Po pomyślnym przejściu testów medycznych i dopełnieniu formalności, Ronald Araujo oficjalnie został wypożyczony do Liverpoolu. Zarówno FC Barcelona, jak i angielski klub ogłosiły w mediach społecznościowych, że 27-letni środkowy obrońca, który może grać również na prawej obronie, będzie zawodnikiem Liverpoolu w sezonie 2026/27. Opcja wykupu, choć oba kluby nie podały dokładnej kwoty, według MD wyniesie 55 milionów euro. Będzie występował z numerem 33 na koszulce.
Liverpool w swoim oświadczeniu sprecyzował, że operacja „jest uzależniona od pozytywnego rozpatrzenia wniosku o pozwolenie na pracę”, co jest standardową praktyką w przypadku wszystkich transferów w Premier League.
Odejście Araujo do Liverpoolu został przyspieszone w piątek wieczorem, ponieważ Araujo wiedział już, że będzie miał ograniczony czas gry pod wodzą Hansiego Flicka. Urugwajczyk, który musi odzyskać pewność siebie poprzez grę, w niedzielę udał się z rodziną do angielskiego miasta i w poniedziałek podpisał roczną umowę wypożyczenia w AXA Training Center.
Araujo będzie teraz pracował pod okiem Andoniego Iraoli, mając nadzieję na odnalezienie „czegoś nowego”, jak Hansi Flick opisał w sobotę dążenia zawodnika.
Niemiecki trener skorzystał z okazji, aby się pożegnać, podkreślając, że jest on „wspaniałym człowiekiem i świetnym piłkarzem”. Flick wyjaśnił również, że widział Urugwajczyka „szczęśliwego” w sobotni poranek, kiedy drużyna Barcelony, teraz bez Araujo, udała się do Włoch na turniej z Nottingham Forest i Udinese. Dwa 45-minutowe mecze zakończyły się odpowiednio zwycięstwem (1:0) i porażką (0:1).
„Nie mogę się doczekać rozpoczęcia. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy”, wyznał Araujo w oświadczeniu dla angielskiego klubu, dodając: „Cieszę się, że jestem tutaj, w tym wspaniałym klubie z tak bogatą historią. Nie mogę się doczekać spotkania z kolegami z drużyny, nie mogę się doczekać rozpoczęcia gry i jestem bardzo zmotywowany i chętny do działania”.
Urugwajczyk wyjaśnił: „Myślę, że to była dla mnie idealna decyzja na tym etapie mojej kariery. Myślę, że była to konieczna decyzja. Gdy tylko dowiedziałem się o zainteresowaniu Liverpoolu, wszystko potoczyło się bardzo, bardzo szybko. Jak już powiedziałem, bardzo się cieszę, że tu jestem i nie mogę się doczekać rozpoczęcia. Cieszę się z zainteresowania, jakie wzbudziłem, i była to właściwa decyzja we właściwym momencie”.








