Letnie okienko transferowe jeszcze oficjalnie się nie otworzyło, ale sezon już się zakończył, a Mistrzostwa Świata są tuż za rogiem, więc we wszystkich klubach doszło do wielu ruchów. W Barcelonie, przed wyjazdem na wakacje, Hansi Flick rozmawiał ze wszystkimi swoimi zawodnikami, aby przekazać im swoje plany. Rozmawiał również z Roonym Bardghjim, który miał bardzo mało czasu na grę w swoim pierwszym sezonie w Blaugranie.
Niemiecki trener był szczery wobec Szweda. Wie, że Lamine Yamal jest przed nim w hierarchii i że o czas na grę będzie trudno. Trener jest zadowolony z pracy skrzydłowego i docenia jego wysiłek na treningach, choć być może oczekiwał od niego nieco więcej, gdy Lamine doznał kontuzji pod koniec sezonu. Tak czy inaczej, Flick pozostawił decyzję o ich przyszłości w rękach zawodników.
Słowa Flicka zostały wzięte do serca przez gracza, który poinformował już swojego agenta, że preferuje odejście w poszukiwaniu większej liczby minut. Rozpoczęto już rozmowy z dyrekcją sportową Barcelony. Jeśli odejście Roony'ego Bardghjiego zostanie zaakceptowane w celu uzyskania większej liczby minut, szczegóły dotyczące sposobu jego realizacji pozostają nieznane. Zawodnik wolałby wypożyczenie, aby móc wrócić do Barcelony, ale nie wiadomo, czy klub zdecyduje się na to, czy też będzie dążyć do definitywnego transferu, aby wzmocnić finanse, biorąc pod uwagę ambicje w zakresie transferów. Osiągnięto już porozumienie z Newcastle w sprawie Anthony'ego Gordona, a klub dąży do pozyskania środkowego napastnika. W każdym razie, gdyby Bardghji odszedł na definitywny transfer, Barcelona zachowałaby opcję powrotu Szweda do klubu, biorąc pod uwagę jego młody wiek i umiejętności.
Bardghji przybył do Barcelony zeszłego lata z Kopenhagi za 2,5 miliona euro i od razu trafił do pierwszego zespołu. Rozegrał w sumie 28 meczów, strzelając tylko dwa gole, jednego w La Lidze i jednego w Superpucharze Hiszpanii. Jego czas gry był ograniczony i wyniósł łącznie 872 minuty, co czyni go jednym z najrzadziej wykorzystywanych zawodników przez Flicka. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku, a wartość rynkowa, według specjalistycznego portalu Transfermarkt, wynosi 15 milionów euro. W ostatniej chwili nie znalazł się w kadrze na Mistrzostwa Świata w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie, mimo że wcześniej był już powoływany do kadry.







