Héctor Fort wkrótce wróci do gry po przerwie, która trwała przez cały rok 2026 z powodu kontuzji odniesionej podczas świętowania gola. Od czystej radości do bólu i rozpaczy w ciągu kilku sekund. Pech i trudny okres, z którego obrońca z Les Corts, wypożyczony do Elche z FC Barcelony, w końcu wychodzi. Przed urazem odnalazł regularność i najlepszą formę, grając na bardziej wysuniętej pozycji, praktycznie na skrzydle, u Edera Sarabii. Kataloński klub, do którego należy zawodnik i gdzie spędził dwa miesiące na rekonwalescencji, dał mu zielone światło i wszystko wskazuje na to, że znajdzie się w kadrze Elche na mecz z Atlético Madryt w środę (godz. 19:00) na Martínez Valero.
W trakcie rekonwalescencji po kontuzji barku, która wymagała operacji, nazwisko Héctora Forta łączono z Interem Mediolan w związku z „operacją Bastoniego”. Barça jest bardzo zdeterminowana, aby wzmocnić swój skład włoskim obrońcą, a zarówno La Gazzetta dello Sport, jak i dziennikarz Matteo Moretto wyjaśnili, że Inter Mediolan uważnie śledzi postępy Forta i uważa go za zawodnika o dużym potencjale, co może być argumentem za obniżeniem kwoty transferowej Bastoniego. Jednak młody zawodnik Barçy ma inne priorytety i najbliższe cele.
Obecnie Héctor Fort koncentruje się wyłącznie na powrocie do gry i odzyskaniu, w ciągu pozostałego półtora miesiąca sezonu, wysokiego poziomu, jaki prezentował przed kontuzją w meczu z Rayo Vallecano. Jak na ironię, świętował wtedy swojego pierwszego gola w La Lidze dla Elche (kilka dni wcześniej strzelił gola w Copa del Rey w Quintanar del Rey). Rekonwalescencja trwała długo, a teraz, gdy zawodnik z Les Corts jest już w pełni sprawny, chce skupić się na grze w piłkę nożną i odzyskaniu pozycji w pierwszym składzie, na którą tak ciężko pracował przed feralnym incydentem z Noblem Mendym z Rayo Vallecano, który bezsensownie wszedł mu w drogę, gdy celebrował gola.
Héctor Fort opuścił Barcelonę, ponieważ miał niewiele szans na grę pod wodzą Hansiego Flicka i potrzebował rozwinąć się jako piłkarz oraz zdobyć doświadczenie w La Lidze. Jednak cel obrońcy i chęć odniesienia sukcesu w katalońskim klubie nie zmieniły się ani trochę. Odszedł z jedynym celem powrotu i bycia częścią drużyny FC Barcelony w przyszłym sezonie. Ma kontrakt do 2029 roku, który został aktywowany, gdy skończył 18 lat, a w jego wypożyczeniu Elche nie ma opcji wykupu.






