Po licznych kontaktach, spotkaniach i kontrpropozycjach, z których ostatnia pojawiła się w tym tygodniu, umowa między Monaco a 23-letnim Ansu Fatim została zamknięta. Źródła zaangażowane w negocjacje wyjaśniły Mundo Deportivo, że do rozwiązania pozostają pewne kwestie podatkowe, które nie unieważnią umowy i mają zostać rozwiązane na początku przyszłego tygodnia. Barça chce sfinalizować umowę do końca roku obrotowego 2025/2026, który kończy się 30 czerwca.
Podpisanie kontraktu z Anthonym Gordonem ostatecznie przekonało wychowanka, że nie ma dla niego miejsca w kadrze Hansiego Flicka, i zaczął on pracować nad pozostaniem w Monaco. Jak donosiło MD w połowie kwietnia, klub z Księstwa poinformował Barçę o zamiarze skorzystania z opcji wykupu za 11 milionów euro.
Od tego czasu obie strony wypracowały porozumienie. Zawodnik chciał ustalić wynagrodzenie adekwatne do zarobków w Barcelonie i długości kontraktu. Monaco chciało znacząco je zmniejszyć. Barça, aby zapewnić sobie przyszłą kontrolę nad Ansu, chciała opcję odkupu lub procent od ewentualnej przyszłej sprzedaży. Skrzydłowy miał nadzieję, że spotkanie z agentem, Jorge Mendesem, szybko rozstrzygnie jego przyszłość w klubie.
Przed odejściem Ansu Fati podpisał przedłużenie kontraktu z Barceloną do czerwca 2028 roku, odraczając część swojej pensji. Monaco chciało, aby podpisał pięcioletni kontrakt, do czerwca 2031 roku. Napastnik nie chciał jednak przedłużać go na dłużej niż cztery sezony, do 2030 roku, kiedy skończy 28 lat.







