Hansi Flick odetchnął z ulgą w sprawie Ronalda Araujo. Urugwajski środkowy obrońca, który w meczu z Atlético grał na prawej stronie defensywy, ma jedynie lekkie przeciążenie mięśnia w lewym udzie i zdąży wyzdrowieć na pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów przeciwko Atlético. W niedzielę rano zawodnik przeszedł badania lekarskie, które wykluczyły poważną kontuzję.
Ronald Araujo musiał zostać zmieniony w pierwszej połowie z powodu problemów fizycznych. Urugwajczyk odczuł lekkie dolegliwości w połowie pierwszej części. Wytrzymywał, informując o tym niemieckiego trenera. Niedługo potem ponownie poprosił o zmianę, aby nie pogorszyć sytuacji.
W 39. minucie, tuż po pierwszym golu Atlético Madryt, doszło do zmiany i Marc Bernal wszedł za Araujo. Pomocnik jednak również musiał opuścić boisko.
Bernal doznał skręcenia lewego stawu skokowego, co według mediów zmusi go do dziesięciodniowej przerwy, choć klub nie podał dokładnego czasu leczenia. Bernal opuści pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Atlético oraz ligowe derby z Espanyolem. Plan zakłada, że zdąży wrócić na rewanż w Madrycie.





