Opcja pozyskania Nathana Aké, holenderskiego środkowego obrońcy z Manchesteru City, wciąż jest na stole Barcelony. Nie jest on ich pierwszym wyborem, ale jest jedną z tańszych opcji na rynku. W tym sezonie stracił na znaczeniu, jego kontrakt wygasa w 2027 roku, a on sam jest zainteresowany zmianą otoczenia, jak poinformowały źródła z Camp Nou w rozmowie z MD. Problem w tym, że angielski klub nie chce iść na kompromis w sprawie bezpośredniego rywala, zwłaszcza mając na horyzoncie Mistrzostwa Świata.
Jego profil pasuje do tego, czego szuka Barcelona. To środkowy obrońca, który, biorąc pod uwagę swój wiek, może od razu wskoczyć do składu. Ma doświadczenie w Premier League i reprezentacji Holandii. Nie jest zbyt wysoki (182 cm), ale świetnie gra w powietrzu i wyróżnia się techniką wyprowadzania piłki. Lubi włączać się do ataku.
Barcelona będzie musiała stawić czoła innym przeszkodom, jeśli zdecyduje się na jego transfer. Ma wysoką pensję, co wymagałoby znacznego nakładu finansowego, a City również chce stoczyć wojnę o maksymalizację zysków. Może to być tani transfer, ale może też okazać się droższy.
Aké ma zainteresowanych w Premier League, ale obecnie wzbudza sensację w Serie A. Na oku mają go AC Milan, Juventus i AS Roma.






