Choć nie zagrał jeszcze ani minuty, Joan Garcia w pełni cieszy się ze swoim pierwszym Mundialem z reprezentacją Hiszpanii. Po znakomitym pierwszym sezonie w FC Barcelonie, w którym bezsprzecznie zdobył Trofeum Zamory, urodzony w Sallent zawodnik z łatwością wciela się w rolę zawodnika La Roja. „Wszyscy wiemy, co mamy do zaoferowania. De la Fuente nic mi nie powiedział. Zarówno ci, którzy grają, jak i ci, którzy nie grają, mają jasny cel”, stwierdził w wywiadzie dla RAC 1.
Kataloński bramkarz oczywiście uważnie śledzi wszystkie doniesienia dotyczące swojego klubu. Jedna ze spraw dotyczy właśnie pozycji bramkarza. A konkretnie przyszłości Marca-André ter Stegena, którego transfer do Ajaksu Míchela idzie w dobrym kierunku. Joan Garcia skomentował: „Nie znam szczegółów. Jeśli wszystkie strony uznają to za najlepsze rozwiązanie dla niego i dla klubów… Mam nadzieję, że decyzja będzie najlepsza dla Marca, co ostatecznie jest najważniejsze po dwóch trudnych sezonach”.
Bramkarz Barcelony miał również miłe słowa dla Wojciecha Szczęsnego. „Bardzo mi pomógł, nie tylko w kwestiach taktycznych, ale także w innych aspektach”, wyjaśnił, po czym pochwalił go za łatwość, z jaką „odnalazł się w swojej roli w tym sezonie”, po tym jak „przez całą karierę był ważnym bramkarzem”. „Sytuacja jest dobra dla wszystkich. On chciałby grać, a ja również postrzegam to jako rywalizację, która motywuje mnie do bycia na najlepszym poziomie”, dodał.
Oprócz poparcia transferu Anthony'ego Gordona ze względu na jego „intensywność, pressing i dobre podejmowanie decyzji z piłką”, Joan Garcia ocenił również ewentualne pozyskanie Juliana Álvareza, choć w tym przypadku był mniej stanowczy, aby uniknąć kontrowersji: „Wszyscy wiedzą, że to świetny piłkarz, ale jest w Atlético. Niewiele możemy zrobić z tym, co on i kluby postanowią. Nie wiemy, czy to, co publikuje prasa, jest prawdą, i nie przywiązujemy do tego zbyt dużej wagi”.
Odnosząc się do Lamine Yamala i jego stanu fizycznego, bramkarz jasno dał do zrozumienia, że „wygląda dobrze” i stwierdził, że „podjęte kroki były właściwe: stopniowe wprowadzanie go, aby mógł odzyskać rytm”. „Ostatnio zagrał cały mecz i był trochę zmęczony, ale to normalne. Dzięki tym sesjom treningowym odzyskał już rytm i myślę, że wkrótce będziemy mogli zobaczyć go w 100% formie”, przewidział.







