Przyszłość Dušana Vlahovicia wkracza w decydującą fazę. Juventus podjął działania, informując serbskiego napastnika, że potrzebuje natychmiastowej odpowiedzi w sprawie jego przyszłości. Włoski klub nie chce przedłużać niepewności w nieskończoność i chce jak najszybciej sfinalizować swoje plany ofensywne. Tymczasem FC Barcelona obserwuje sytuację z bardzo jasnym stanowiskiem: nie zmieni swojej strategii.
W ostatnich godzinach La Gazzetta dello Sport poinformowała, że dyrektor sportowy Juventusu, Giovanni Carnevali, za zgodą Luciano Spallettiego, wyznaczył ostateczny termin negocjacji z napastnikiem na 30 czerwca. Bianconeri przedstawili mu ofertę przedłużenia kontraktu z niższą pensją niż ta, którą otrzymywał dotychczas, ale z premiami, które miałyby podnieść jego zarobki do prawie ośmiu milionów euro za sezon.
Jednak milczenie otoczenia zawodnika zaczęło wywoływać frustrację w Turynie. W klubie panuje przekonanie, że nie mogą dłużej pozwalać, by ich plany sportowe były zastopowane w oczekiwaniu na decyzję Vlahovicia. Dlatego najbliższe godziny będą kluczowe, a Juventus poważnie rozważa zakończenie tego rozdziału, jeśli nie otrzyma odpowiedzi.
Barça, która była już wielokrotnie łączona z sytuacją serbskiego napastnika, nie zamierza brać udziału w licytacji. Jak donosi Sport, głównym celem Barçy pozostaje Julián Álvarez. Argentyńczyk posiada profil, który najbardziej odpowiada zarówno dyrektorowi sportowemu, jak i Hansiemu Flickowi, dzięki swojej mobilności, umiejętności pressingu i dopasowaniu do młodego składu prowadzonego przez Lamine Yamala.
Dlatego ultimatum Juventusu nie zmienia strategii Barçy, która, jeśli nie uda jej się pozyskać Argentyńczyka, rozważy inne opcje, takie jak Eli Junior Kroupi. Na Camp Nou uważają, że ewentualny transfer Vlahovicia miałby sens tylko wtedy, gdyby rynek transferowy dokonał radykalnego zwrotu, czego obecnie nie przewidują. Co więcej, wysokie wynagrodzenie napastnika Juventusu nie przystaje do struktury płac Barcelony dla piłkarza takiego kalibru jak Serb.
Tymczasem przyszłość napastnika wydaje się oddalać od Serie A. Doniesienia z Turcji wskazują, że Besiktas zintensyfikował swoje działania i pracuje nad bardzo atrakcyjną ofertą zarówno dla zawodnika, jak i jego przedstawicieli. Obecnie ta opcja cieszy się największym zainteresowaniem. W Anglii widzą w nim natomiast potencjalnego następcę Juliána, jeśli ten odejdzie do Barcelony.







