Marc-André ter Stegen testuje swoje szanse na udział w Mistrzostwach Świata do granic możliwości. Bramkarz przeszedł operację lewego uda i w tym sezonie będzie praktycznie pauzował w Gironie, klubie, do którego dołączył na wypożyczenie w styczniu. Mimo to, selekcjoner reprezentacji Niemiec, Julian Nagelsmann, nie wyklucza powołania w ostatniej chwili na Mistrzostwa Świata: „Nie ma już 21 lat, ma za sobą trochę meczów, ale zobaczymy, jak sobie poradzi. Będziemy cierpliwi do końca”, powiedział w rozmowie z Kickerem.
Nagelsmann wyraził zadowolenie z zaangażowania bramkarza w sytuację reprezentacji i uważa, że jest on dobrym wzorem do naśladowania dla grupy: „Rozmawialiśmy przedwczoraj. Naprawdę doceniam to, że zawsze jest przy nas, kiedy go potrzebujemy, nawet podczas kontuzji; zawsze jest dostępny. Dba nie tylko o siebie, ale także o drużynę”, powiedział.
Nagelsmann wyjaśnił również jego rekonwalescencję. Uważa, że robi duże postępy, choć raczej nie będzie gotowy do czerwca: „To nie jest tak, że grał rok, a potem doznał kontuzji; pauzował przez rok i grał bardzo mało”, wyjaśnia Nagelsmann. „Musimy spojrzeć na sytuację całościowo. Nie odczuwa już bólu w tej strefie, ale szanse na to, że pojedzie na Mistrzostwa Świata, są bardzo, bardzo nikłe”, podsumował.
Ter Stegen przechodzi obecnie rehabilitację w ośrodku treningowym Barcelony, choć podróżuje do Girony, aby być z kolegami z drużyny podczas meczów. Niemiec ciężko pracuje, aby mieć szansę na rozegranie przynajmniej kilku meczów w końcówce rozgrywek. Jeśli tak się stanie i poczuje się dobrze, może mieć szansę na powołanie do reprezentacji Niemiec, ponieważ drużynie bardzo brakuje bramkarzy.
Dla Barcelony byłoby bardzo korzystne, gdyby ter Stegen zagrał kilka minut i pokazał swój talent na Mistrzostwach Świata, ponieważ otworzyłoby to drogę klubom do zainteresowania się nim od lipca. Ter Stegen ma kontrakt z Barceloną do 2028 roku i nie jest brany pod uwagę jako zawodnik wyjściowy, więc jasnym celem Blaugrany jest zaoszczędzenie na jego pensji poprzez pozwolenie mu odejść za darmo, jeśli pojawi się atrakcyjna oferta, zarówno pod względem finansowym, jak i sportowym.






