiadzie dla Sportu hiszpański bramkarz powiedział: „Każdy piłkarz chce być tam, gdzie był szczęśliwy, gdzie spędził całe życie, i to był mój cel. To właśnie przekazał mi klub, że odejście było dla nich ważnym krokiem, abym mógł grać regularnie, abym czuł się ważny. Nigdy nic nie wiadomo, piłka nożna jest nieprzewidywalna, ale oczywiście, jeśli zapytasz jakiegokolwiek piłkarza, czy chce przejść do Barcelony, czy nie… 99,9% z nich odpowie twierdząco. Zwłaszcza po tylu latach spędzonych w La Masii”.
Prawda jest taka, że Iñaki Peña dobrze rozpoczął sezon w Elche. Były piłkarz Barcelony szybko zdobył zaufanie Edera Sarabii, nie tylko dzięki swojej niezawodności w bramce, ale także umiejętności rozgrywania piłki nogami, co jest jedną z cech charakterystycznych bramkarzy trenowanych w La Masii. Naturalnie zaadaptował się do stylu gry drużyny i stał się ważnym zawodnikiem.
Jednak Iñaki Peña stracił miejsce w podstawowym składzie na rzecz Matíasa Dituro. Argentyński bramkarz wystąpił w pięciu kolejnych meczach (przeciwko Osasunie, Athleticowi, Espanyolowi, Villarrealowi i Realowi Madryt), zajmując miejsce między słupkami. Nie wiadomo, co Eder Sarabia ma na myśli, ale na razie wydaje się mało prawdopodobne, aby były piłkarz Barcelony odzyskał miejsce w podstawowym składzie.
Ta sytuacja komplikuje przyszłość Iñakiego Peñi w Elche. Jego wypożyczenie kończy się w czerwcu i jeśli pozostanie rezerwowym, klub raczej nie będzie próbował podpisać z nim stałego kontraktu na kolejny sezon. Właściciel, Christian Bragarnik, ujawnił, że Matías Dituro zostanie w klubie na kolejny sezon. „Osiągnęliśmy ustne porozumienie z Dituro. Udowodnił swoje umiejętności w La Lidze i nigdy nie rozważaliśmy jego odejścia”, skomentował Bragarnik.
W tym sensie przyszłość Iñakiego Peñi wydaje się bardziej niepewna niż kiedykolwiek. Bramkarz wróci do Barcelony latem, a jego przyszłość jest niepewna i uzależniona od rozwoju sytuacji na pozycji bramkarza. Z Joanem Garcíą jako niekwestionowanym podstawowym zawodnikiem, Wojciechem Szczęsnym z kontraktem do 2027 roku, a nawet Markiem-André ter Stegenem w składzie, przyszłość Peñi pozostaje niewiadomą.







