Barça zaskakoczyła w tym okienku transferowym, pozyskując ofensywnych zawodników. Najpierw pojawił się Anthony Gordon, kupiony błyskawicznie za około 80 milionów euro, a teraz kataloński klub zdecydował się sfinalizować transfer Adeyemiego, co stanowi okazję rynkową, która zapewni wzmocnienie prawego skrzydła. Jeśli transfer zostanie zamknięty, będzie miał negatywne konsekwencje dla niektórych zawodników. Barça natychmiast wystawi na rynek Roony'ego Bardghjiego, najlepiej poprzez sprzedaż, a możliwości sprowadzenia Rashforda są drastycznie ograniczone pomimo woli zawodnika.
Adeyemi będzie musiał zapracować na swoje miejsce, ale teoretycznie przybywa, aby być zawodnikiem rezerwowym w drużynie z dużą siłą ognia na skrzydłach. Dlatego kataloński klub, spełniając prośbę samego zawodnika, otworzy drzwi dla Bardghjiego, piłkarza, w którego wciąż wierzą, ale który będzie musiał odejść tego lata. W przyszłym tygodniu zawodnik i klub spotkają się, aby znaleźć najlepsze rozwiązanie, ale Barça obecnie priorytetowo traktuje sprzedaż z opcją odkupu lub bez. Rozważane są różne opcje, ale ostatecznie decyzję podejmie sam zawodnik, choć kataloński klub liczy na znaczną kwotę transferu.
Do tej pory kilka klubów Premier League wyraziło zainteresowanie jego sytuacją i wszystko wskazuje na to, że byłby to najlepszy scenariusz dla wszystkich stron. We Włoszech Juventus również zwrócił się z prośbą o pozyskanie zawodnika, podobnie jak inne kluby o mniejszych zasobach finansowych, takie jak Ajax i Porto, ale Barça szuka definitywnego transferu, więc najprawdopodobniej jego przyszłość leży w Anglii, chyba że Borussia Dortmund poprosi o niego w ramach transferu Adeyemiego.
Sytuacja Rashforda jest bardziej skomplikowana. Przybycie Adeyemiego całkowicie uzupełni ofensywne opcje Blaugrany na skrzydłach i tylko seria nieoczekiwanych zdarzeń może doprowadzić do jego powrotu do klubu. Nieoczekiwana sprzedaż Raphinhi lub brak transferu upragnionej "9", co doprowadziłoby do decyzji o zaufaniu jego wszechstronności, to jedyne dwie opcje, które pozwoliłyby na jego powrót. Anglik został nieco dotknięty tymi transferami Barcelony, ponieważ dał jasno znać do zrozumienia Hansiemu Flickowi, że jest gotów zostać.
Wysokie wynagrodzenie zawodnika i nieustępliwość Manchesteru United w obniżeniu kwoty transferu lub negocjowaniu wypożyczenia na kolejny sezon mocno zaważyły na decyzji Barcelony. Okienko transferowe wciąż trwa i zobaczymy, czy nastąpią jakieś dalsze zmiany, ale Rashford zaczyna zdawać sobie sprawę, że jego przyszłość w Barcelonie rysuje się w bardzo ponurych barwach.







