Bernardo Silva odchodzi z Manchesteru City. Kontrakt doświadczonego ofensywnego pomocnika wygasa w czerwcu i nie zostanie przedłużony z drużyną Pepa Guardioli. Portugalczyk ma oferty z różnych kontynentów, ale stawia na jeden klub: Barcelonę.
Według poniedziałkowego wydania A Bola, reprezentant Portugalii, który dołączył do City w 2017 roku, priorytetowo traktuje grę na Camp Nou i przekazał to swojemu agentowi, Jorge Mendesowi, z którym Joan Laporta i Deco utrzymują bliskie relacje. Mendes reprezentuje wielu piłkarzy Barcelony, w tym Lamine Yamala, Balde, Casadó i Cancelo. Według portugalskiej gazety, Silva chce grać w La Lidze, a jego ambicją, o której mówi się od lat, jest dołączenie do drużyny Flicka.
Barcelona jednak nie uważa jego transferu za priorytet. Lata temu klub poważnie rozważał jego pozyskanie, ale obecnie nie jest on priorytetem dyrekcji sportowej, częściowo dlatego, że razem ze sztabem szkoleniowym uważają, że mają wystarczająco dużo opcji na pozycji ofensywnego pomocnika. Silva może grać również po prawej stronie.
Doświadczony zawodnik jest jednak skłonny poczekać na potencjalną ofertę z Barcelony, zanim rozważy inne propozycje, które otrzymał. Niektóre oferty pochodzą z europejskich klubów, takich jak Juventus, ale ma również oferty z innych kontynentów. Zainteresowane jego pozyskaniem są kluby z MLS i Arabii Saudyjskiej. Na razie jednak skupia się na Barcelonie. I wydaje się, że jest gotowy poczekać…






