Robert Lewandowski mógł odejść z Barcelony w wielkim stylu, na co polski napastnik zasługiwał. Niewiele jest tak trafnych słów, jak „przyszedłeś jako gwiazda, odchodzisz jako legenda”, które klub poświęcił mu w serdecznym hołdzie. Ostatnie mecze sezonu zawsze mają w sobie atmosferę pożegnania. Czasami zbliża się koniec, a piłkarz nie wie, czy rozegrał już swoje ostatnie minuty w barwach drużyny. To właśnie może się wydarzyć w tę sobotę na Mestalla Andreasowi Christensenowi, Joao Cancelo i Marcusowi Rashfordowi na zakończenie La Ligi. Trzy nierozwiązane przypadki trzech zawodników, których kontrakty albo wygasają (jak w przypadku Duńczyka), albo których okresy wypożyczenia dobiegają końca (jak w przypadku Portugalczyka i Anglika).
Okoliczności są różne dla każdego zawodnika, ale łączy je jedno. Pomimo wygaśnięcia ich kontraktów, Barça nie wyklucza ich odejścia. Nie jest też pewne, czy zostaną w klubie.
Pozostał tylko jeden mecz do końca sezonu klubowego, a Andreas Christensen nie zagrał jeszcze od powrotu po kontuzji. Obrońca siedział na ławce rezerwowych w spotkaniach z Alavés i Betisem. Hansi Flick stwierdził, że okoliczności na Mendizorrozie nie sprzyjały jego powrotowi, ale plan zakładał, że dostanie trochę czasu gry w meczu z Betisem. Ostatecznie do tego nie doszło.
Pomimo tego i kontuzji, które uniemożliwiały mu regularną grę, Christensen otrzymał ofertę przedłużenia kontraktu. Sport poinformował już, że warunki zostały skrócone i dotyczą tylko jednego sezonu. Piłka jest więc po jego stronie, ponieważ interesują się nim również angielskie kluby, a nawet Inter Mediolan.
Mając 30 lat i nie mając Mistrzostw Świata, które zwiększyłyby jego wartość rynkową, Duńczyk musi starannie rozważyć, co będzie dla niego najlepsze.
Joao Cancelo powrócił do Barcelony praktycznie jako opcja na uzupełnienie składu ze względu na swoją wszechstronność i pierwszy etap z zarówno dobrymi, jak słabszymi momentami, i kończy sezon w świetnej formie, zasłużenie zdobywając zaufanie klubu, który rozważa jego transfer. Nie uzgodniono opcji wykupu z jego klubem, Al Hilal, ale chęć pozostania zawodnika jest bardzo silna, a wsparcie Hansiego Flicka, który „odkrył” go na lewej obronie, jest ogromne.
Cancelo znacznie dojrzał taktycznie pod wodzą Flicka. Nadal zachowuje ofensywnego ducha, ale teraz jest bardziej precyzyjny w swoich akcjach ofensywnych i poświęca więcej uwagi defensywnym obowiązkom bocznego obrońcy. Klub z Arabii Saudyjskiej nie puści go za mniej niż 10 milionów euro, a Sport donosi, że Barça jest już gotowa do negocjacji lub rozważenia wymiany.
Zamiary FC Barcelony wobec Marcusa Rashforda były równie niespójne, jak występy samego Anglika. Jest zdolny do gry na najwyższym poziomie, strzelania spektakularnych goli i zaliczania imponujących asyst, ale jednocześnie budzi poważne wątpliwości ze względu na swoją nieregularność. Jego statystyki jako piłkarza Barçy są bardzo dobre: 28 akcji bramkowych, w tym 14 goli i 14 asyst. Jednak opcja zakupu ustawiona przez Manchester United jest wysoka i wynosi 30 milionów euro, dlatego decyzja jeszcze nie zapadła.
Zawodnik jest szczęśliwy w Barcelonie i chciałby zostać. Ma też po swojej stronie potencjalnie decydującego gracza: Hansiego Flicka. Trener Barcelony naciskał na jego transfer, gdy opcja Nico Williamsa nie doszła do skutku, a teraz może nalegać, aby przynajmniej rozpoczęto negocjacje z Czerwonymi Diabłami. Rashford musiałby jednak zgodzić się na znaczną obniżkę pensji, jeśli chciałby zostać. Barça szuka czołowego napastnika, ale rozważa również skrzydłowych.








