Letnie okienko transferowe rozgrzewa się już na dobre, jeszcze przed oficjalnym zakończeniem sezonu. Tym razem w mediach pojawiło się nazwisko pomocnika Neila El Aynaouiego. Według doniesień Africafoot i specjalistycznych portali, takich jak Transferfeed, FC Barcelona zintensyfikowała monitorowanie marokańskiego reprezentanta, postrzegając go jako wyjątkową szansę rynkową, biorąc pod uwagę jego obecną sytuację w Romie.
Aby zrozumieć zainteresowanie Barcelony, musimy cofnąć się do stycznia 2025 roku. Puchar Narodów Afryki był sceną, na której El Aynaoui z obiecującego piłkarza Serie A stał się globalną gwiazdą. Pod okiem Walida Regraguiego, Neil był sercem i duszą marokańskiej drużyny, która dotarła do finału turnieju (i ostatecznie zdobyła tytuł).
Jego fizyczna prezencja, w połączeniu z techniczną elegancją, którą sam przypisuje swojemu idolowi z dzieciństwa, Andrésowi Inieście, urzekły międzynarodowych skautów. W wywiadzie udzielonym po transferze do Romy zeszłego lata z francuskiego Lens za około 23 miliony euro przyznał, że jego koszulka z numerem „8” była inspirowana zawodnikiem z Fuentealbilli. „Jako dziecko mieszkałem w Barcelonie i byłem kibicem Barcelony; zawsze lubiłem Iniestę”, stwierdził.
Paradoksalnie, ten międzynarodowy błysk nie przełożył się na pewne miejsce w podstawowym składzie, czego niewielu kibiców rozumie. W AS Romie Gian Piero Gasperiniego, El Aynaoui znajduje się w trudnej sytuacji. Pomimo tego, że przybył do klubu z reputacją gwiazdy po swoim pobycie we Francji, włoski trener korzystał z niego sporadycznie.
Do tej pory w sezonie 2025/26 Neil ledwo przekroczył 600 minut w Serie A i był na ławce rezerwowych w meczach z takimi bezpośrednimi rywalami jak Inter i Juventus. Jego występy były bardziej znaczące w Lidze Europy, choć w kluczowym meczu 1/8 finału z Bologną, w którym Roma odpadła, był rezerwowym.
Ten brak regularnego czasu gry podsycił plotki. Osoby z bliskiego otoczenia piłkarza nie ukrywają, że dla gracza jego kalibru bycie rezerwowym nie jest opcją na dłuższą metę. To niezadowolenie dotarło do Barcelony, która szuka zawodnika łączącego w sobie fizyczność i umiejętności techniczne, aby dać odpocząć Pedriemu, który gra bez przerwy. Dotarło ono również do innych klubów, takich jak RB Lipsk, który miał nawiązać już wstępne kontakty, aby przekonać zawodnika do projektu opartego na gwarantowanym miejscu w wyjściowym składzie.
Dla dyrekcji sportowej Barcelony El Aynaoui stanowi niezbędne rozwiązanie. Real Madryt również bacznie go obserwuje, a jego wartość szacowana jest na 20 milionów euro, więc Barça wie, że musi działać szybko. Rozpoczęła się międzynarodowa licytacja, a Blaugrana już zapewniła sobie miejsce w pierwszym rzędzie.






