Selekcjoner reprezentacji Niemiec, Julian Nagelsmann, ogłosił skład na Mistrzostwa Świata w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Zgodnie z oczekiwaniami, Marc-André ter Stegen nie znalazł się na liście, ponieważ kontynuuje on rehabilitację po urazie więzadła rzepki prawego kolana, którego doznał w lutym i który wymagał operacji.
Gra w kadrze na Mistrzostwach Świata i zostanie podstawowym bramkarzem reprezentacji Niemiec było jednym z głównych celów Ter Stegena w tym sezonie. Dlatego w styczniu, po wyleczeniu kolejnej kontuzji pleców, zgodził się na wypożyczenie do Girony, wiedząc, że nie dostanie szans w Barcelonie, ponieważ Hansi Flick jasno dał do zrozumienia, że jego pierwszym bramkarzem jest Joan Garcia. Ter Stegen, który grał w Pucharze Króla w Guadalajarze i który na początku sezonu popadł w ostry konflikt z klubem – rozwiązany dzięki interwencji prezydenta Joana Laporty – postanowił odejść, aby zdobyć czas gry i zostać podstawowym zawodnikiem Nagelsmanna, ale z powodu kontuzji mógł zagrać tylko w dwóch meczach.
Ter Stegen nie zdążył wyzdrowieć na Mistrzostwa Świata. Obecnie dochodzi do siebie w Ciutat Esportiva Joan Gamper, a w niedzielę będzie kibicował kolegom z drużyny w kluczowym meczu z Elche, w którym drużyna Míchela walczy o utrzymanie w La Lidze. Później wróci do Barcelony i będzie musiał podjąć decyzję co do swojej przyszłości.
Niemiecki bramkarz, kapitan drużyny, ma jeszcze dwa lata kontraktu z Barceloną i nie ma miejsca w kadrze. Joan Garcia pozostanie numerem jeden Flicka, a Wojciech Szczęsny zdecydował się dokończyć ostatni rok umowy. Decyzja ta została przyjęta przez klub pozytywnie, biorąc pod uwagę jego doskonałą pracę w szatni.
Jak zawsze powtarzał prezydent Laporta, klub nie będzie niczego wymuszał, ale nikt nie ukrywa, że chciałby, aby niemiecki bramkarz odszedł. Wynika to z braku miejsca w kadrze i wysokiej pensji. Jego odejście byłoby znaczącą oszczędnością w kwestii wydatków na wynagrodzenia, ale klub przyznaje, że nie jest zbyt optymistyczny i że przyszłość Niemca będzie jedną z kwestii do rozstrzygnięcia w kolejnym okienku transferowym.
Historia kontuzji i pensja nie pomagają w tej sprawie i najprawdopodobniej, jeśli odejdzie, ponownie będzie wypożyczony. Biorąc pod uwagę jego sytuację osobistą, Niemiec może zdecydować się na powrót do Girony, ponieważ na Montilivi czuł się bardzo komfortowo. Jednak dla katalońskiego klubu kluczowe będzie uniknięcie spadku, a ponadto Niemiec będzie musiał zyskać zgodę nowego trenera, ponieważ wszystko wskazuje na to, że Míchel opuści drużynę.
Jasne jest, że po stracie szansy na grę w Mistrzostwach Świata, ter Stegen będzie musiał szukać nowych wyzwań i negocjować swoją przyszłość z Barceloną.








