Barça usilnie zabiega o sprzedaż Marca Casadó przed 30 czerwca. Jego odejście, podobnie jak odejście Ansu Fatiego, powinno pomóc zbilansować budżet w tym roku finansowym, ale wychowanek nie spieszy się. Jeśli będzie musiał odejść, chce podjąć właściwą decyzję i rozważa atrakcyjne opcje. Atlético Madryt było jedną z nich, ale klub jak dotąd odrzucił możliwość jego pozyskania, ponieważ ma inne priorytety transferowe.
Agent Casadó, Jorge Mendes, rozmawiał z dyrektorem sportowym Atlético Madryt, Mateu Alemanym, w sprawie Casadó. Odpowiedź, jak dotąd, nie jest pozytywna. Z jednej strony Atlético nie chce uwzględniać zawodników w potencjalnej transakcji za Juliána Álvareza, a z drugiej strony pomocnik nie do końca pasuje do stylu gry klubu z kilku powodów.
Casadó podobał się Atlético, ale klub dokonał innych transferów w środku pola. W styczniu Atlético Madryt zainwestowało sporo w Rodrigo Mendozę (z Elche), a także sprowadziło Obeda z MLS. Na tej pozycji grają również Nico González, Koke i Barrios, więc pomoc byłaby w pełni kompletna pod kątem nadchodzącego projektu sportowego.
Czy Atlético zdecyduje się sprzedać któregoś z tych zawodników, to inna kwestia, ale na razie tak nie jest, więc Casadó powinien poczekać. Atlético Madryt wykazało znaczne zainteresowanie Markiem Bernalem, ale dla Barcelony ten zawodnik jest absolutnie nie na sprzedaż, więc nie będą niczego negocjować.
W tej sytuacji Mendes szuka interesujących opcji w Europie, chociaż jest też Al-Hilal z Arabii Saudyjskiej, potężna opcja finansowa, która jednak nie do końca przekonuje zawodnika ze sportowego punktu widzenia. Casadó chce projektu, który w 100% na niego postawi i uwierzy, aby czuł się ważny, a przede wszystkim chce trenera, który ufa jego stylowi gry.
I na zawodnika czeka okazja. Betis rzeczywiście jest zainteresowany Casadó, ale finansowo stoi przed trudnym zadaniem. Barça żąda minimum 20 milionów euro, a Betis mógłby nabyć tylko procent jego praw, i to tylko pod warunkiem sprzedaży innego zawodnika. Altimira prawdopodobnie odejdzie – oferty złożyły Lipsk i Sporting Lizbona – a Betis mógłby podjąć decyzję o pozyskaniu gracza Blaugrany. Ten projekt mógłby być atrakcyjny dla Casadó ze sportowego punktu widzenia, ponieważ wiązałby się z grą w Lidze Mistrzów i występami u takiego trenera jak Manuel Pellegrini.







