Pozycja lewego obrońcy pozostaje głównym punktem spornym w FC Barcelonie. Spadek formy Alejandro Baldego był widoczny, a w końcówce sezonu jego miejsce w podstawowym składzie zajął João Cancelo, który udowodnił swoją wszechstronność, dobrze spisując się na lewej stronie.
W tej sytuacji dyrekcja sportowa Barcelony już rozgląda się za wzmocnieniami na rynku transferowym, a według Fabrizio Romano na stole jest nazwisko Andrei Cambiaso, lewego obrońcy Juventusu. Kataloński klub uważnie obserwuje Włocha i pozytywnie ocenia jego profil, choć nie zdecydował się jeszcze na złożenie formalnej oferty.
Cambiaso, 26 lat i 182 cm wzrostu, to nowoczesny boczny obrońca z dobrymi umiejętnościami ofensywnymi, defensywnymi i dużą wszechstronnością: jest obunożny, co oznacza, że może grać zarówno po lewej, jak i prawej stronie, co idealnie wpasowałoby się w system Hansiego Flicka.
Doniesienia z Włoch wskazują, że Juventus wycenia zawodnika na około 40 milionów euro. Zespół z Turynu byłby skłonny rozważyć oferty, gdyby pojawiły się poważne propozycje, ponieważ Cambiaso jest jednym z zawodników, którzy mogliby odejść tego lata, aby generować przychody.
Katalończycy nie są jedynymi zainteresowanymi graczem. Według najnowszych informacji, zainteresowanie włoskim bocznym obrońcą wyraziły również takie kluby jak Inter Mediolan, Como, Napoli, Real Madryt, Liverpool, Tottenham Hotspur i Manchester City.
Pomimo zainteresowania Cambiaso, FC Barcelona uczyniła João Cancelo absolutnym priorytetem na przyszły sezon. Kataloński klub zrobi wszystko, co możliwe, aby zapewnić mu dalszą obecność w klubie, a umowa z zawodnikiem na kolejne dwa sezony jest już zawarta. Hansi Flick nie krył chęci posiadania go jako kluczowego zawodnika i publicznie pochwalił jego ostatnie występy.
Chociaż początkowo oczekiwano, że Cancelo dołączy do klubu na zasadzie wolnego transferu, jego znakomite występy w tym sezonie skłoniły Al-Hilal do zaostrzenia stanowiska i zażądania co najmniej 10 milionów euro. Mimo to w Barcelonie panuje optymizm, że uda się osiągnąć porozumienie. Letnie okienko transferowe zapowiada się pracowicie.







