Przyszłość Ansu Fatiego powinna zostać rozstrzygnięta w nadchodzących tygodniach. Pierwszy krok musi wykonać Monaco, uruchamiając opcję wykupu napastnika za 11 milionów euro, ale sam zawodnik będzie miał w tej sprawie znaczący udział. Po znakomitym sezonie w Ligue 1, Ansu będzie miał kilka interesujących opcji, a jego największym pragnieniem byłby powrót do Barcelony, co wydaje się mało prawdopodobne, ponieważ nie ma go w planach Hansiego Flicka. Sevilla Sergio Ramosa byłaby zainteresowana transferem zawodnika, pod warunkiem, że Ansu priorytetowo potraktuje grę w Hiszpanii. Wychowanek Barcelony został zauważony na trybunach Balaídos, oglądając mecz Celty z Sevillą, w którym grał jego przyjaciel Ilaix Moriba, i zaczęły krążyć najróżniejsze plotki.
Na razie przyszłość Sevilli jest niepewna. Sergio Ramos i Five Eleven Capital powinni przedstawić gwarancje zakupu klubu w tym tygodniu, aby móc kontynuować operację. Zapewniają, że zrobią to terminowo. Na razie wszystko jest niepewne, ale pomysł polega na realizacji ambitnego projektu.
I tu właśnie mógłby się pojawić Ansu Fati. Zespół Sergio Ramosa postrzega młodzieżowego zawodnika Barcelony jako bardzo dobrą opcję powrotu do Sevilli jako jednego z zawodników franczyzowych nowego projektu. Ojciec Ansu, Bori Fati, już wcześniej komentował, że powrót do Sevilli byłby dobrym pomysłem, a między obiema stronami wciąż istnieją sentymentalne więzi, które mogłyby ułatwić sprawę.
Aby to wszystko się stało, Ansu musiałby najpierw odejść z Monaco, a następnie Barça i Sevilla musiałyby dojść do porozumienia w sprawie takich samych kwot, jakie musiałby zapłacić klub z Monaco. Relacje między klubami zostały praktycznie zerwane, ale zmiana właściciela mogłaby ponownie otworzyć drogę do serdeczności.
Obecność Ansu Fatiego na meczu Sevilli wywołała burzę w mediach społecznościowych, a kibice Andaluzyjczyków byli podekscytowani możliwością przybycia piłkarza Barcelony. Teraz wszystko kręci się wokół Sergio Ramosa i możliwości, że ostatecznie kupi klub.







