Hansi Flick pojawił się w krótkim wywiadzie dla DAZN LaLiga, aby przedstawić swoją analizę zwycięstwa na El Sadar i możliwość zdobycia tytułu mistrzowskiego przez Barçę w tę niedzielę, jeśli Real Madryt nie pokona Espanyolu.
Jak czuje się szatnia po tym zwycięstwie?
Chcieliśmy tu wygrać. To był dla nas trudny mecz. Myślę, że mogliśmy zagrać lepiej w pierwszej połowie, ale na szczęście udało nam się strzelić dwa gole. Cieszę się z powodu drużyny i kibiców. Cieszymy się, że zdobyliśmy kolejne trzy punkty.
W drugiej połowie dokonał Pan wielu zmian w drużynie.
Kontrolowaliśmy mecz w pierwszej połowie. Staraliśmy się trochę zmienić grę. De Jong wszedł za Gaviego, który dostał żółtą kartkę. Podjęliśmy trochę więcej ryzyka, graliśmy szybciej i dynamiczniej z Rashfordem i Ferranem.
Wolałby Pan zdobyć tytuł grając przeciwko Realowi Madryt, czy jutro, z kanapy?
Zrobiliśmy swoje, wygrywając tutaj, a teraz to nie jest w naszych rękach. Musimy poczekać na jutrzejszy mecz Espanyolu, więc to nie od nas zależy. Najważniejsze to zdobyć tytuł i będziemy świętować, kiedy nam się to uda.
Później, na konferencji prasowej, Flick zażartował, czy obejrzy mecz Realu Madryt z Espanyolem na stadionie, który mógłby dać Barcelonie tytuł, jeśli drużyna Arbeloi nie wygra: „Nie wiem. Może pójdę z żoną na występ magika Mago Popa”.






