Od czasu przybycia Joana Garcii Szczęsny pełnił w Barcelonie drugoplanową rolę, ale mimo to zawsze jest gotowy do gry, jeśli zajdzie taka potrzeba. Polski bramkarz opowiedział w programie Esport3 FanZone o swojej przyszłości i odpadnięciu z Ligi Mistrzów z Atlético Madryt.
„To rozczarowanie, bo wszyscy marzyliśmy o wygraniu tych rozgrywek w tym roku, ale jako drugi najbardziej doświadczony zawodnik w drużynie, jestem dumny z tego, co drużyna pokazała w tym roku”, powiedział Szczęsny, wyraźnie pokazując emocjonalny cios po odpadnięciu z Ligi Mistrzów.
Bramkarz chciał podkreślić poziom rywalizacji Barcelony w meczu z Atlético Madryt: „Nawet występ na Metropolitano we wtorek był niesamowity. Daliśmy z siebie wszystko, a czasami w piłce nożnej to nie wystarcza i trzeba z godnością przyjąć porażkę. Myślę, że wiele zależy od zawodników. Ostatecznie to, co zrobiliśmy w dwóch meczach, nie wystarczyło, aby dotrzeć do półfinału, więc jakkolwiek frustrujące by to było, trzeba to zaakceptować, iść dalej i walczyć o La Ligę, jedyny tytuł, jaki nam pozostał w tym sezonie”.
Myśląc o przyszłości, Szczęsny wyraził wiarę w potencjał drużyny: „Jestem pewien, że ta drużyna wygra Ligę Mistrzów wiele razy w nadchodzących latach, ponieważ talent i postawa zawodników, których mamy, są gwarancją wspaniałej przyszłości dla tego klubu”.
Wyjaśnił również wiadomość od Hansiego Flicka po odpadnięciu z rozgrywek: „Wiadomość od Flicka? Był rozczarowany; oczywiście, że był rozczarowany. Dał nam kilka dni wolnego, bo do następnego meczu zostało osiem dni. Chciał, żebyśmy wszyscy odpoczęli i skupili się na La Lidze. To właśnie zrobimy; damy z siebie wszystko, żeby dobrze zakończyć sezon. Potem powalczymy o europejskie trofeum w przyszłym roku”.
Jednak jego przyszłość również jest niepewna. Polski bramkarz przybył w zeszłym sezonie jako awaryjny zmiennik po kontuzji ter Stegena, ale w tym roku stracił już miejsce w podstawowym składzie: „Moja rodzina i ja jesteśmy bardzo, bardzo szczęśliwi. Uwielbiamy tu być. Wiem, że nie będę tu długo, bo nie jestem najmłodszym zawodnikiem w drużynie. To dla mnie fantastyczne doświadczenie i zarówno moja rodzina, jak i ja jesteśmy bardzo wdzięczni za czas, który tu spędzamy”, podsumował polski bramkarz.






